
{"id":534,"date":"2010-08-14T01:59:31","date_gmt":"2010-08-13T23:59:31","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=534"},"modified":"2017-02-03T23:45:19","modified_gmt":"2017-02-03T22:45:19","slug":"to-jest-takie-proste","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/08\/14\/to-jest-takie-proste\/","title":{"rendered":"To jest takie proste"},"content":{"rendered":"<p>Jest muzyka, jest tekst, wystarczy za\u015bpiewa\u0107. Kiedy s\u0142ucha si\u0119, w jak naturalny robi to Christoph Pr\u00e9gardien, wydaje si\u0119, \u017ce to takie \u0142atwe. Jeszcze do tego wystarczy wiedzie\u0107, o czym si\u0119 \u015bpiewa, i odda\u0107 to, ale bez sztucznego afektu. Zreszt\u0105 w dobrych pie\u015bniach wszystko zawarte jest w nutach &#8211; prawda? Dlaczego to tak r\u00f3\u017cnie wychodzi?<\/p>\n<p>Pie\u015b\u0144 niemiecka &#8211; <em>Lied<\/em>. Szczeg\u00f3lna specjalno\u015b\u0107 tego kraju, tego j\u0119zyka. Dzi\u015b przez m\u0142odszych s\u0142uchaczy nierzadko lekcewa\u017cona, bo jest nierozerwalnie zwi\u0105zana z romantyzmem, no, a wiadomo, romantyzm to przestarza\u0142e nudziarstwo. Zreszt\u0105 prawd\u0119 powiedziawszy nawet ci tutaj, kt\u00f3rzy maj\u0105 jak najbardziej pozytywny stosunek do wszystkiego, co jest dobr\u0105 muzyk\u0105, te\u017c nie zawsze wyczuwaj\u0105 niuanse. Z daleka teksty pachn\u0105 nam bana\u0142em (co cz\u0119sto jest &#8222;zas\u0142ug\u0105&#8221; t\u0142umacze\u0144), te sta\u0142e rymy <em>Schmerz-Herz<\/em> i <em>Brust-Lust<\/em>, no i r\u00f3\u017cne takie emocjonalne ekstrawertyzmy i egzaltacje, po co. A tu taki Joseph von Eichendorff, ci\u0105gle o jakich\u015b lasach, ksi\u0119\u017cycu, strumykach i ptaszkach, mi\u0119dzy ga\u0142\u0119ziami czasem <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=FwuWaSr8PgI&amp;feature=related\">przesmyknie Lorelei<\/a>, a na g\u00f3rze, na zamku\u00a0<a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=JEAOasH4qCE&amp;feature=related\">skamienia\u0142 stary rycerz<\/a>. Ale jak przyjrze\u0107 im si\u0119 z bliska, to wr\u0119cz odpowiednik obraz\u00f3w Caspara Davida Friedricha. Kwintesencja romantyzmu. <strong>Beata<\/strong> po koncercie opowiada\u0142a, \u017ce siedzieli blisko niej Niemcy i mieli \u0142zy w oczach. Ja momentami, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, te\u017c.<\/p>\n<p>Pr\u00e9gardien ze Staierem (na erardzie) jak zawsze wsp\u00f3\u0142pracowali idealnie. Zacz\u0119li od Mozarta. Kocham pie\u015bni Mozarta i od zawsze szukam idealnego ich wykonania, ale go nie ma. No, Olga Pasiecznik &#8211; klasa dla siebie. Ale przecie\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich to pie\u015bni m\u0119skie \u015bpiewane do kobiet. Dawno zreszt\u0105 ich nie s\u0142ysza\u0142am w wykonaniu m\u0119\u017cczyzny. Pr\u00e9gardien jest tego idea\u0142u niedaleko, mo\u017ce nie we wszystkich wykonanych jednakowo, ale w mojej najukocha\u0144szej, <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cqwmTo6pi3w&amp;feature=related\">Abendempfindung an Laura<\/a><\/em>, przy kt\u00f3rej zwykle \u0142zy mi staj\u0105 w oczach, bo jest ona przeczuciem rych\u0142ego odej\u015bcia z tego \u015bwiata, co nast\u0105pi\u0142o cztery lata p\u00f3\u017aniej &#8211; by\u0142 ca\u0142kiem blisko. Po Mozarcie byl Chopin i jak <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=AQYD5ipm1xE&amp;feature=related\">w zesz\u0142ym roku<\/a> mo\u017cna by\u0142o si\u0119 przekona\u0107, jak szlachetnie te pie\u015bni mog\u0105 brzmie\u0107 po niemiecku. Na zako\u0144czenie pierwszej cz\u0119\u015bci <em>An die ferne Geliebte<\/em> Beethovena, utw\u00f3r do\u015b\u0107 prosty, w innym wykonaniu by\u0142by nudny, w tym tchn\u0105\u0142 wdzi\u0119kiem.