
{"id":5597,"date":"2016-03-06T00:04:21","date_gmt":"2016-03-05T23:04:21","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5597"},"modified":"2016-03-06T15:18:46","modified_gmt":"2016-03-06T14:18:46","slug":"duch-z-naga-klata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/03\/06\/duch-z-naga-klata\/","title":{"rendered":"Duch z nag\u0105 klat\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Ten sam re\u017cyser, Bruno Berger-Gorski, zinscenizowa\u0142 <em>Makbeta<\/em> Verdiego w 2014 r. jako superwidowisko we wroc\u0142awskiej Hali Stulecia. Nie widzia\u0142am go, nie wiem wi\u0119c, jak dzisiejsza inscenizacja w Operze Wroc\u0142awskiej ma si\u0119 do niego. Nie jest ona jednak jaka\u015b wybitna.<!--more--><\/p>\n<p>Mo\u017ce najbardziej efektownie wypad\u0142y sceny z czarownicami\u00a0&#8211; Verdi wydatnie poszerzy\u0142 ich obecno\u015b\u0107, \u0142\u0105cznie z rozbudowan\u0105 scen\u0105 baletow\u0105 w III akcie (z zupe\u0142nie groteskow\u0105 postaci\u0105 wielkiej wied\u017amy w g\u0142\u0119bi sceny).\u00a0\u017be og\u00f3lnie jest ponuro i pos\u0119pnie, to nic dziwnego &#8211; wszak to takie w\u0142a\u015bnie dzie\u0142o. Ale przy tym jest ma\u0142o ciekawie, z rozbawiaj\u0105cymi anachronizmami typu Makbet zastrzelony z rewolweru czy te\u017c Lekarz z Dam\u0105 (przypominaj\u0105cy raczej s\u0142u\u017c\u0105cych) podczas arii Lady Makbet przesuwaj\u0105cy po scenie z ty\u0142u&#8230; kropl\u00f3wk\u0119. No, a rekord to tytu\u0142owy duch Banka, kt\u00f3ry pojawia si\u0119 na uczcie u Makbeta z nagim torsem i skrwawion\u0105 g\u0142ow\u0105, widzimy te\u017c, jak chowa si\u0119 pod st\u00f3\u0142 albo schodzi ze sceny. Ale to ju\u017c drobiazgi, kt\u00f3re mog\u0142yby sta\u0107 si\u0119 nieistotne, gdyby muzycznie wszystko by\u0142o rewelacyjne.<\/p>\n<p>Niestety, nie by\u0142o. Przede wszystkim zawi\u00f3d\u0142 \u015bpiewaj\u0105cy go\u015bcinnie w roli tytu\u0142owej Vladimir Chmelo z Brna. Trudno w\u0142a\u015bciwie powiedzie\u0107, czy by\u0142 a\u017c tak niedysponowany (w takim wypadku nie powinien by\u0142 \u015bpiewa\u0107), czy po prostu ma ju\u017c zm\u0119czony g\u0142os, a przecie\u017c a\u017c tak wiekowy chyba nie jest. Partneruj\u0105ca mu jako Lady Makbet Eliza Kruszczy\u0144ska zmieni\u0142a si\u0119 bardzo od czasu sukcesu na Konkursie Moniuszkowskim, jej g\u0142os nabra\u0142 metalicznego zabarwienia, cho\u0107 to nawet pasowa\u0142o do roli zbrodniczej kr\u00f3lowej. Jedyny g\u0142os, kt\u00f3ry mi si\u0119 naprawd\u0119 podoba\u0142, to Banko\u00a0&#8211; Makariy Pihura, nowy nabytek Opery Wroc\u0142awskiej z Ukrainy, no i ma\u0142a r\u00f3lka Damy (Katarzyna Haras-Kruczek) i Malkolma (Aleksander Zuchowicz); Nikolay Dorozhkin (Makduf) to typ, jak ja to nazywam, &#8222;tenora na rykowisku&#8221;, za czym osobi\u015bcie nie przepadam (ale wiem, \u017ce wielu s\u0142uchaczy to lubi).<\/p>\n<p>W sumie najlepszy by\u0142 ch\u00f3r, przygotowany przez Ann\u0119 Grabowsk\u0105-Borys, no i orkiestra pod batut\u0105 pani dyrektor Ewy Michnik &#8211; musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce zaimponowa\u0142o mi zw\u0142aszcza fugato instrument\u00f3w d\u0119tych w ostatnim akcie.<\/p>\n<p>Mo\u017ce do mojego og\u00f3lnego niezbyt entuzjastycznego spojrzenia na t\u0119 realizacje przyczyni\u0142o si\u0119 to, \u017ce w og\u00f3le nie przepadam za tym stosunkowo m\u0142odzie\u0144czym\u00a0dzie\u0142em Verdiego b\u0119d\u0105cym pierwsz\u0105 w jego dorobku\u00a0adaptacj\u0105 Szekspira. Wol\u0119 Verdiego p\u00f3\u017anego&#8230; no, ale to ju\u017c ca\u0142kiem inna muzyka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ten sam re\u017cyser, Bruno Berger-Gorski, zinscenizowa\u0142 Makbeta Verdiego w 2014 r. jako superwidowisko we wroc\u0142awskiej Hali Stulecia. Nie widzia\u0142am go, nie wiem wi\u0119c, jak dzisiejsza inscenizacja w Operze Wroc\u0142awskiej ma si\u0119 do niego. Nie jest ona jednak jaka\u015b wybitna.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5597"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5597"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5597\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5599,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5597\/revisions\/5599"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5597"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5597"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5597"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}