
{"id":5516,"date":"2016-01-31T22:51:52","date_gmt":"2016-01-31T21:51:52","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5516"},"modified":"2016-01-31T22:51:52","modified_gmt":"2016-01-31T21:51:52","slug":"mocne-pierwsze-ogniwo-lancucha","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/01\/31\/mocne-pierwsze-ogniwo-lancucha\/","title":{"rendered":"Mocne pierwsze ogniwo \u0141a\u0144cucha"},"content":{"rendered":"<p>Festiwal \u0141a\u0144cuch XIII rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 dzi\u015b w Filharmonii Narodowej naprawd\u0119 pi\u0119knym koncertem Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia pod batut\u0105 jej szefa Alexandra Liebreicha, z udzia\u0142em wspania\u0142ego Gautiera <span class=\"st\">Capu\u00e7ona, kt\u00f3ry wykona\u0142 a\u017c dwa koncerty wiolonczelowe. Ale po kolei.<\/span><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Minuta skondensowanego geniuszu &#8211; tak mo\u017cna nazwa\u0107 <em>Fanfare for Louisville<\/em> Witolda Lutos\u0142awskiego. Niby okoliczno\u015bciowy utworek, ale kompozytor nie spu\u015bci\u0142 ani na sekund\u0119 z najwy\u017cszego swego poziomu, jest tu wszystko, i forma, i tre\u015b\u0107. Fanfara warta kolejnego laureata Nagrody Grawemeyera, przyznawanej przez Uniwersytet Louisville, czyli\u00a0<span class=\"st\">Gy\u00f6rgy&#8217;a Ligetiego (wykonano j\u0105 na tej ceremonii).<\/span> <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=GrI0N654kAI\">Tutaj<\/a> w wykonaniu tej samej orkiestry (ale pod innym dyrygentem). Po niej troszk\u0119 blado zabrzmia\u0142y dodekafoniczne<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=gN5r6Mmdwv0\"><em> Three Questions with Two Answers<\/em> <\/a>na orkiestr\u0119 Luigiego Dallapiccoli, cho\u0107 jest to utw\u00f3r \u0142agodny w s\u0142uchaniu, kontemplacyjny.<\/p>\n<p>Wiolonczelista francuski pojawi\u0142 si\u0119 po raz pierwszy na koniec pierwszej cz\u0119\u015bci, by zagra\u0107 <em>Tout un monde lointain<\/em> Henriego Dutilleux. Utw\u00f3r pisany by\u0142, jak <em>Koncert wiolonczelowy<\/em> Lutos\u0142awskiego, dla M\u015bcis\u0142awa Rostropowicza (kt\u00f3ry kiedy\u015b nagra\u0142 oba na <a href=\"http:\/\/www.naxos.com\/catalogue\/item.asp?item_code=BIS-SACD-1777\">jedn\u0105 p\u0142yt\u0119<\/a>). Dzi\u015b maj\u0105 go w repertuarze czo\u0142owi soli\u015bci francuscy; ja podrzuc\u0119 za to nagranie <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=GnHvqkPB5zs\">wiolonczelisty rosyjskiego<\/a>. <span class=\"st\">Capu\u00e7on<\/span> zagra\u0142 wspaniale ten pi\u0119kny, niezwykle barwny i poetycki utw\u00f3r, kt\u00f3ry w czym\u015b nieuchwytnym, przede wszystkim w harmonii (Lutos\u0142awski by powiedzia\u0142 &#8222;organizacji wysoko\u015bci d\u017awi\u0119ku&#8221;), wsp\u00f3\u0142brzmiewa z muzyk\u0105 polskiego kompozytora. Lutos\u0142awski i Dutilleux, m\u0142odszy od niego o trzy lata (w tym roku jest jego stulecie; by je obchodzi\u0107, zabrak\u0142o mu trzech lat), bardzo si\u0119 lubili i cenili.<\/p>\n<p>Mamy w pobli\u017cu (dok\u0142adnie rzecz bior\u0105c w lipcu, w rocznic\u0119 rewolucji francuskiej) jubileusz du\u017co bli\u017cej nas: 90 lat uko\u0144czy Jan Krenz. Ten wielki dyrygent jest r\u00f3wnie\u017c utalentowanym kompozytorem i kiedy by\u0142 czynny zawodowo, regularnie przeznacza\u0142 na prac\u0119 kompozytorsk\u0105 miesi\u0105ce letnie (troch\u0119 jak Mahler); muzyka jego jednak nie by\u0142a wykonywana bardzo cz\u0119sto, a szkoda &#8211; te utwory, kt\u00f3re zdarzy\u0142o mi si\u0119 s\u0142ysze\u0107, by\u0142y zawsze wysokiej jako\u015bci. Ale rozwijaj\u0105c karier\u0119 dyrygenck\u0105 niespecjalnie mia\u0142 czas na