
{"id":5619,"date":"2016-03-17T23:16:20","date_gmt":"2016-03-17T22:16:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5619"},"modified":"2016-03-17T23:19:08","modified_gmt":"2016-03-17T22:19:08","slug":"zroznicowany-duet","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/03\/17\/zroznicowany-duet\/","title":{"rendered":"Zr\u00f3\u017cnicowany duet"},"content":{"rendered":"<p>Mog\u0105 gra\u0107 ze sob\u0105 dwie bardzo odmienne osobowo\u015bci artystyczne i mimo to tworzy\u0107 prawdziwy duet. To \u015bwiadczy o klasie obojga muzyk\u00f3w. I tak jest w przypadku Claudia <span class=\"st\">Boh\u00f3rqueza i Katii Skanavi.<\/span><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Kyod9tD2g1M\">Grywaj\u0105 ze sob\u0105<\/a> od lat, co s\u0142ycha\u0107. Ale mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce w jakim\u015b sensie s\u0105 przeciwie\u0144stwami. <span class=\"st\">Boh\u00f3rquez<\/span> jest bardzo emocjonalny, ale potrafi si\u0119 przytemperowa\u0107. Skanavi &#8211; tak\u0105 j\u0105 zreszt\u0105 pami\u0119tam z Konkursu Chopinowskiego sprzed 20 lat &#8211; jest typem logicznej konstruktorki, kt\u00f3ra umiej\u0119tnie dozuje emocje i potrafi te\u017c je podkr\u0119ci\u0107, nawet bardzo.<\/p>\n<p>W ka\u017cdym z dzi\u015b wykonanych utwor\u00f3w ten walor r\u00f3\u017cnorodno\u015bci, a przy tym jednak porozumienia, objawia\u0142o si\u0119 to inaczej. W wykonanych na pocz\u0105tku <span class=\"st\"><em>Fantasiest\u00fccke<\/em><\/span> op. 73 Schumanna wiolonczelista by\u0142 bardzo romantyczny, pianistka &#8211; opanowana, chwilami nawet antyromantyczna. Ale jako\u015b to razem gra\u0142o. Tu on dominowa\u0142. Natomiast w <em>Sonacie<\/em> op. 65 Chopina trudno powiedzie\u0107, \u017ceby kt\u00f3re\u015b z nich dominowa\u0142o, ale wida\u0107, \u017ce ona mia\u0142a wi\u0119kszy wp\u0142yw na interpretacj\u0119: ju\u017c kr\u00f3tki fortepianowy wst\u0119p by\u0142 zagrany do\u015b\u0107 powoli, ze smutn\u0105 powag\u0105 i refleksj\u0105. Skanavi gra\u0142a z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce to p\u00f3\u017any utw\u00f3r Chopina, pe\u0142en gorzkiej m\u0105dro\u015bci. Ja bardzo lubi\u0119 emocjonalne i intensywne wykonania tego utworu (np. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mc8zys61T7A\">Mischy Maiskiego i Marthy Argerich<\/a>, albo te\u017c <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=rT0eDckad9c\">Jacqueline <span class=\"st\">du Pr\u00e9 i Daniela Barenboima<\/span><\/a>), ale musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce taka koncepcja te\u017c mnie przekona\u0142a, a nawet wykaza\u0142a szczeg\u00f3lne walory.<\/p>\n<p>By\u0142 to jedyny utw\u00f3r, kt\u00f3ry arty\u015bci grali z nut &#8211; prawdopodobnie nauczyli si\u0119 go specjalnie na koncert w Warszawie. Czu\u0142o si\u0119 zreszt\u0105 odrobin\u0119 mniej swobody, nawet zdarzy\u0142o si\u0119 par\u0119 &#8222;s\u0105siad\u00f3w&#8221;. W drugiej cz\u0119\u015bci zn\u00f3w by\u0142o swobodnie, i jeszcze inaczej. <em>Sonata<\/em> Debussy&#8217;ego zaskoczy\u0142a wspania\u0142ym, pe\u0142nym szlachetnego patosu wst\u0119pnym wej\u015bciem pianistki; oboje arty\u015bci w pe\u0142ni ukazali jej swoist\u0105 teatralno\u015b\u0107, bo to nie jest zamglone impresjonistyczne dzie\u0142ko (chyba \u017ce w tajemniczej II cz\u0119\u015bci), tylko <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=FuNKHgP5ktQ\">wyrazista opowie\u015b\u0107<\/a>, i to jeszcze wystylizowana. A na koniec Beethoven, <em>Sonata A-dur<\/em> op. 69. Bardzo beethovenowski Beethoven. I na bis powr\u00f3t do Chopina &#8211; wolna cz\u0119\u015b\u0107 z <em>Sonaty<\/em>.<\/p>\n<p>Boh\u00f3rquez swoj\u0105 drog\u0105, \u015bwietny muzyk, ale Katia Skanavi mnie zafascynowa\u0142a. Szkoda, \u017ce to nie ona gra\u0142a <em>Rapsodi\u0119<\/em> Rachmaninowa&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mog\u0105 gra\u0107 ze sob\u0105 dwie bardzo odmienne osobowo\u015bci artystyczne i mimo to tworzy\u0107 prawdziwy duet. To \u015bwiadczy o klasie obojga muzyk\u00f3w. I tak jest w przypadku Claudia Boh\u00f3rqueza i Katii Skanavi.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5619"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5619"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5619\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5622,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5619\/revisions\/5622"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5619"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5619"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5619"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}