
{"id":5490,"date":"2016-01-14T19:34:25","date_gmt":"2016-01-14T18:34:25","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5490"},"modified":"2016-01-17T21:53:48","modified_gmt":"2016-01-17T20:53:48","slug":"drogi-donikad","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/01\/14\/drogi-donikad\/","title":{"rendered":"Drogi donik\u0105d"},"content":{"rendered":"<p>Tyle mniej wi\u0119cej znaczy w przeno\u015bni niemieckie s\u0142owo <em>Holzwege<\/em>. Tak zatytu\u0142owa\u0142 sw\u00f3j pierwszy wydany po wojnie zbi\u00f3r tekst\u00f3w niemiecki filozof Martin Heidegger, i do niego nawi\u0105za\u0142 kompozytor Tomasz Sikorski w <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=DgATi9t5c3I\">swoim utworze<\/a> pod tym tytu\u0142em. Teraz powsta\u0142a sztuka pod tym tytu\u0142em po\u015bwi\u0119cona w\u0142a\u015bnie kompozytorowi. Premiera jutro w TR Warszawa.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>A\u017c dziwne, \u017ce jako\u015b na blogu niewiele pisa\u0142am o Sikorskim. Nawet wtedy, gdy w 2014 r. na lubelskich Kodach zapowiada\u0142am przejmuj\u0105cy dokumentalny film o nim <em>Samotno\u015b\u0107 d\u017awi\u0119ku<\/em> w re\u017cyserii Jacka B\u0142awuta. Sikorski by\u0142 bardzo szczeg\u00f3ln\u0105 postaci\u0105 &#8211; nonkonformist\u0105, pe\u0142nym wra\u017cliwo\u015bci, ale i agresji, kt\u00f3ra by\u0142a w\u0142a\u015bciwie przede wszystkim autoagresj\u0105. Nie zna\u0142am go osobi\u015bcie, widywa\u0142am go z daleka, s\u0142ucha\u0142am jego kompozycji, kt\u00f3rych spok\u00f3j i niepok\u00f3j zarazem, rezygnacja i obsesyjno\u015b\u0107, bardzo wci\u0105ga\u0142y. Ale pami\u0119tam te\u017c jego prowokacj\u0119 <em>Bez tytu\u0142u<\/em> zagran\u0105 na Warszawskiej Jesieni; oceniona zosta\u0142a przez krytyk\u00f3w jako kiepski \u017cart, a nawet co\u015b kto\u015b chyba napisa\u0142 o braku inwencji; ja to widzia\u0142am jako jego protest przeciwko zaszufladkowaniu jego tw\u00f3rczo\u015bci do minimalizmu. Pami\u0119tam te\u017c ostatni raz, kiedy go widzia\u0142am &#8211; na koncercie jego muzyki, kt\u00f3ry odby\u0142 si\u0119 w Piwnicy Wandy Warskiej: przyszed\u0142 pijany i g\u0142o\u015bno kontestowa\u0142 jako\u015b\u0107 w\u0142asnych dzie\u0142. Np. w utworze wiolonczelowym <em>Modus<\/em> pod koniec jest wpleciony cytat, o kt\u00f3rym powiedzia\u0142: &#8222;To z Cipriano di Rore. Jedyne dobre w tym utworze&#8221;. Napisa\u0142am potem recenzj\u0119 do &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221;, w kt\u00f3rej nie mia\u0142am wyj\u015bcia &#8211; wesz\u0142am w polemik\u0119 z kompozytorem t\u0142umacz\u0105c, czemu nie ma racji. (Opowiada\u0142a mi potem zaprzyja\u017aniona z nim, a tak\u017ce ze mn\u0105, pracuj\u0105ca w Zwi\u0105zku Kompozytor\u00f3w Leonia Piwkowska, \u017ce kiedy go odwiedzi\u0142a &#8211; opiekowa\u0142a si\u0119 troch\u0119 nim, mia\u0142 wtedy z\u0142aman\u0105 nog\u0119 &#8211; spyta\u0142 j\u0105, kto to jest ta Szwarcman, pewnie jest czarna i brzydka&#8230;)<\/p>\n<p>\u017by\u0142 ekstremalnie, sko\u0144czy\u0142 ekstremalnie &#8211; znaleziony we w\u0142asnym mieszkaniu przez by\u0142\u0105 \u017con\u0119 kilka dni po \u015bmierci. Nie by\u0142o to samob\u00f3jstwo, ale na sw\u00f3j spos\u00f3b nim by\u0142o. Mia\u0142 przyjaci\u00f3\u0142 rozumiej\u0105cych go, kt\u00f3rzy jednak nie potrafili mu pom\u00f3c. Jednym z nich by\u0142 Zygmunt Krauze &#8211; byli r\u00f3wnolatkami, obaj studiowali fortepian i kompozycj\u0119, przez lata byli niemal nieroz\u0142\u0105czni. Tw\u00f3rca Warsztatu Muzycznego jest jednym z najlepszych wykonawc\u00f3w utwor\u00f3w Sikorskiego (ale te\u017c trzeba powiedzie\u0107, \u017ce i paru innych jego dawnych przyjaci\u00f3\u0142-pianist\u00f3w wspaniale t\u0119 muzyk\u0119 gra &#8211; Szabolcs <span class=\"st\">Eszt\u00e9nyi, John Tilbury). Krauze jest jednym z uczestnik\u00f3w spektaklu w TR Warszawa.