
{"id":5633,"date":"2016-03-20T23:15:47","date_gmt":"2016-03-20T22:15:47","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5633"},"modified":"2024-11-23T00:49:08","modified_gmt":"2024-11-22T23:49:08","slug":"czarna-maska-manifest","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/03\/20\/czarna-maska-manifest\/","title":{"rendered":"Czarna maska &#8211; manifest?"},"content":{"rendered":"<p>Ostatni\u0105 swoj\u0105 premier\u0119 w Operze Ba\u0142tyckiej, w ka\u017cdym razie na stanowisku dyrektora,\u00a0Marek Weiss opatrzy\u0142 dramatycznym wst\u0119pem w programie, wyra\u017caj\u0105c w gorzkich s\u0142owach frustracj\u0119 z powodu rzekomego upadku Europy i opery. No, przesadzi\u0142. Ale w <em>Czarnej masce<\/em> Pendereckiego mo\u017cna dzi\u015b rzeczywi\u015bcie\u00a0wys\u0142ysze\u0107 niema\u0142o aktualnych akcent\u00f3w.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Gerhart Hauptmann, pisz\u0105c sw\u00f3j dramat pod tym samym tytu\u0142em w nie\u0142atwych ju\u017c czasach (koniec lat 20.), umiejscowi\u0142 go w czasach, gdy podobnie jak dzi\u015b wzbiera\u0142a fala z\u0142a. Pozornie ju\u017c nieco opad\u0142a, bo rzecz si\u0119 dzieje 14 lat po pokoju westfalskim, ko\u0144cz\u0105cym domow\u0105 wojn\u0119 religijn\u0105 &#8211; wojn\u0119 trzydziestoletni\u0105. Ale z\u0142o jeszcze si\u0119 nie wypali\u0142o, wzmacniane jeszcze przez zagro\u017cenie epidemiami tzw. czarnej \u015bmierci. Hauptmann wprowadzi\u0142 do sztuki uosobienie owej czarnej \u015bmierci &#8211; czarnosk\u00f3rego zbieg\u0142ego niewolnika, demonicznego Johnsona, kt\u00f3rego ofiar\u0105 (i matk\u0105 jego c\u00f3rki) by\u0142a niegdy\u015b g\u0142\u00f3wna bohaterka Benigna, \u017cona burmistrza Bolkowa, miasteczka na \u015al\u0105sku. Jego domniemane pojawienie si\u0119 w czarnej masce m\u015bciciela &#8211; podczas przyj\u0119cia u burmistrza, na kt\u00f3rym spotykaj\u0105 si\u0119 przedstawiciele kilku wyzna\u0144 &#8211;\u00a0\u0142\u0105czy si\u0119 z kolejn\u0105 fal\u0105 zarazy i z karnawa\u0142owymi ta\u0144cami \u015bmierci. Penderecki w swojej operze zmieni\u0142 zako\u0144czenie Hauptmanna: w oryginalnej sztuce go\u015bcie, uciekaj\u0105cy po \u015bmierci gospodarzy (ona umiera zara\u017cona w szale\u0144stwie, on pope\u0142nia samob\u00f3jstwo), zmieniaj\u0105 si\u0119 w \u015bmiertelny korow\u00f3d; w operze za\u015b gin\u0105 wszyscy i na scenie pozostaje tylko \u017byd Perl jako tradycyjna figura \u017byda Wiecznego Tu\u0142acza. Marek Weiss w gda\u0144skiej realizacji odszed\u0142 od zako\u0144czenia kompozytora &#8211; u niego w finale na scenie\u00a0do go\u015bci do\u0142\u0105cza\u00a0si\u0119 rozmodlony t\u0142um mieszka\u0144c\u00f3w miasteczka, a czarne zamaskowane postacie, kt\u00f3re pojawia\u0142y si\u0119 ju\u017c wcze\u015bniej (choreografia Izadory Weiss), staj\u0105 za nimi przyk\u0142adaj\u0105c im maczety do szyi.