
{"id":5582,"date":"2016-03-03T00:23:12","date_gmt":"2016-03-02T23:23:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5582"},"modified":"2016-03-03T00:23:12","modified_gmt":"2016-03-02T23:23:12","slug":"to-jest-ktos","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/03\/03\/to-jest-ktos\/","title":{"rendered":"To jest Kto\u015b"},"content":{"rendered":"<p>By\u0142o tak, jak si\u0119 spodziewa\u0142am: Charles Richard-Hamelin pokaza\u0142 prawdziw\u0105 klas\u0119. Jak\u017ce inny by\u0142 dzisiejszy recital od wczorajszego.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ju\u017c na konkursie zwr\u00f3ci\u0142am uwag\u0119, \u017ce Kanadyjczyk starannie komponuje program, dobieraj\u0105c go nawet tonacjami. I dzi\u015b tak by\u0142o: po <em>Nokturnie H-dur<\/em> op. 62 nr 1, kt\u00f3ry ko\u0144czy si\u0119 akordem H-dur z tercj\u0105 w g\u00f3rze, czyli dis, <em>Ballada As-dur<\/em>, kt\u00f3ra rozpoczyna si\u0119 od es, czyli tego samego klawisza.. Po As-dur &#8211; as-moll, czyli pocz\u0105tek <em>Poloneza-Fantazji<\/em>. I po triumfalnym ko\u0144cowym akordzie As-dur &#8211; <em>Rondo Es-dur<\/em> op. 16, kt\u00f3re kontrastuj\u0105c z powag\u0105 i patosem poprzedniego utworu by\u0142o pogodnym i efektownym akcentem na koniec pierwszej cz\u0119\u015bci. W drugiej cz\u0119\u015bci najpierw <em>Mazurki<\/em> op. 33, czyli te same, kt\u00f3re wczoraj (zupe\u0142nie inaczej) gra\u0142 Cho; ostatni z nich jest w tonacji h-moll, jak nast\u0119puj\u0105ca po nim <em>Sonata<\/em> op. 58, znakomita na wielki fina\u0142.<\/p>\n<p>W pierwszym utworze by\u0142 jeszcze rozproszony, du\u017co mia\u0142 potkni\u0119\u0107, a\u017c zdziwi\u0142am si\u0119, \u017ce tak du\u017co. Ale potem z\u0142apa\u0142 r\u00f3wnowag\u0119 i ju\u017c takich eksces\u00f3w nie by\u0142o, zreszt\u0105 mimo tych potkni\u0119\u0107 tak\u017ce nokturn by\u0142 pi\u0119kny. Pocz\u0105tek <em>Ballady<\/em> by\u0142 mo\u017ce jak na m\u00f3j gust troch\u0119 za cukierkowy, ale potem znakomicie zbudowa\u0142 napi\u0119cie. Podobnie jak w <em>Polonezie-Fantazji<\/em>. A <em>Rondo<\/em> by\u0142o przeurocze &#8211; masa czystej zabawy.<\/p>\n<p><em>Mazurki<\/em> bardzo delikatne, oczywi\u015bcie z wyj\u0105tkiem tego w D-dur, a po nich &#8211; no c\u00f3\u017c, nagroda za t\u0119 sonat\u0119 by\u0142a absolutnie zas\u0142u\u017cona. By\u0142am pewna ju\u017c zaraz po jego wykonaniu na konkursie, \u017ce powinien j\u0105 dosta\u0107. Charakterna I cz\u0119\u015b\u0107, fantastycznie zbudowana forma; scherzo zwiewne jak motylek, III cz\u0119\u015b\u0107 &#8211; istna sonata ksi\u0119\u017cycowa, a fina\u0142 po prostu triumfalny. Moim zdaniem Charles Richard-Hamelin jest jednym z najlepszych wykonawc\u00f3w tej sonaty, jakich s\u0142ysza\u0142am. Co prawda fina\u0142 bardziej mnie poruszy\u0142 w wykonaniu Kate, bo by\u0142 po prostu demoniczny, ale to ca\u0142kiem inna koncepcja.<\/p>\n<p>Po tym wyst\u0119pie zn\u00f3w stojak i entuzjastyczne okrzyki, i tym razem tak\u017ce ja si\u0119 przy\u0142\u0105czy\u0142am. Pierwszy bis &#8211; na to w\u0142a\u015bnie czeka\u0142am: m\u00f3j ulubiony <em>Nokturn E-dur<\/em> op. 62 nr 2. Potem pomy\u015bla\u0142am sobie: a mo\u017ce by tak zagra\u0142 co\u015b innego ni\u017c Chopina? Chyba czyta\u0142 w moich my\u015blach, bo zagra\u0142 pi\u0119kn\u0105, poetyck\u0105 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=57nnXictzCM\"><em>Pawan\u0119<\/em><\/a> Georges&#8217;a Enescu. A potem jeszcze uroczy bibelocik: <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=-hde6-oAorQ\"><em>Rondo C-dur<\/em><\/a> op. 51 nr 1 Beethovena (du\u017co l\u017cejsze od zalinkowanego wykonania). Og\u00f3lnie: wspania\u0142y wiecz\u00f3r, z kt\u00f3rego wychodzi\u0142o si\u0119 z u\u015bmiechem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142o tak, jak si\u0119 spodziewa\u0142am: Charles Richard-Hamelin pokaza\u0142 prawdziw\u0105 klas\u0119. Jak\u017ce inny by\u0142 dzisiejszy recital od wczorajszego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5582"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5582"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5582\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5583,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5582\/revisions\/5583"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5582"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5582"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5582"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}