
{"id":536,"date":"2010-08-18T01:18:57","date_gmt":"2010-08-17T23:18:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=536"},"modified":"2010-08-18T10:49:59","modified_gmt":"2010-08-18T08:49:59","slug":"bobby-i-freddy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/08\/18\/bobby-i-freddy\/","title":{"rendered":"Bobby i Freddy"},"content":{"rendered":"<p>Poproszony o wypowied\u017a na pocz\u0105tek kr\u00f3tkiej konferencji prasowej Bobby McFerrin wykona\u0142 kr\u00f3tk\u0105 \u015bpiewan\u0105 improwizacj\u0119 z akompaniamentem klepania si\u0119 w pier\u015b. Ta improwizacja nie mia\u0142a nic wsp\u00f3lnego z Chopinem, ale za to zapytany, jaka melodia Chopina najbardziej mu si\u0119 podoba, zanuci\u0142 <em>Preludium Des-dur<\/em> (&#8222;deszczowe&#8221;). Nigdy wcze\u015bniej tej muzyki nie \u015bpiewa\u0142, ale przecie\u017c on mo\u017ce za\u015bpiewa\u0107 wszystko. Koledzy zacz\u0119li mu zadawa\u0107 r\u00f3\u017cne pytania za pi\u0119\u0107 punkt\u00f3w, ale jak ju\u017c pad\u0142o co\u015b o oddaniu my\u015bli i intencji kompozytora, Bobby odpowiedzia\u0142: co on my\u015bla\u0142, wiedzia\u0142bym, gdybym na przyk\u0142ad chodzi\u0142 z Freddym do szko\u0142y.<\/p>\n<p>Nie chodzi\u0142 z Freddym do szko\u0142y, ale potraktowa\u0142 go jak kumpla. No i dobrze, bo aran\u017ce Gila Goldsteina dla NDR Big Band by\u0142y przyd\u0142ugawe i czasem namaszczone, cho\u0107 momentami by\u0142y dowcipne. Ale w pierwszym wykonanym utworze, nie wiadomo dlaczego nazwanym <em>Fantastic Krakowiak<\/em>, poniewa\u017c rytm krakowiaka ani razu si\u0119 w nim nie pojawia (tj. z pocz\u0105tku i na koniec jest opracowany wst\u0119p do <em>Ronda a la Krakowiak<\/em>, ale on jest w rytmie kujawiaka), opracowana jest calute\u0144ka <em>Fantazja f-moll<\/em>, i to tak nudno (z d\u0142ug\u0105 przerw\u0105 w \u015bpiewaniu Bobby&#8217;ego zreszt\u0105), \u017ce a\u017c przysn\u0119\u0142am&#8230;<\/p>\n<p>Potem by\u0142 <em>Mike O&#8217;berek<\/em> (tradycyjny oberek w po\u0142\u0105czeniu z tematami Zbigniewa Seiferta i Michaela Breckera), <em>Fantasia on Nocturnal Imprompti <\/em>(sic), z\u0142o\u017cona z dw\u00f3ch nokturn\u00f3w z op. 27 z wplecionym motywem <em>Rewolucyjnej<\/em> i tematem <em>Old My River<\/em> w zako\u0144czeniu; <em>A Waltz Between Two Worlds<\/em>, kt\u00f3ry Bobby rozpocz\u0105\u0142 od improwizacji afryka\u0144skiej, przechodz\u0105c do <em>Walca Des-dur<\/em> op. 64 nr 1 (&#8222;minutowego&#8221;). Potem zawezwa\u0142 na scen\u0119 Ann\u0119 Mari\u0119 Jopek i odby\u0142a si\u0119 ma\u0142a \u017cenada, czyli wsp\u00f3lne \u015bpiewanie <em>Deszczowego<\/em> i <em>Preludium e-moll<\/em>; na szcz\u0119\u015bcie zaraz si\u0119 to sko\u0144czy\u0142o i po zabawnym do\u015b\u0107, w stylu muzyki do horror\u00f3w, opracowaniu <em>Preludium e-moll<\/em> Bobby ju\u017c sam zako\u0144czy\u0142\u00a0t\u0119 seri\u0119\u00a0<em>Preludium A-dur<\/em>.\u00a0Potem Bobby wezwa\u0142 Ul\u0119 Dudziak i tym razem to by\u0142a rzeczywi\u015bcie \u015bwietna zabawa, i na koniec rzeczywi\u015bcie \u015bmieszne opracowanie: <em>Frederic&#8217;s Ragtime Polonaise<\/em>, w kt\u00f3rym pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 stanowi\u0142 fina\u0142owy fragment <em>Ballady g-moll<\/em> przerobiony na ragtime (pasowa\u0142o!), przechodz\u0105cy p\u0142ynnie w <em>Poloneza As-dur<\/em>.