
{"id":5609,"date":"2016-03-13T14:43:01","date_gmt":"2016-03-13T13:43:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5609"},"modified":"2016-03-13T14:43:01","modified_gmt":"2016-03-13T13:43:01","slug":"dziewiata-na-dwudziesty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/03\/13\/dziewiata-na-dwudziesty\/","title":{"rendered":"Dziewi\u0105ta na dwudziesty"},"content":{"rendered":"<p>Co mog\u0142o si\u0119 pojawi\u0107 na oficjalnym otwarciu dwudziestego, jubileuszowego Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena? Oczywi\u015bcie <em>IX Symfonia<\/em>.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Jak daleko odszed\u0142 ten festiwal od pocz\u0105tkowej, kilkudniowej krakowskiej imprezy. Pi\u0119\u0107 lat temu, przy okazji 15. edycji, opisa\u0142am <a href=\"http:\/\/archiwum.polityka.pl\/art\/oda-do-beethovena,430886.html\">jego histori\u0119<\/a>. Por\u00f3wnywa\u0142am krakowsk\u0105 skromno\u015b\u0107 i rodzinno\u015b\u0107 z warszawskim blichtrem i rozbuchaniem. Dzi\u015b, patrz\u0105c z perspektywy, nie wida\u0107 ju\u017c tylu koncesji na rzecz biznesu, ile by\u0142o w pierwszych latach warszawskich. Jest normalnie, cho\u0107 festiwal nadal jest pot\u0119\u017cny, trwa dwa tygodnie. Zreszt\u0105 przesta\u0142 ju\u017c on by\u0107 jedynym warszawskim festiwalem wi\u0119kszych rozmiar\u00f3w &#8211; mamy ju\u017c tak\u017ce Chopina i Jego Europ\u0119.<\/p>\n<p>Wracaj\u0105c do Festiwalu Beethovenowskiego, <em>IX Symfonia<\/em> by\u0142a zapewne (trzeba by sprawdzi\u0107) jednym z najcz\u0119\u015bciej wykonywanych dzie\u0142 patrona. Wczoraj, w obecnym kontek\u015bcie politycznym, otwieranie ni\u0105 (i poniek\u0105d hymnem Europy) tegorocznej edycji nabra\u0142o cech symbolicznych, o czym zapewne uk\u0142adaj\u0105cy program nawet nie my\u015bleli. Ale pomi\u0144my t\u0119 okoliczno\u015b\u0107 (odnotowuj\u0105c jedynie fakt wybuczenia ministra kultury podczas powitania oficjeli) i skupmy si\u0119 na muzyce w wykonaniu solist\u00f3w oraz Orkiestry i Ch\u00f3ru Filharmonii Narodowej pod batut\u0105 Jacka Kaspszyka.<\/p>\n<p>W pierwszej cz\u0119\u015bci koncertu wykonano <em>Fantazj\u0119 c-moll<\/em> na fortepian, ch\u00f3r i orkiestr\u0119 op. 80, co by\u0142o logiczne: dzie\u0142o to, cho\u0107 nie nale\u017c\u0105ce do najwybitniejszych w tw\u00f3rczo\u015bci Beethovena, jest ewidentnym szkicem do s\u0142ynnego fina\u0142u <em>IX Symfonii<\/em>. Nie tylko pod wzgl\u0119dem formy, jako to powtarzaj\u0105cych si\u0119 (po d\u0142u\u017cszym wst\u0119pie, fortepianowym i orkiestrowym) w dw\u00f3ch cyklach wariacji, ale tak\u017ce pod wzgl\u0119dem tematu tych wariacji, przypominaj\u0105cego temat <em>Ody do rado\u015bci<\/em>. I te\u017c: najpierw w formie czysto instrumentalnej, a potem z udzia\u0142em ch\u00f3ru i solist\u00f3w, zupe\u0142nie jak w opusie 125.<\/p>\n<p>Solistk\u0105 by\u0142a korea\u0144ska pianistka Yeol Eum Son, kt\u00f3ra uczestniczy\u0142a swego czasu (2005) w Konkursie Chopinowskim i co prawda dotar\u0142a a\u017c do fina\u0142u, ale ostatecznie nie zdoby\u0142a \u017cadnych laur\u00f3w (za to zosta\u0142a nagrodzona na paru innych konkursach). Etap konkursowy ma ju\u017c za sob\u0105 &#8211; ma 30 lat, a w <a href=\"http:\/\/www.yeoleumson.com\/\">jej biogramie<\/a> mo\u017cna przeczyta\u0107 par\u0119 ciekawych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, np. \u017ce