<\/p>\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci po przepi\u0119knym opusie 59 Schuberta &#8211; ca\u0142y cykl <em>Eichendorff-Liederkreis<\/em> op. 39 Schumanna. I to wszystko, o czym pisa\u0142am wy\u017cej, zosta\u0142o oddane przez obu muzyk\u00f3w z tak\u0105 prostot\u0105 i pi\u0119knem, \u017ce zapiera\u0142o dech. Ten cykl jest jednym z wielu powsta\u0142ych w ci\u0105gu jednego roku, gdy Schumann zdoby\u0142 wreszcie swoj\u0105 Klar\u0119 i by\u0142 prawdziwie szcz\u0119\u015bliwy. Ca\u0142y bezmiar uczu\u0107 widoczny jest w tych utworach, ale chodzi tu o uczucia r\u00f3\u017cnorodne, przede wszystkim\u00a0eksplozj\u0119 wyobra\u017ani.<\/p>\n<p>Par\u0119 z tych pie\u015bni Pr\u00e9gardien umie\u015bci\u0142 te\u017c w programie swojego koncertu \u015brodowego, kt\u00f3ry nazwa\u0142 <em>W\u0119drowiec<\/em> i na kt\u00f3rym wyst\u0105pi\u0142 z Ensemble Kontraste. To ciekawy pomys\u0142: dwana\u015bcie pie\u015bni z r\u00f3\u017cnych opus\u00f3w zosta\u0142o zinstrumentowanych (w programie nie napisano, przez kogo) na kameralny zesp\u00f3\u0142, w kt\u00f3rym zreszt\u0105 mieszcz\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cne preferowane przez Schumanna instrumenty: klarnet, wiolonczela, alt\u00f3wka, skrzypce. Tak\u017ce fisharmonia i fortepian. Na sam zesp\u00f3\u0142 opracowano dwa fragmenty z fortepianowego cyklu <em>Waldszenen<\/em>. Brzmia\u0142o to wszystko bardzo ciep\u0142o i \u0142agodnie. Dopasowane do tego by\u0142y wsp\u00f3\u0142czesne pie\u015bni Wilhelma Killmayera oraz <em>Lieder eines fahrenden Gesellen<\/em> Mahlera w kameralnym opracowaniu Arnolda Schoenberga; Pr\u00e9gardien by\u0142 w nich po prostu przejmuj\u0105cy.<\/p>\n<p>W pi\u0105tek jego wyst\u0119p ca\u0142kowicie przy\u0107mi\u0142 kr\u00f3tk\u0105 produkcj\u0119 Aleksandry Kurzak z pianist\u0105 Danielem Wnukowskim.\u00a0\u00a0W programie recitalu artystki znalaz\u0142 si\u0119 cykl Schumanna <em>Frauenliebe und -leben<\/em> oraz osiem pie\u015bni Chopina. G\u0142osowo by\u0142o znakomicie. Schumann by\u0142 bardzo dobitny aktorsko, cho\u0107 mo\u017ce troch\u0119 przerysowany, ale z wdzi\u0119kiem; Chopin by\u0142 ju\u017c\u00a0bardziej przerysowany (jak w nagraniu na p\u0142ycie NIFC z Goernerem), ale najbardziej mnie razi\u0142o zniekszta\u0142cenie polskiego tekstu. Dlaczego tak si\u0119 dzia\u0142o? Nie bardzo rozumiem. Pogratulujmy jednak solistce, bo wymieniona p\u0142yta otrzyma\u0142a w\u0142a\u015bnie pi\u0119\u0107 gwiazdek &#8222;BBC Music Magazine&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jest muzyka, jest tekst, wystarczy za\u015bpiewa\u0107. Kiedy s\u0142ucha si\u0119, w jak naturalny robi to Christoph Pr\u00e9gardien, wydaje si\u0119, \u017ce to takie \u0142atwe. Jeszcze do tego wystarczy wiedzie\u0107, o czym si\u0119 \u015bpiewa, i odda\u0107 to, ale bez sztucznego afektu. Zreszt\u0105 w dobrych pie\u015bniach wszystko zawarte jest w nutach &#8211; prawda? Dlaczego to tak r\u00f3\u017cnie wychodzi? Pie\u015b\u0144 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/534"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=534"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/534\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6223,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/534\/revisions\/6223"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=534"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=534"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=534"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}