<\/span><\/p>\n<p>Pyta\u0142am autork\u0119 sztuki, Mart\u0119 Soko\u0142owsk\u0105, sk\u0105d pomys\u0142, by bohaterem uczyni\u0107 w\u0142a\u015bnie Sikorskiego, i jak trafi\u0142a na t\u0119 posta\u0107. M\u00f3wi, \u017ce zacz\u0119\u0142o si\u0119 od muzyki, kt\u00f3ra j\u0105 zafascynowa\u0142a. Chcia\u0142a si\u0119 wi\u0119cej dowiedzie\u0107 o jej autorze, a gdy us\u0142ysza\u0142a o jego szczeg\u00f3lnym \u017cyciorysie, uzna\u0142a, \u017ce to dobry temat. O samej sztuce niewiele jeszcze mog\u0119 powiedzie\u0107 &#8211; dzi\u015b posz\u0142am na pr\u00f3b\u0119 dla medi\u00f3w, w ramach kt\u00f3rej odegrano dwie sceny, a w\u0142a\u015bciwie jedn\u0105, a drug\u0105 by\u0142o wykonanie <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=-VZoZAqOKoI\"><em>Zerstreutes Hinausschauen<\/em><\/a> przez Krauzego (dosta\u0142 brawa od obecnych fotoreporter\u00f3w, kamerzyst\u00f3w i dziennikarzy; w spektaklu gra te\u017c <em>Hymnos<\/em> i&#8230; <em>4&#8217;33&#8221;<\/em> Cage&#8217;a). W spektaklu bierze udzia\u0142 tr\u00f3jka aktor\u00f3w: jeden odgrywa samego Sikorskiego, dwoje rozmawia o nim, pr\u00f3buje z okruch\u00f3w informacji i wspomnie\u0144 u\u0142o\u017cy\u0107 jaki\u015b obraz kompozytora. Wydali mi si\u0119 jako\u015b bardzo sztuczni (Sandra Korzeniak i Jan Dravnel), ale bior\u0119 poprawk\u0119 na pr\u00f3b\u0119. Natomiast najbardziej naturalny, niesamowity jest Krauze &#8211; stoi z boku i co jaki\u015b czas m\u00f3wi o tym, jak by\u0142o naprawd\u0119. Troch\u0119 im podpowiada, troch\u0119 ich wizj\u0119 rozwala. Ju\u017c jestem ciekawa ca\u0142o\u015bci, ale zobacz\u0119 j\u0105 dopiero w niedziel\u0119. Teraz trzy spektakle (15, 16, 17 stycznia), potem tytu\u0142 wr\u00f3ci w marcu. Re\u017cyserka Katarzyna Kalwat ma nadziej\u0119, \u017ce uda si\u0119 z tego zapomnianego kompozytora uczyni\u0107 ikon\u0119 wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci, na co zas\u0142uguje. Na pewno zas\u0142uguje na pami\u0119\u0107 &#8211; i na s\u0142uchanie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tyle mniej wi\u0119cej znaczy w przeno\u015bni niemieckie s\u0142owo Holzwege. Tak zatytu\u0142owa\u0142 sw\u00f3j pierwszy wydany po wojnie zbi\u00f3r tekst\u00f3w niemiecki filozof Martin Heidegger, i do niego nawi\u0105za\u0142 kompozytor Tomasz Sikorski w swoim utworze pod tym tytu\u0142em. Teraz powsta\u0142a sztuka pod tym tytu\u0142em po\u015bwi\u0119cona w\u0142a\u015bnie kompozytorowi. Premiera jutro w TR Warszawa.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5490"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5490"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5490\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5500,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5490\/revisions\/5500"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5490"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5490"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5490"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}