promowanie w\u0142asnej muzyki. By\u0142 m.in. jednym z najwybitniejszych wykonawc\u00f3w dzie\u0142 Lutos\u0142awskiego (<em>Livre pour orchestre<\/em> jest absolutnie kanoniczne). I w\u0142a\u015bnie <em>Capriccio per 24 strumenti<\/em> z 1962 r. powsta\u0142o z inspiracji <em>Grami weneckimi<\/em> &#8211; Krenz tak si\u0119 zafascynowa\u0142 efektem techniki okre\u015blonej przez Lutos\u0142awskiego jako aleatoryzm kontrolowany, \u017ce postanowi\u0142 sam spr\u00f3bowa\u0107. I owszem, form\u0105 ten utw\u00f3r mo\u017ce nieco przypomina\u0107 <em>Gry<\/em>, ale zawarto\u015b\u0107 jest nietuzinkowa: 16 instrument\u00f3w d\u0119tych drewnianych, kt\u00f3re brzmi\u0105 czasem jak wielka jazgoc\u0105ca ptaszarnia, ale kiedy indziej du\u017co spokojniej, oraz perkusja i fortepian, wnosz\u0105ce inny kolor. Trudno w\u0142a\u015bciwie zrozumie\u0107, czemu ten efektowny utw\u00f3r by\u0142 wykonany tylko raz, zaraz po powstaniu, czyli ponad p\u00f3\u0142 wieku temu, i chwa\u0142a organizatorom \u0141a\u0144cucha (z m\u0142odym muzykologiem Marcinem Krajewskim na czele, kt\u00f3ry uk\u0142ada\u0142 program), \u017ce go przypomnieli. Kompozytor musia\u0142 dwa razy podchodzi\u0107 do estrady i si\u0119 k\u0142ania\u0107, dosta\u0142 ga\u0142\u0105\u017a storczyk\u00f3w, a ca\u0142a sala wsta\u0142a, by uczci\u0107 t\u0119 wspania\u0142\u0105 posta\u0107 naszego \u017cycia muzycznego.<\/p>\n<p>I na koniec &#8211; <em>Koncert wiolonczelowy<\/em> Lutos\u0142awskiego. Podobno <span class=\"st\">Capu\u00e7on<\/span> gra\u0142 dzi\u015b ten koncert po raz pierwszy w \u017cyciu &#8211; nauczy\u0142 si\u0119 specjalnie na zam\u00f3wienie festiwalu. W jego interesie le\u017cy, by ten utw\u00f3r zatrzyma\u0142 w swoim repertuarze, bo wypada w nim ogromnie efektownie, zw\u0142aszcza \u017ce potrafi by\u0107 teatralny, a <em>Koncert<\/em> ma troch\u0119 teatralny charakter, co zreszt\u0105 swego czasu budzi\u0142o pewne nieporozumienie, gdy adresat dedykacji upiera\u0142 si\u0119 tu s\u0142ysze\u0107 obraz swej walki z komunizmem. Ale bezsprzecznie jest to opowiadanie historii, jest tu konflikt, cho\u0107 tylko w kategoriach muzycznych. Kto chce, mo\u017ce i dzi\u015b us\u0142ysze\u0107 tu metafor\u0119.<\/p>\n<p>Pozosta\u0142e koncerty \u0141a\u0144cucha odb\u0119d\u0105 si\u0119 w Studiu im. Witolda Lutos\u0142awskiego &#8211; kolejne w nast\u0119pny weekend, potem 11 i 13 lutego. Muzyka Krenza znajdzie si\u0119 r\u00f3wnie\u017c w programie koncertu fina\u0142owego: Jerzy Maksymiuk z Sinfoni\u0105 Varsovi\u0105 wykonaj\u0105 dwie <em>III Symfonie<\/em>: jego i Lutos\u0142awskiego. <a href=\"http:\/\/www.lutoslawski.org.pl\/pl\/event,185.html\">Tutaj<\/a> wszelkie informacje o festiwalu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Festiwal \u0141a\u0144cuch XIII rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 dzi\u015b w Filharmonii Narodowej naprawd\u0119 pi\u0119knym koncertem Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia pod batut\u0105 jej szefa Alexandra Liebreicha, z udzia\u0142em wspania\u0142ego Gautiera Capu\u00e7ona, kt\u00f3ry wykona\u0142 a\u017c dwa koncerty wiolonczelowe. Ale po kolei.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5516"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5516"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5516\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5517,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5516\/revisions\/5517"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5516"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5516"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5516"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}