<\/p>\n<p>Poza tym nie ma tam wi\u0119kszych zmian, spektakl jest wystawiony tradycyjnie, jedynym elementem scenografii jest d\u0142ugi st\u00f3\u0142 z jad\u0142em. Jedn\u0105 pretensj\u0119 mo\u017cna mie\u0107: orkiestra jest umieszczona z ty\u0142u sceny i w zwi\u0105zku z tym brzmi do\u015b\u0107 marnie, co przynosi zaw\u00f3d zw\u0142aszcza je\u015bli chodzi o wa\u017cne w tym utworze efekty perkusyjne. Ch\u00f3r \u015bpiewa z ty\u0142u na balkonie. Wszystko to wynika z faktu, \u017ce opera napisana jest na sk\u0142ad, kt\u00f3ry zwyczajnie w tej sali si\u0119 nie mie\u015bci. Mam nadziej\u0119, \u017ce wszystko to b\u0119dzie lepiej brzmie\u0107 w warszawskiej Operze Narodowej, gdzie teatr pojawi si\u0119 z tym spektaklem 31 marca. W Gda\u0144sku powr\u00f3ci w czerwcu i ma zosta\u0107 wtedy nagrany &#8211; to wspaniale, poniewa\u017c to znakomite dzie\u0142o nigdy dot\u0105d nie zosta\u0142o zarejestrowane.<\/p>\n<p>Opera ta, powsta\u0142a w po\u0142owie lat 80., zawiera motywy, kt\u00f3re znamy z innych dzie\u0142 Pendereckiego, w tym r\u00f3wnie\u017c \u015bwiadome autocytaty, np. z <em>Te Deum<\/em>, ale te\u017c &#8211; podobnie jak w p\u00f3\u017aniejszym <em>Ubu kr\u00f3lu<\/em> &#8211; cytaty z innej muzyki, przede wszystkim z chora\u0142\u00f3w g\u0142\u00f3wnie Marcina Lutra (najwa\u017cniejszy &#8211; <em>Aus tiefer Not<\/em>, rozbrzmiewaj\u0105cy na dzwonach), a tak\u017ce &#8211; w tle &#8211; z instrumentalnych ta\u0144c\u00f3w renesansowych (niewiele z nich s\u0142ycha\u0107, bo zag\u0142usza je orkiestra na pierwszym planie). Miesza si\u0119 na tej scenie kilka porz\u0105dk\u00f3w, a mieszanka w muzyce odpowiada tej w przedstawianej historii. Jest tu wiele r\u00f3l o do\u015b\u0107 wyr\u00f3wnanym stopniu trudno\u015bci, czo\u0142ow\u0105 jest Benigna (\u015bwietna Katarzyna Ho\u0142ysz), ale te\u017c daj\u0105 si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 Piotr Nowacki jako wiecznie pijany hrabia Ebbo, szalony organista Hadank &#8211; Aleksander Kunach, fanatyczny s\u0142u\u017c\u0105cy-jansenista Ryszard Minkiewicz czy te\u017c \u017byd Perl, powiernik gospodarzy &#8211; Robert Gierlach. Og\u00f3lnie poziom jest wysoki, wi\u0119c\u00a0 tym bardziej ciesz\u0119 si\u0119 z perspektywy nagrania. A i na warszawski spektakl zamierzam si\u0119 jeszcze wybra\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatni\u0105 swoj\u0105 premier\u0119 w Operze Ba\u0142tyckiej, w ka\u017cdym razie na stanowisku dyrektora,\u00a0Marek Weiss opatrzy\u0142 dramatycznym wst\u0119pem w programie, wyra\u017caj\u0105c w gorzkich s\u0142owach frustracj\u0119 z powodu rzekomego upadku Europy i opery. No, przesadzi\u0142. Ale w Czarnej masce Pendereckiego mo\u017cna dzi\u015b rzeczywi\u015bcie\u00a0wys\u0142ysze\u0107 niema\u0142o aktualnych akcent\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5633"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5633"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5633\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11546,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5633\/revisions\/11546"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5633"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5633"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5633"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}