
{"id":5462,"date":"2015-12-28T00:57:14","date_gmt":"2015-12-27T23:57:14","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5462"},"modified":"2015-12-28T00:57:14","modified_gmt":"2015-12-27T23:57:14","slug":"jak-powstaje-spiewaczka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2015\/12\/28\/jak-powstaje-spiewaczka\/","title":{"rendered":"Jak powstaje \u015bpiewaczka"},"content":{"rendered":"<p>Pojawi\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie na rynku ksi\u0105\u017cka\u00a0Ren\u00e9e Fleming sprzed 10 lat &#8211; <em>G\u0142os wewn\u0119trzny<\/em>, kt\u00f3ra w polskim wydaniu otrzyma\u0142a podtytu\u0142 <em>Autobiografia<\/em>, cho\u0107 orygina\u0142 nazywa si\u0119 <em>The Inner Voice. The Making of a Singer<\/em>.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>I oczywi\u015bcie ten podtytu\u0142 jest w\u0142a\u015bciwy. Fragmenty biograficzne s\u0105 tu do\u015b\u0107 og\u00f3lne i dyskretne. Zawiod\u0105 si\u0119 wi\u0119c ci, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 szuka\u0107 jakich\u015b szczeg\u00f3lnych pikantno\u015bci \u017cyciorysowych. Jest to raczej autoportret wielkiej artystki, a zarazem bezcenny zbi\u00f3r wskaz\u00f3wek, kt\u00f3ry powinien sta\u0107 si\u0119 lektur\u0105 obowi\u0105zkow\u0105 dla ka\u017cdej sopranistki. Mo\u017ce te\u017c zainteresowa\u0107 tych, kt\u00f3rzy naprawd\u0119 kochaj\u0105 \u015bpiew i chc\u0105 wiedzie\u0107 &#8222;jak to si\u0119 robi&#8221;.\u00a0Ren\u00e9e Fleming robi tu w\u0142a\u015bciwie co\u015b podobnego do konferansjerki, jak\u0105 uprawia w przerwach transmisji kinowych z Met. Jeden z ostatnich rozdzia\u0142\u00f3w niemal dok\u0142adnie nam t\u0119 konferansjerk\u0119 przypomina: artystka prowadzi nas poprzez spektakl <em>Traviaty<\/em> w re\u017cyserii Franca Zefirellego, patrz\u0105c od jedynej strony, jaka jest jej dost\u0119pna: od kulis i od sceny. Tak jak my jeste\u015bmy ciekawi tego spojrzenia, tak ona ciekawa jest ogl\u0105du samej siebie z widowni, co przecie\u017c nigdy nie b\u0119dzie jej dane (od tego zdania rozpoczyna ten rozdzia\u0142).<\/p>\n<p>Co do osobowo\u015bci, \u015bpiewaczka nie oszcz\u0119dza siebie jako m\u0142odej dziewczyny: bez za\u017cenowania pisze o w\u0142asnej nie\u015bmia\u0142o\u015bci i kompleksach. Z drugiej strony wyznaje, \u017ce zawsze mia\u0142a natur\u0119 prymuski, zale\u017ca\u0142o jej na tym, \u017ceby jak najwi\u0119cej si\u0119 nauczy\u0107 i by\u0107 jak najlepsz\u0105. Ta cecha te\u017c sprawia, \u017ce ksi\u0105\u017cka jest taka, jaka jest: Ren\u00e9e otrzyma\u0142a wiedz\u0119 w przekazie od wielu wspania\u0142ych \u015bpiewak\u00f3w i pedagog\u00f3w \u015bpiewu, ale traktuje t\u0119 wiedz\u0119 jako podlegaj\u0105c\u0105 ci\u0105g\u0142emu rozwojowi. Ka\u017cdy \u015bpiewak jest innym instrumentem, podlegaj\u0105cym najprzer\u00f3\u017cniejszym warunkom obiektywnym. Z ka\u017cdym dniem mo\u017ce si\u0119 dowiedzie\u0107 wi\u0119cej o sobie, o w\u0142asnym g\u0142osie i jego reakcjach\u00a0na te warunki. To z jednej strony pasjonuj\u0105ce, z drugiej przypomina chodzenie po linie. \u015apiewak musi czu\u0107 si\u0119 jak najswobodniej, by widz r\u00f3wnie\u017c swobodnie si\u0119 czu\u0142 s\u0142uchaj\u0105c go (jak rzadko u nas o tym si\u0119 my\u015bli&#8230;), ale te\u017c musi mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107 wszelkich niebezpiecze\u0144stw natury czysto fizycznej (cho\u0107 czasem tak\u017ce nerwowej), kt\u00f3re na jego g\u0142os czyhaj\u0105. Musi te\u017c by\u0107 odporny psychicznie, a nawet na sw\u00f3j spos\u00f3b waleczny. Fleming to rozumia\u0142a od pocz\u0105tku i dlatego gdy chodzi\u0142a na kursy do Arleen Auger i us\u0142ysza\u0142a od niej, \u017ce ta pomo\u017ce jej w sprawach wokalnych, ale nie w kwestiach kariery artystycznej, bo nie zamierza hodowa\u0107 konkurencji, bynajmniej si\u0119 nie zdziwi\u0142a, lecz uzna\u0142a to za ca\u0142kowicie zrozumia\u0142e.