
{"id":5471,"date":"2016-01-02T12:49:01","date_gmt":"2016-01-02T11:49:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5471"},"modified":"2016-01-02T12:49:01","modified_gmt":"2016-01-02T11:49:01","slug":"plytowe-zaleglosci-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/01\/02\/plytowe-zaleglosci-1\/","title":{"rendered":"P\u0142ytowe zaleg\u0142o\u015bci (1)"},"content":{"rendered":"<p>W pierwszych dniach Nowego Roku nie ma wydarze\u0144 muzycznych, mo\u017cna leniwie posiedzie\u0107 w domu i &#8211; jak w moim wypadku &#8211; pos\u0142ucha\u0107 sobie p\u0142yt, kt\u00f3re cierpliwie czekaj\u0105 na ods\u0142uchanie. Wczoraj: czterech z muzyk\u0105 dawn\u0105.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><span class=\"st\"><a href=\"http:\/\/www.cmd.pl\/sklep\/product_info.php?products_id=11883\"><strong>Le Po\u00e8me Harmonique<\/strong>,<em> Coeur: Airs de cour fran\u00e7ais de la fin du XVIe si\u00e8cle<\/em> (Alpha)<\/a>. Kolejna urocza p\u0142yta francuskiego zespo\u0142u z francuskim repertuarem, w kt\u00f3rym jest niepor\u00f3wnany. Ciekawe, \u017ce w swojej lekko\u015bci i niewinno\u015bci przypomnia\u0142a mi nieco pami\u0119tn\u0105 <a href=\"http:\/\/www.outhere-music.com\/fr\/albums\/chansons-romances-de-la-france-d-autrefois-alpha-513\"><em>Plaisir d&#8217;amour<\/em><\/a>, po\u015bwi\u0119con\u0105 co prawda muzyce nawet o par\u0119 wiek\u00f3w p\u00f3\u017aniejszej &#8211; z prze\u0142omu XVIII i XIX w. &#8211; ale te\u017c do\u015b\u0107 prostej, o korzeniach ludowych i popularnym charakterze. Repertuar z <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=5bktwGDI7Kg\">najnowszej p\u0142yty<\/a> to te\u017c piosenki (o proweniencji dworskiej, ale ju\u017c w stron\u0119 rodz\u0105cego si\u0119 mieszcza\u0144stwa), pogodna zabawa, i te\u017c tematyka jest g\u0142\u00f3wnie romansowa. Rozkoszny kwartet solist\u00f3w: Claire Lefilli\u00e2tre, Bruno Le Levreur, Serge Goubioud i Marc Mauillon (tego ostatniego siostra oczywi\u015bcie na harfie, obok kilkorga jeszcze instrumentalist\u00f3w), zar\u00f3wno razem, jak i solo &#8211; tu szczeg\u00f3lnie ujmuj\u0105cy sopranistka i baryton.<br \/>\n<\/span><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.kameralisci.pl\/sklepwk\/kodeks-wroclawski-detail\"><strong>Ars Cantus<\/strong>, <em>Kodeks wroc\u0142awski<\/em> (Wroc\u0142awscy Kamerali\u015bci)<\/a>. Powstawa\u0142 najprawdopodobniej w ko\u0144cu XV w. Znajduje si\u0119 w nim ponad 90 kompozycji, g\u0142\u00f3wnie wielog\u0142osowych motet\u00f3w, wroc\u0142awski zesp\u00f3\u0142 wybra\u0142 z nich kilka utwor\u00f3w anonimowych, w tym cykl mszalny okre\u015blony jako <em>Missa Anonyma II<\/em>. Jedynym nieanonimowym utworem jest <em>Ave Maria, virgo serena<\/em> Josquina des Pr\u00e9s. Co nie oznacza, \u017ce jest to jedyny nieanonimowy utw\u00f3r w ca\u0142ym kodeksie (s\u0105 tam te\u017c dzie\u0142a Heinricha Isaaca czy Gaspara van Weerbeka). Jednak Tomasz Dobrza\u0144ski wyszed\u0142 zapewne z za\u0142o\u017cenia, by pokaza\u0107 obraz sztuki \u015bl\u0105skiej, a te dzie\u0142a s\u0105 najpewniej autorstwa \u015bl\u0105skich mistrz\u00f3w. Muzyka wy\u0142\u0105cznie wokalna a cappella, w znakomitym, acz pe\u0142nym skromno\u015bci wykonaniu (w ko\u0144cu to muzyka religijna). Wybijaj\u0105 si\u0119 sol\u00f3wki Roberta Po\u017carskiego w stylu postperesowskim; czy to stylowe &#8211; kto wie?