
{"id":5402,"date":"2015-11-29T00:53:45","date_gmt":"2015-11-28T23:53:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5402"},"modified":"2015-11-29T10:28:18","modified_gmt":"2015-11-29T09:28:18","slug":"poskromienie-bez-mizoginii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/11\/29\/poskromienie-bez-mizoginii\/","title":{"rendered":"&#8222;Poskromienie&#8221; bez mizoginii?"},"content":{"rendered":"<p>Uroczy jest spektakl <em>Poskromienie z\u0142o\u015bnicy<\/em>, dzie\u0142o legendarnego choreografa Johna Cranko z 1969 r. Nie wiem, jak by\u0142o na pi\u0105tkowej premierze w Operze Narodowej, ale ja trafi\u0142am na bardzo dobr\u0105 obsad\u0119, zw\u0142aszcza je\u015bli chodzi o dwie g\u0142\u00f3wne role.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>W\u0142a\u015bciwie to jest jedyna forma, w jakiej mam ochot\u0119 obcowa\u0107 z tym dzie\u0142em Szekspira. Pe\u0142ne pogardy dla kobiet, jego tre\u015bci\u0105 jest \u0142amanie charakteru dziewczyny przez \u015bwie\u017co po\u015blubionego m\u0119\u017ca, wr\u0119cz sadyzm z jego strony, manipulacja i pranie m\u00f3zgu. Jak mo\u017cna si\u0119 przy tym bawi\u0107 w dzisiejszych czasach? Jednak w wersji baletowej akcenty s\u0105 przesuni\u0119te i dlatego zabawa na tym spektaklu jest przednia.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c i tutaj Petruchio, przysz\u0142y m\u0105\u017c Katarzyny, jest draniem i lekkoduchem, a \u017ceni si\u0119, poniewa\u017c w\u0142a\u015bnie zosta\u0142 okradziony i jest ca\u0142kiem go\u0142y. Na \u015blub przychodzi pijany i porywa nowo po\u015blubion\u0105 \u017con\u0119. Ale co dalej? Owszem, dokucza jej, nie daje je\u015b\u0107, s\u0105 w konflikcie. Ale gdy spotykaj\u0105 si\u0119 zn\u00f3w rano w gospodzie, po d\u0142u\u017cszym przekomarzaniu dochodz\u0105 do porozumienia, staj\u0105 si\u0119 kumplami, a na koniec sceny siadaj\u0105 razem do obfitego sto\u0142u. Tak wi\u0119c nie poskromienie, tylko porozumienie. Wszystko jest podane \u017cartobliwie i z wdzi\u0119kiem. Potem co najwy\u017cej zn\u00f3w si\u0119 przekomarzaj\u0105, ale z sympati\u0105 wzajemn\u0105, nie ma tej pogardy, jaka jest u Szekspira. A gdy powracaj\u0105 do miasta na \u015blub Bianki, siostry Katarzyny, s\u0105 ju\u017c w idealnym porozumieniu, a baletowa Kasia zupe\u0142nie nie przypomina tej ze sztuki, moralnie ca\u0142kowicie zdeptanej.<\/p>\n<p>Jest to tym bardziej przekonuj\u0105ce w\u0142a\u015bnie z powodu wykonawc\u00f3w g\u0142\u00f3wnych r\u00f3l. Yuka Ebihara, obecnie chyba najlepsza solistka w zespole Polskiego Baletu Narodowego (nasza ukrai\u0144ska gwiazda Aleksandra Liashenko niestety ju\u017c u nas nie ta\u0144czy, przenios\u0142a si\u0119 do kt\u00f3rego\u015b z niemieckich teatr\u00f3w, nie pami\u0119tam kt\u00f3rego), jest znakomita aktorsko. Wspaniale gra z\u0142o\u015bnic\u0119, jej zamaszysty ch\u00f3r i kanciaste ruchy w og\u00f3le nie przypominaj\u0105 tego wdzi\u0119ku, jaki kojarzymy z jej sylwetk\u0105 na tej scenie. Ale stopniowo to si\u0119 zmienia i na ko\u0144cu ju\u017c jest zn\u00f3w ow\u0105 wdzi\u0119czn\u0105 dziewczyn\u0105, ta\u0144cz\u0105c\u0105 w zgranym duecie z Vladimirem Yaroshenko jako Petruchiem. To chyba najwi\u0119kszy przystojniak w tym balecie, a przy tym bardzo sprawny. Jego Petruchio, najpierw lekkoduch i \u0142obuz, potem stopniowo odnosi si\u0119 do Katarzyny z coraz wi\u0119ksz\u0105 czu\u0142o\u015bci\u0105. A ostatnie ich duety s\u0105 ju\u017c po prostu romansowe. Tego u Szekspira nie ma.<\/p>\n<p>Komediowo\u015b\u0107 oraz pomys\u0142owo\u015b\u0107 choreograficzna (scenografia te\u017c jest wdzi\u0119czna) sprawiaj\u0105, \u017ce spektakl ogl\u0105da si\u0119 z naprawd\u0119 du\u017c\u0105 przyjemno\u015bci\u0105. Ciekawa sprawa z muzyk\u0105. Napisa\u0142 j\u0105 specjalnie do tego spektaklu wsp\u00f3\u0142pracownik Johna Cranko, jego doradca muzyczny i dyrygent w teatrze w Stuttgarcie, Kurt-Heinz Stolze (r\u00f3wnie\u017c ju\u017c nie \u017cyje). Z sonatami klawesynowymi Domenica Scarlattiego (kilka nawet by\u0142am w stanie rozpozna\u0107) usi\u0142owa\u0142 zrobi\u0107 co\u015b takiego, co Strawi\u0144ski zrobi\u0142 z utworami Pergolesiego i jeszcze paru kompozytor\u00f3w w <em>Pulcinelli<\/em> &#8211; wz\u00f3r co prawda niedo\u015bcigniony, ale i ta muzyka wnosi nastr\u00f3j pogodnej komedii. Prowadzi j\u0105 sprawnie ameryka\u0144ska dyrygentka Judith Yan &#8211; normalne, precyzyjne dyrygowanie bez sadzenia si\u0119 na b\u00f3g wie co. Warto uda\u0107 si\u0119 na ten spektakl. Ciekawostka: w II akcie siedzia\u0142am obok grupy dziewczynek w wieku chyba p\u00f3\u017anopodstaw\u00f3wkowym czy wczesnogimnazjalnym, kt\u00f3re, mimo \u017ce jeszcze podczas uwertury papla\u0142y do siebie, to potem siedzia\u0142y cichutko w absolutnym skupieniu &#8211; to te\u017c co\u015b m\u00f3wi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uroczy jest spektakl Poskromienie z\u0142o\u015bnicy, dzie\u0142o legendarnego choreografa Johna Cranko z 1969 r. Nie wiem, jak by\u0142o na pi\u0105tkowej premierze w Operze Narodowej, ale ja trafi\u0142am na bardzo dobr\u0105 obsad\u0119, zw\u0142aszcza je\u015bli chodzi o dwie g\u0142\u00f3wne role.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5402"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5402"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5402\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5407,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5402\/revisions\/5407"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5402"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5402"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5402"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}