<\/p>\n<p>Znamy Fleming\u00a0przede wszystkim jako specjalistk\u0119 od oper\u00a0Mozarta i Richarda Straussa, o kt\u00f3rych pisze niema\u0142o, jednak wyznaje, \u017ce nie chce by\u0107 szufladkowana. Kocha te\u017c przecie\u017c belcanto. B\u0119d\u0105c na studiach pracowa\u0142a w klubie jazzowym; i obecnie nie stroni od musicali. Jednak mo\u017ce by\u0107 dla nas pewnym zaskoczeniem nawet nie tyle jej upodobanie do muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, bo o tym ju\u017c troch\u0119 wiemy, ale jej wyznanie, \u017ce najwi\u0119ksze wra\u017cenie ju\u017c na pierwszym wyk\u0142adzie z tej dziedziny zrobi\u0142 na niej&#8230;<em> Ofiarom Hiroszimy<\/em> &#8211; <em>Tren<\/em> Krzysztofa Pendereckiego. &#8222;Nie mog\u0142am uwierzy\u0107, \u017ce takie idee istniej\u0105 i \u017ce zupe\u0142nie nic o tym nie wiedzia\u0142am. Siedzia\u0142am zachwycona i milcz\u0105ca. Pami\u0119tam ka\u017cdy szczeg\u00f3\u0142 zwi\u0105zany z tamt\u0105 chwil\u0105 (&#8230;) Wszystko na \u015bwiecie zamar\u0142o na t\u0119 chwil\u0119, a mnie si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce s\u0142ucha\u0142am muzyki po raz pierwszy. Wszystko, co mnie w \u017cyciu zainteresowa\u0142o w nowej muzyce, jest prawdopodobnie nawi\u0105zaniem do tej chwili, do tego utworu&#8221;. Og\u00f3lnie XX wiek by\u0142 dla niej tak wa\u017cny, \u017ce ambitnie upiera\u0142a si\u0119, by na przes\u0142uchaniach \u015bpiewa\u0107 np. ari\u0119 Anny Trulove z <em>\u017bywota rozpustnika<\/em> Strawi\u0144skiego. Nie by\u0142o jej jednak nigdy dane uczestniczy\u0107 w wystawieniu tego wspania\u0142ego, a zbyt trudnego chyba dla szerszej publiczno\u015bci dzie\u0142a&#8230;<\/p>\n<p>Mnie ta ksi\u0105\u017cka bardzo wci\u0105gn\u0119\u0142a, poniewa\u017c problemy wokalne s\u0105 mi na sw\u00f3j spos\u00f3b bliskie. Zdenerwowa\u0142o mnie jednak wiele niezr\u0119czno\u015bci w przek\u0142adzie (nie wiem, kim jest p. Janusz Ziolek), zar\u00f3wno j\u0119zykowych (typu &#8222;wybuch\u0142a p\u0142aczem&#8221;), jak i terminologicznych. Ale og\u00f3lnie przeczyta\u0107 bardzo warto. Posta\u0107 tej wybitnej \u015bpiewaczki staje si\u0119 w jej \u015bwietle jeszcze bardziej ujmuj\u0105ca.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pojawi\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie na rynku ksi\u0105\u017cka\u00a0Ren\u00e9e Fleming sprzed 10 lat &#8211; G\u0142os wewn\u0119trzny, kt\u00f3ra w polskim wydaniu otrzyma\u0142a podtytu\u0142 Autobiografia, cho\u0107 orygina\u0142 nazywa si\u0119 The Inner Voice. The Making of a Singer.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5462"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5462"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5462\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5464,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5462\/revisions\/5464"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5462"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5462"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5462"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}