<\/p>\n<p>To nie by\u0142a premiera programu &#8211; muzycy wyst\u0105pili ju\u017c z nim dwukrotnie na Schleswig Holstein Musikfestival, kt\u00f3ry w tym roku\u00a0odbywa si\u0119 pod has\u0142em &#8222;Polen im Pulse&#8221;: w\u00a0Neum\u00fcnster 10 sierpnia i\u00a0w Lubece 11 sierpnia. Pomys\u0142 wyszed\u0142 od W\u0142adys\u0142awa (Adzika) Sendeckiego, pianisty jazzowego od lat mieszkaj\u0105cego w Niemczech i wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cego z NDR Band (za par\u0119 dni wyst\u0105pi tu z Markusem Stockhausenem). Nie wiadomo, czy b\u0119dzie jaki\u015b \u015blad. Nawet Bobby powiedzia\u0142, \u017ce nie wie, czy koncert jest nagrywany. By\u0142 w ka\u017cdym razie transmitowany w Dw\u00f3jce. A jak Bobby \u015bpiewa Chopina? Tak, jak wszystko. I jak zawsze wysy\u0142a pozytywne emocje.<\/p>\n<p>PS. Jeszcze tego wieczoru by\u0142 recital Denisa Matsueva, zwyci\u0119zcy Konkursu im. Czajkowskiego z 1998 r. Ma 35 lat, ale wci\u0105\u017c robi wra\u017cenie narowistego \u017arebaka, kt\u00f3rego wci\u0105\u017c ponosi. Co prawda w pierwszej cz\u0119\u015bci zagra\u0142 jednym ci\u0105giem ca\u0142y cykl <em>P\u00f3r roku<\/em> Czajkowskiego i postara\u0142 si\u0119, aby ta banalna s\u0142odzizna nie by\u0142a jednak ca\u0142kiem landrynkowa, to w drugiej cz\u0119\u015bci strasznie r\u0105ba\u0142 Chopina (<em>Scherzo h-moll<\/em> i <em>Ballad\u0119 f-moll<\/em>) i <em>VIII Sonat\u0119<\/em> Prokofiewa &#8211; ja rozumiem, \u017ce przy niej mo\u017ce cz\u0142owieka ponie\u015b\u0107, ale dlaczego kosztem jako\u015bci d\u017awi\u0119ku? Potem by\u0142o pi\u0119\u0107 bis\u00f3w i zn\u00f3w absolutne kontrasty, pocz\u0105wszy od delikatnej i wykonanej z humorem <em>Graj\u0105cej tabakierki<\/em> Ladowa po wirtuozowsk\u0105 transkrypcj\u0119 (Ginzburga) arii Figara z <em>Cyrulika<\/em> (Figaro tu, Figaro tam&#8230;) i jazzowanie <em>Karawany<\/em>, ale tak r\u0105bane, \u017ce a\u017c fortepian mu odje\u017cd\u017ca\u0142. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jest m\u0142ody, i pomy\u015bla\u0142am, \u017ce potrzebny dobry pedagog i ch\u0142opisko (jest wagi ci\u0119\u017ckiej)\u00a0z tego wyro\u015bnie, ale skoro ma ju\u017c 35 lat, to czarno to widz\u0119. Ale ludziska lubi\u0105 szybko i g\u0142o\u015bno, to rzecz stwierdzona&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Poproszony o wypowied\u017a na pocz\u0105tek kr\u00f3tkiej konferencji prasowej Bobby McFerrin wykona\u0142 kr\u00f3tk\u0105 \u015bpiewan\u0105 improwizacj\u0119 z akompaniamentem klepania si\u0119 w pier\u015b. Ta improwizacja nie mia\u0142a nic wsp\u00f3lnego z Chopinem, ale za to zapytany, jaka melodia Chopina najbardziej mu si\u0119 podoba, zanuci\u0142 Preludium Des-dur (&#8222;deszczowe&#8221;). Nigdy wcze\u015bniej tej muzyki nie \u015bpiewa\u0142, ale przecie\u017c on mo\u017ce za\u015bpiewa\u0107 wszystko. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/536"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=536"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/536\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=536"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=536"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=536"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}