
{"id":5478,"date":"2016-01-10T22:00:13","date_gmt":"2016-01-10T21:00:13","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5478"},"modified":"2016-01-11T00:53:43","modified_gmt":"2016-01-10T23:53:43","slug":"flash-oda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/01\/10\/flash-oda\/","title":{"rendered":"Flash Oda"},"content":{"rendered":"<p>By\u0142am wczoraj na &#8211; obiektywnie rzecz bior\u0105c &#8211; jednym z gorszych wykona\u0144 <em>Ody do rado\u015bci<\/em>. Ale entuzjazm by\u0142 i to najwa\u017cniejsze. Da\u0142 mi jednak zn\u00f3w do my\u015blenia na temat edukacji muzycznej w Polsce.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>W samo po\u0142udnie pod Kolumn\u0105 Zygmunta odby\u0142o si\u0119 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mNZan-IJbtE&amp;feature=share\">co\u015b takiego<\/a> &#8211; by\u0142 to flash mob zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji (niezale\u017cnie od p\u00f3\u017aniejszej demonstracji na Placu Powsta\u0144c\u00f3w w obronie wolno\u015bci prasy). Podobna, lecz lepiej przeprowadzona &#8211; o lepszym scenariuszu &#8211; akcja mia\u0142a miejsce <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=8KfKuM_dsO8\">o tej samej porze w Toruniu<\/a>. Na deptaku, w ruchu, wi\u0119c mog\u0142a przyci\u0105gn\u0105\u0107 wi\u0119cej ludzi.<\/p>\n<p>Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce nie by\u0142 to flash mob typowy. Najcz\u0119\u015bciej takie niespodziewane wyst\u0119py organizuj\u0105 grupy fachowych muzyk\u00f3w lub tancerzy, a je\u015bli amator\u00f3w, to zaawansowanych &#8211; chodzi przecie\u017c te\u017c o to, by nagle przypadkowym przechodniom pokaza\u0107 sw\u00f3j kunszt, zaskoczy\u0107 ich. Do jednego muzyka (cz\u0119sto kontrabasisty) do\u0142\u0105czaj\u0105 stopniowo kolejni, wywieraj\u0105c coraz wi\u0119ksze wra\u017cenie rosn\u0105c\u0105 mas\u0105, ale te\u017c wykonaniem. Nie jest \u0142atwo przygotowa\u0107 flash mob &#8211; przecie\u017c nie mo\u017cna w jego miejscu zrobi\u0107 wcze\u015bniej pr\u00f3by, bo c\u00f3\u017c to by by\u0142a za niespodzianka. Trzeba nauczy\u0107 si\u0119 r\u00f3l, kto kiedy wychodzi i co robi, reszta jest zaskoczeniem w gruncie rzeczy dla obu stron, czyli nie tylko dla przypadkowych przechodni\u00f3w, ale i dla wykonawc\u00f3w. Potrzebna jest swoboda i \u015bmia\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Na Placu Zamkowym tej swobody i \u015bmia\u0142o\u015bci nie by\u0142o &#8211; rzecz rozkr\u0119ca\u0142a si\u0119 stopniowo, ledwo si\u0119 rozkr\u0119ci\u0142a, to musia\u0142a si\u0119 ko\u0144czy\u0107, a i tak rozlaz\u0142o si\u0119 tempo. I tu w\u0142a\u015bnie refleksja. Nie nawykli\u015bmy do muzykowania zespo\u0142owego, do s\u0142uchania si\u0119 nawzajem, a to jest podstawa. Trzeba liczy\u0107, je\u015bli jest dyrygent &#8211; patrze\u0107 na dyrygenta, je\u015bli nie &#8211; wyczuwa\u0107 si\u0119 wzajemnie. W szko\u0142ach muzycznych bywa z tym k\u0142opot, bo je\u015bli dzieciaki nawet grywaj\u0105 w zespo\u0142ach, to tradycyjnie chowane s\u0105 raczej na solist\u00f3w. A poza szko\u0142ami muzycznymi? Szkoda gada\u0107. To r\u00f3wnie\u017c w jaki\u015b spos\u00f3b odzwierciedla stan naszego spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3rego jedn\u0105 z najwi\u0119kszych bol\u0105czek s\u0105 trudno\u015bci we wsp\u00f3\u0142dzia\u0142aniu. Nauczanie muzyki mo\u017ce by\u0107 w nadrabianiu tych spo\u0142ecznych zaleg\u0142o\u015bci bardzo, bardzo pomocne.<\/p>\n<p>Tak nawiasem m\u00f3wi\u0105c, <em>Oda<\/em> (ale zwykle ju\u017c w pe\u0142niejszej wersji ni\u017c powy\u017csze) jest szczeg\u00f3lnie wdzi\u0119cznym materia\u0142em na flash moby. Z powodu formy oczywi\u015bcie: rozpoczyna si\u0119 od jednego g\u0142osu, potem dochodz\u0105 kolejne i moc jest budowana a\u017c do pe\u0142ni. Zobaczmy par\u0119 przyk\u0142ad\u00f3w: z <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=kbJcQYVtZMo\">Hiszpanii<\/a> (a raczej Katalonii; z ma\u0142\u0105 zmy\u0142k\u0105 na pocz\u0105tku), <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=a23945btJYw\">Norymbergi<\/a>, <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=aNy4SgE3MnI\">Akwizgranu <\/a>(tu amatorszczyzna podobna do warszawskiej, nawet gorsza), <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=3LQ8elG8Q0M\">Innsbrucku<\/a> (dzieci\u0119ca orkiestra d\u0119ta kompletuje si\u0119 przez siedem i p\u00f3\u0142 minuty w rytmicznym wst\u0119pie, by potem dopiero przej\u015b\u0107 do <em>Ody<\/em>). A to co prawda nie flash mob, ale <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=xBlQZyTF_LY\">do\u015b\u0107 szczeg\u00f3lne wykonanie<\/a> tego utworu &#8211; robi wra\u017cenie, prawda? I jeszcze <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ZxUmq2tOQ2Q\">ten &#8222;ch\u00f3rek&#8221;<\/a> na ogromnym lipskim dworcu &#8211; prawda, \u017ce fajny?<\/p>\n<p>Ale najbardziej &#8211; prawie dwa lata temu, w gor\u0105cych czasach na Ukrainie &#8211; wzruszy\u0142 mnie <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=rwBizawuIDw\">ten flash mob z Odessy<\/a>. Pami\u0119tam, \u017ce porycza\u0142am si\u0119 prawie w tym momencie, gdy wchodzi ch\u00f3r z ca\u0142\u0105 swoj\u0105 pot\u0119g\u0105. W tamtym miejscu ten utw\u00f3r mia\u0142 w\u00f3wczas szczeg\u00f3lne znaczenie. Czy i dla nas w ko\u0144cu zaczyna mie\u0107, mimo \u017ce jeste\u015bmy w Unii?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142am wczoraj na &#8211; obiektywnie rzecz bior\u0105c &#8211; jednym z gorszych wykona\u0144 Ody do rado\u015bci. Ale entuzjazm by\u0142 i to najwa\u017cniejsze. Da\u0142 mi jednak zn\u00f3w do my\u015blenia na temat edukacji muzycznej w Polsce.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5478"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5478"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5478\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5486,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5478\/revisions\/5486"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5478"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5478"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5478"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}