zajmuje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c pisaniem do gazety, a w zesz\u0142ym roku ukaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka ze zbiorem jej tekst\u00f3w. Wst\u0119p do <em>Fantazji<\/em> zagra\u0142a porz\u0105dnie, przyzwoicie, cho\u0107 par\u0119 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w (akcent\u00f3w) nieco mnie zdziwi\u0142o, ale to ju\u017c detale. Nad dalszym ci\u0105giem utworu nie b\u0119d\u0119 si\u0119 ju\u017c rozwodzi\u0107, bo jednak g\u0142\u00f3wnym punktem programu by\u0142a <em>IX Symfonia<\/em>. Jacek Kaspszyk bardzo si\u0119 stara\u0142, podoba\u0142y mi si\u0119 jego tempa, niestety sekcja blachy powinna troch\u0119 popracowa\u0107 (puzony, waltornia). Ch\u00f3r jak zwykle by\u0142 znakomity. Zawiedli natomiast soli\u015bci, a zw\u0142aszcza sopranistka Heli Veskus (rozwibrowana ponad wszelk\u0105 miar\u0119) i tenor Michael Schade. Ale og\u00f3lnie by\u0142o podnio\u015ble, a na koniec obowi\u0105zkowy stojak.<\/p>\n<p>W samo po\u0142udnie natomiast na Zamku Kr\u00f3lewskim odby\u0142o si\u0119 pierwsze, nieoficjalne otwarcie festiwalu &#8211; Emerson String Quartet po raz kolejny wyst\u0105pi\u0142 w takiej roli, w jakiej us\u0142ysza\u0142am go <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/08\/31\/emerson-bartok-i-mendelssohn\/\">dwa i p\u00f3\u0142 roku temu<\/a> na berli\u0144skim Musikfest (te\u017c nie by\u0142o to jeszcze oficjalne otwarcie). Tym razem z innymi proporcjami programowymi. Kwartet Bart\u00f3ka by\u0142 tylko jeden &#8211; tym razem czwarty, jeden z tych najbardziej awangardowych &#8211; i zabrzmia\u0142 moim zdaniem najlepiej z ca\u0142ego koncertu. Otoczony zosta\u0142 z jednej strony Beethovenowskim op. 135 (ostatni z jego kwartet\u00f3w) i <em>Rosamunde-Quartett<\/em> Schuberta, kt\u00f3re wyda\u0142y mi si\u0119 troch\u0119 blade i nie zawsze pewne intonacyjnie &#8211; to zapewne problem tej sali, z kt\u00f3rego muzycy zdawali sobie spraw\u0119, poniewa\u017c stroili si\u0119 prawie po ka\u017cdej cz\u0119\u015bci. By\u0142am wi\u0119c w sumie mniej zachwycona ni\u017c na berli\u0144skim koncercie, ale mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce muzycy wci\u0105\u017c staraj\u0105 si\u0119 trzyma\u0107 klas\u0119. Jeszcze pos\u0142uchamy na tym festiwalu paru dobrych kwartet\u00f3w.<\/p>\n<p>A dzi\u015b wieczorem zdradzam festiwal dla premiery <em>Ariodante<\/em> w Warszawskiej Operze Kameralnej. \u017ba\u0142uj\u0119 zreszt\u0105, bo graj\u0105 m\u0142odzi piani\u015bci, a zw\u0142aszcza ciekawa jestem, jak gra dzi\u015b Andrew Tyson, kt\u00f3rego \u015bwietnie pami\u0119tam z Konkursu Chopinowskiego w 2010 r.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co mog\u0142o si\u0119 pojawi\u0107 na oficjalnym otwarciu dwudziestego, jubileuszowego Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena? Oczywi\u015bcie IX Symfonia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5609"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5609"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5609\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5610,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5609\/revisions\/5610"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5609"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5609"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5609"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}