
{"id":5514,"date":"2016-01-30T00:46:28","date_gmt":"2016-01-29T23:46:28","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5514"},"modified":"2016-01-30T00:46:28","modified_gmt":"2016-01-29T23:46:28","slug":"ambitnie-z-wroclawia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/01\/30\/ambitnie-z-wroclawia\/","title":{"rendered":"Ambitnie z Wroc\u0142awia"},"content":{"rendered":"<p>Orkiestra NFM jest kolejn\u0105 filharmoniczn\u0105, kt\u00f3ra mog\u0142a zaprezentowa\u0107 si\u0119 w Warszawie w zast\u0119pstwie Filharmonii Narodowej, kt\u00f3ra bawi na Dalekim Wschodzie. I \u015bwietnie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nasi go\u015bcie &#8211; tydzie\u0144 temu z Poznania, teraz z Wroc\u0142awia &#8211; staraj\u0105 si\u0119 zadziwi\u0107 nas niebanalnym programem. Pod kierunkiem Amerykanina Benjamina Shwartza Orkiestra NFM, jedna z lepszych i m\u0142odszych (pod wzgl\u0119dem wieku muzyk\u00f3w, nie istnienia) w Polsce, wci\u0105\u017c trzyma poziom. M\u0142ody (rocznik 1979) zdolny z Los Angeles, szef muzyczny orkiestry od 2013 r. (ale te\u017c rozwijaj\u0105cy w\u0142asn\u0105 karier\u0119 na \u015bwiecie), kt\u00f3ry studiowa\u0142 nie tylko dyrygentur\u0119, ale i kompozycj\u0119 (m.in. u Stockhausena), ma predylekcj\u0119 do muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, ale te\u017c XX-wiecznej, kt\u00f3r\u0105 na tym koncercie zestawi\u0142 z Bachem. Co te\u017c nie jest rzadk\u0105 kombinacj\u0105.<\/p>\n<p>Zacz\u0119li nietypowo, bo od dzie\u0142a obszernego: poematu symfonicznego Strawi\u0144skiego <em>Le chant du rossignol<\/em>. To zgrabny, skondensowany skr\u00f3t znanego baletu. Lubi\u0119 t\u0119 muzyk\u0119 i zawsze si\u0119 zastanawiam, czemu jest mniej popularna ni\u017c <em>Ognisty ptak<\/em>, dla mnie do\u015b\u0107 banalny, cho\u0107 te\u017c napisany z du\u017cym wyczuciem orkiestry. Jednak po namy\u015ble musz\u0119 doj\u015b\u0107 do wniosku, \u017ce w\u0142a\u015bnie ta banalno\u015b\u0107 (czytaj: \u0142atwo\u015b\u0107, przyst\u0119pno\u015b\u0107) jest przyczyn\u0105 popularno\u015bci <em>Ognistego ptaka<\/em>. <em>S\u0142owik<\/em> jest ciekawszy, ale chyba trudniejszy. W ka\u017cdym razie wymaga du\u017cych umiej\u0119tno\u015bci od muzyk\u00f3w, zw\u0142aszcza tych, kt\u00f3rym powierzane s\u0105 sol\u00f3wki. A muzycy NFM s\u0105 dobrzy &#8211; s\u0142owiczka na flecie odegra\u0142 Jan Krzeszowiec, z &#8222;tych&#8221; Krzeszowc\u00f3w (brat skrzypka Szymona, prymariusza Kwartetu \u015al\u0105skiego, i wiolonczelisty Adama), a skrzypcowe solo zabrzmia\u0142o w wykonaniu Marcina Markowicza (drugie skrzypce Lutos\u0142awski Quartet; w orkiestrze graj\u0105 te\u017c dwaj inni cz\u0142onkowie tego zespo\u0142u: altowiolista Artur Rozmys\u0142owicz i wiolonczelista Maciej M\u0142odawski).<\/p>\n<p>Solist\u0105 dzisiejszego koncertu by\u0142 Henning Kraggerud, skrzypek, kt\u00f3rego bardzo lubi\u0119 &#8211; swego czasu <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2011\/09\/09\/trans-zwany-ysaye\/\">zachwyci\u0142am si\u0119 nim na Wratislavii<\/a>. No i rzeczywi\u015bcie, jak wspomnia\u0142am w tamtym wpisie, czuje si\u0119 jego zwi\u0105zek z korzeniami, czyli z norwesk\u0105 muzyk\u0105 ludow\u0105 &#8211; tak\u017ce w <em>Koncercie a-moll<\/em> Bacha zaprezentowa\u0142 luz folkowca, co niestety momentami miewa\u0142o ujemny wp\u0142yw na intonacj\u0119, ale te\u017c ujmowa\u0142o naturalno\u015bci\u0105. \u017ba\u0142owa\u0142am, \u017ce tylko ten koncert nam przywi\u00f3z\u0142 &#8211; ale uzupe\u0142ni\u0142 repertuar w bisach: wraz z orkiestr\u0105 w ma\u0142ym smyczkowym sk\u0142adzie wykona\u0142 trzy fragmenty (nazywa je postludiami) z dwudziestu czterech, sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na jego w\u0142asn\u0105 kompozycj\u0119 <em>Equinox<\/em>. Podobno inspiracj\u0105 by\u0142o opowiadanie Josteina Gaardera pod tym samym tytu\u0142em. W ka\u017cdym razie muzyka jest przyst\u0119pna, troch\u0119 tonalna, troch\u0119 modalna, troch\u0119 taneczna, troch\u0119 melancholijna na skandynawsk\u0105 mod\u0142\u0119.<\/p>\n<p>Zastanowi\u0142o mnie, czemu w drugiej cz\u0119\u015bci Shwartz poprzedzi\u0142 <em>II Symfoni\u0119<\/em> Paw\u0142a Mykietyna akurat <em>Ricercarem<\/em> z <em>Musicalisches Opfer<\/em> Bacha w transkrypcji Antona Weberna. Odpowied\u017a znajduje si\u0119 gdzie\u015b w \u015brodku utworu Mykietyna, kiedy rozsypuj\u0105 si\u0119 w przestrzeni pojedyncze, kr\u00f3tkie motywy w coraz to innych instrumentach. I podobnie w\u0142a\u015bnie <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=xobJeC4SnRA\">Webern post\u0105pi\u0142 z Bachem<\/a>: rozpisa\u0142 melodi\u0119 po par\u0119 nut na r\u00f3\u017cne instrumenty, kt\u00f3re odbieraj\u0105 j\u0105 nawzajem od siebie. Oczywi\u015bcie w <em>Symfonii<\/em> dzieje si\u0119 daleko wi\u0119cej; w pierwszej po\u0142owie jest do\u015b\u0107 zwarta, p\u00f3\u017aniej jakby napi\u0119cie siada i pojawia si\u0119 w\u0142a\u015bnie taka &#8222;rozsypka&#8221;; bardzo ciekawe s\u0105 zestawienia brzmie\u0144. To w og\u00f3le jeden z wa\u017cniejszych utwor\u00f3w Mykietyna, obsypany zreszt\u0105 nagrodami, i s\u0142usznie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Orkiestra NFM jest kolejn\u0105 filharmoniczn\u0105, kt\u00f3ra mog\u0142a zaprezentowa\u0107 si\u0119 w Warszawie w zast\u0119pstwie Filharmonii Narodowej, kt\u00f3ra bawi na Dalekim Wschodzie. I \u015bwietnie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5514"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5514"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5514\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5515,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5514\/revisions\/5515"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5514"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5514"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5514"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}