
{"id":5304,"date":"2015-10-21T01:23:17","date_gmt":"2015-10-20T23:23:17","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5304"},"modified":"2015-10-28T17:56:07","modified_gmt":"2015-10-28T16:56:07","slug":"poszli-w-klasyke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/10\/21\/poszli-w-klasyke\/","title":{"rendered":"Poszli w klasyk\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Kilka r\u00f3\u017cnych opcji \u015bciera\u0142o si\u0119 na tym konkursie. Wygra\u0142a jednak opcja akademicka. Troch\u0119 szkoda, bo jaki\u015b nowy wiatr nios\u0142o to jury. Ale Seong-Jin Cho to naprawd\u0119 znakomity pianista. Ju\u017c dojrza\u0142y.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Zwierz\u0119 konkursowe &#8211; nazywano go powszechnie w kuluarach. Przygotowany idealnie, bez \u017cadnych usterek technicznych, ale te\u017c ogromnie muzykalny, \u017cywio\u0142owy. Bardzo sprytnie podszed\u0142 jury, daj\u0105c <em>Sonat\u0119 b-moll<\/em> ju\u017c do drugiego etapu (mo\u017cna by\u0142o j\u0105 zapami\u0119ta\u0107, bo nie miesza\u0142a si\u0119 w t\u0142um), a w III etapie graj\u0105c <em>Preludia<\/em>. Zrobi\u0142 wi\u0119c w\u0142a\u015bciwie dwie konkurencje. \u015awietny ch\u0142opak. A jednak o wiele bli\u017csi mi s\u0105 &#8211; muzycznie! &#8211; laureaci II i III miejsca. Ale ciesz\u0119 si\u0119 z jego nagrody za polonez &#8211; sama tu <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2015\/10\/08\/cztery-stopnie-wtajemniczenia\/#comment-254593\">wspomina\u0142am po jego wykonaniu<\/a>, \u017ce ten polonez jest na nagrod\u0119.<\/p>\n<p>Charles Richard-Hamelin &#8211; by\u0107 mo\u017ce pocz\u0105tkowe nieporozumienie z tempami w koncercie mia\u0142o nieco ujemny wp\u0142yw na jego ocen\u0119. Bo poza tym dla mnie on na tym konkursie by\u0142 jednym z uosobie\u0144 jedno\u015bci z muzyk\u0105 Chopina. Gra tak naturalnie, \u017ce wielu dojrza\u0142ych pianist\u00f3w mo\u017ce o tym tylko marzy\u0107. Niekt\u00f3rzy uwa\u017cali, \u017ce jest zbyt klasyczny. Ale to nie tak. Po prostu jest typem absolutnego pewniaka &#8211; podobnie jak Cho, ale jednak inaczej. Daje poczucie bezpiecze\u0144stwa, ale te\u017c wzruszenie. No i potrafi budowa\u0107 form\u0119: nagroda za sonat\u0119 nader s\u0142usznie mu przypad\u0142a.<\/p>\n<p>Kate Liu &#8211; c\u00f3\u017c powiedzie\u0107. Najbardziej mnie bulwersuje jej sklasyfikowanie dopiero na trzeciej pozycji. Tacy piani\u015bci jak ona zdarzaj\u0105 si\u0119 raz na lata. Mam nadziej\u0119, \u017ce zostanie doceniona w \u015bwiecie niezale\u017cnie od tego konkursu, bo jest to osoba, kt\u00f3rej wyst\u0119py ju\u017c dzi\u015b s\u0105 prawdziwymi, niepowtarzalnymi wydarzeniami. I je\u015bli przy grze Richard-Hamelina u\u015bmiecham si\u0119 (z\u0142apa\u0142am si\u0119 na tym dzi\u015b) i wypoczywam, to gry Liu s\u0142ucham z zapartym tchem, z napi\u0119ciem i oczekiwaniem, w jakie rejony mnie zaprowadzi. Tak by\u0142o te\u017c ze s\u0142usznie nagrodzonymi mazurkami, i ten werdykt te\u017c mnie cieszy (wygl\u0105da na to, \u017ce bardziej podobaj\u0105 mi si\u0119 nagrody specjalne&#8230;), poniewa\u017c w tym wypadku jury nie posz\u0142o w przyk\u0142adanie tej formy do folkowego idiomu, lecz docenienie tych <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2015\/10\/12\/czym-kieruje-sie-jury\/#comment-255064\">nieprawdopodobnych nastroj\u00f3w<\/a>, w jaki nas w tych mazurkach Kate wprowadzi\u0142a.<\/p>\n<p>No, a dalej &#8211; chyba nie by\u0142o wyj\u015bcia, musia\u0142o by\u0107 tak, jak jest.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kilka r\u00f3\u017cnych opcji \u015bciera\u0142o si\u0119 na tym konkursie. Wygra\u0142a jednak opcja akademicka. Troch\u0119 szkoda, bo jaki\u015b nowy wiatr nios\u0142o to jury. Ale Seong-Jin Cho to naprawd\u0119 znakomity pianista. Ju\u017c dojrza\u0142y.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5304"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5304"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5304\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5325,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5304\/revisions\/5325"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5304"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5304"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5304"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}