<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.traversees-baroques.fr\/sortie-imminente\/\"><strong>Les Travers\u00e9es Baroques<\/strong>, <em>Kaspar F\u00f6rster<\/em> (Chemins du Baroque\/Harmonia Mundi)<\/a>. Kolejna (trzecia ju\u017c, po Mielczewskim i Ziele\u0144skim!) udana p\u0142yta z polskim repertuarem w wykonaniu francuskiego zespo\u0142u, ze stempelkiem Culture.pl (czyli Instytutu Adama Mickiewicza), i w zwi\u0105zku z tym tak\u017ce z polskim (obok francuskiego i angielskiego) tekstem w ksi\u0105\u017ceczce, zatytu\u0142owanym <em>Kaspar F\u00f6rster m\u0142odszy &#8211; innowator z Gda\u0144ska<\/em>. Poniewa\u017c to tam w\u0142a\u015bnie urodzi\u0142 si\u0119 ten znany ju\u017c nie\u017ale polskim, ale nieznany zapewne bli\u017cej \u015bwiatowym wielbicielom wczesnego baroku kompozytor, skrzypek, \u015bpiewak. Miejsca tam nie zagrza\u0142, kocha\u0142 podr\u00f3\u017ce, studiowa\u0142 we W\u0142oszech u Carissimiego, pracowa\u0142 w Warszawie (jako kapelmistrz kapeli kr\u00f3lewskiej) i Kopenhadze (tak\u017ce), wraca\u0142 w swoje rodzinne strony. Nie wszystkie meandry jego \u017cycia s\u0105 dostatecznie udokumentowane, ale pozosta\u0142a \u015bwietna muzyka. Nagrywa\u0142y j\u0105 ju\u017c polskie zespo\u0142y, czas, by wysz\u0142a w \u015bwiat.<\/p>\n<p><strong>Goldberg Baroque Ensemble<\/strong>, <em>Gda\u0144skie Kr\u00f3lestwo Kantat &#8211; Kantaty na Wniebowst\u0105pienie i \u015awi\u0119to Zes\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego<\/em> (Sarton). Pozostajemy w Gda\u0144sku, cho\u0107 te\u017c nie ca\u0142kiem. To kolejna cz\u0119\u015b\u0107 bezcennego cyklu zabytk\u00f3w nagrywanych przez zespo\u0142y Andrzeja Szadejki, gda\u0144skiego organisty i muzykologa, a odnalezionych w bogatych zbiorach muzykali\u00f3w przechowywanych w Bibliotece Gda\u0144skiej PN. I zn\u00f3w wracamy do tej ujmuj\u0105cej stylistyki oko\u0142obachowskiej i protestanckiego \u0142adu. Mamy tu kantaty naszych gda\u0144skich &#8222;starych znajomych&#8221;, jak Friedrich Christian Mohrheim (ucze\u0144 Bacha z Lipska, kapelmistrz gda\u0144skiego ko\u015bcio\u0142a Mariackiego) i Johann Daniel Pucklitz (gda\u0144szczanin przez ca\u0142e \u017cycie), ale tak\u017ce kompozytora z Dolnego \u015al\u0105ska, Johanna Georga Hoffmanna dzia\u0142aj\u0105cego w dawnym Breslau, par\u0119 utwor\u00f3w anonimowych oraz kantata niejakiego Gessla &#8211; nie ma na manuskrypcie imienia, wi\u0119c nie wiadomo, kt\u00f3ry to z a\u017c pi\u0119ciu dzia\u0142aj\u0105cych w Gda\u0144sku muzyk\u00f3w o tym nazwisku. \u015awi\u0119ta, na kt\u00f3re zosta\u0142y napisane kantaty na tej p\u0142ycie, implikuj\u0105 radosny charakter utwor\u00f3w. Mam te\u017c wra\u017cenie, \u017ce ka\u017cda z kolejnych p\u0142yt cyklu Gda\u0144skie Kr\u00f3lestwo Kantat jest lepsza, tym bardziej, \u017ce pilnowane jest, by niemiecka wymowa by\u0142a prawid\u0142owa &#8211; obok wyst\u0119puj\u0105cej ju\u017c na poprzednich p\u0142ytach s\u0142owackiej sopranistki Ingridy Gapovej i polskiej &#8211; Klaudii Trzasko \u015bpiewa tu troje solist\u00f3w z Niemiec.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W pierwszych dniach Nowego Roku nie ma wydarze\u0144 muzycznych, mo\u017cna leniwie posiedzie\u0107 w domu i &#8211; jak w moim wypadku &#8211; pos\u0142ucha\u0107 sobie p\u0142yt, kt\u00f3re cierpliwie czekaj\u0105 na ods\u0142uchanie. Wczoraj: czterech z muzyk\u0105 dawn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5471"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5471"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5471\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5472,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5471\/revisions\/5472"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5471"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5471"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5471"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}