
{"id":5579,"date":"2016-03-02T00:44:29","date_gmt":"2016-03-01T23:44:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5579"},"modified":"2016-03-02T00:44:29","modified_gmt":"2016-03-01T23:44:29","slug":"cho-pin","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/03\/02\/cho-pin\/","title":{"rendered":"Cho-pin?"},"content":{"rendered":"<p>O tym, czy konkursowicz jest dojrza\u0142ym artyst\u0105, \u015bwiadczy, jak gra po konkursie. Seong-Jin Cho nie by\u0142 ju\u017c tak perfekcyjny, pofolgowa\u0142 sobie, a i zm\u0119czenie du\u017c\u0105 liczb\u0105 koncert\u00f3w sta\u0142o si\u0119 widoczne.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Stwierdzi\u0142y\u015bmy w\u0142a\u015bnie z kole\u017cankami, \u017ce gdyby tak, jak dzi\u015b, gra\u0142 na konkursie, to nie wygra\u0142by. Oczywi\u015bcie jest to\u00a0bardzo utalentowany\u00a0pianista, ze \u015bwietn\u0105 technik\u0105 i\u00a0wielkim temperamentem &#8211; to i teraz nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci. Ale jego dzisiejsze produkcje przynosi\u0142y zdecydowanie mniej satysfakcji ni\u017c te pa\u017adziernikowe. Mobilizacja by\u0142a wtedy wi\u0119ksza?<\/p>\n<p><em>Nokturn c-moll<\/em> zagra\u0142 \u0142adnie, bez forsowania. Ale ju\u017c <em>Fantazja f-moll<\/em> wyda\u0142a mi si\u0119 cokolwiek p\u0142ytka, z dziwnym, zrywanym pocz\u0105tkiem i do\u015b\u0107 bezbarwnym &#8222;chora\u0142em&#8221;. Mazurki niez\u0142e (przy tym &#8222;w karczmie&#8221; przypomnia\u0142a mi si\u0119 wczorajsza anegdota o karaoke), a <em>Polonez As-dur<\/em> efektowny, cho\u0107 mniej precyzyjny (podczas konkursu od razu pomy\u015bla\u0142am, \u017ce na nagrod\u0119).<\/p>\n<p>Do\u015b\u0107 dziwnie u\u0142o\u017cona pierwsza cz\u0119\u015b\u0107. Na pocz\u0105tek <em>Ballada F-dur<\/em>, podobnie jak nokturn &#8211; bez &#8222;przesterowa\u0144&#8221;, potem <em>Sonata b-moll<\/em> &#8211; dobra cz\u0119\u015b\u0107 I, zbyt zar\u0105bane<em> Scherzo<\/em>, <em>Marsz \u017ca\u0142obny<\/em>\u00a0i fina\u0142 raczej w porz\u0105dku. Ale zaraz potem jeszcze&#8230; <em>Scherzo b-moll<\/em>. Na bis dwa preludia z op. 28: As-dur i d-moll. Ca\u0142o\u015b\u0107 zosta\u0142a nagrodzona stojakiem i okrzykami, cho\u0107 ja nie wsta\u0142am, bo nie uzna\u0142am, \u017ce by\u0142o a\u017c tak.<\/p>\n<p>Przed koncertem i w przerwie do stoiska NIFC ustawi\u0142a si\u0119 du\u017ca kolejna po jego najnowsz\u0105 p\u0142yt\u0119, wydan\u0105 w B\u0142\u0119kitnej Serii, a po koncercie pianista rozdawa\u0142 autografy. W sumie mo\u017cna mu wybaczy\u0107, \u017ce by\u0142o tak, jak by\u0142o &#8211; ch\u0142opak jest jeszcze m\u0142ody i niedo\u015bwiadczony, bierze za du\u017co zobowi\u0105za\u0144 i takie s\u0105 skutki. Teraz przyda\u0142aby mu si\u0119 praca i\u00a0poszerzenie repertuaru. No, ale wszystko przed nim. Kompromitacji w ka\u017cdym razie nie by\u0142o, a zdarzali si\u0119 ju\u017c i tacy zwyci\u0119zcy (np. Yundi), kt\u00f3rzy nie pokazali w p\u00f3\u017aniejszej karierze, \u017ce nale\u017ca\u0142a im si\u0119 I nagroda. Cho na razie budzi entuzjazm i oby mu nie przewr\u00f3ci\u0142 on w g\u0142owie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O tym, czy konkursowicz jest dojrza\u0142ym artyst\u0105, \u015bwiadczy, jak gra po konkursie. Seong-Jin Cho nie by\u0142 ju\u017c tak perfekcyjny, pofolgowa\u0142 sobie, a i zm\u0119czenie du\u017c\u0105 liczb\u0105 koncert\u00f3w sta\u0142o si\u0119 widoczne.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5579"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5579"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5579\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5580,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5579\/revisions\/5580"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5579"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5579"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5579"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}