
{"id":5637,"date":"2016-03-23T00:13:14","date_gmt":"2016-03-22T23:13:14","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5637"},"modified":"2016-03-23T00:15:21","modified_gmt":"2016-03-22T23:15:21","slug":"bez-tanca-siedmiu-zaslon","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/03\/23\/bez-tanca-siedmiu-zaslon\/","title":{"rendered":"Bez ta\u0144ca siedmiu zas\u0142on"},"content":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie ta najbardziej intryguj\u0105ca muzyka w <em>Salome<\/em> Richarda Straussa w inscenizacji Mariusza Treli\u0144skiego w Operze Narodowej jest jak najbardziej obecna. Ale podczas niej nie widzimy ta\u0144ca Salome, tylko scenki z jej dzieci\u0144stwa jako ofiary pedofila.<!--more--><\/p>\n<p>Bo taka, wed\u0142ug re\u017cysera i dramaturga, jest przyczyna dewiacji cechuj\u0105cej posta\u0107 g\u0142\u00f3wnej bohaterki opery. Ubranie postaci tego\u017c pedofila w ten sam fioletowy szlafrok, w jakim w poprzedniej scenie wyst\u0119powa\u0142 Herod, sugeruje, \u017ce owym pedofilem by\u0142 w\u0142a\u015bnie on. Do\u015b\u0107 to naci\u0105gana koncepcja, ale sama scena, w kt\u00f3rej bior\u0105 udzia\u0142 cztery tancerki ucharakteryzowane na lolitki i jeden tancerz, robi wra\u017cenie.<\/p>\n<p>Tak w sumie to najwi\u0119ksze wra\u017cenie w tym spektaklu robi\u0105: orkiestra, znakomicie przygotowana przez Stefana Soltesza, oraz scenografia <span class=\"st\">Borisa Kudli\u010dki wraz z projekcjami Bartka Maciasa. W tej scenografii jest oczywi\u015bcie par\u0119 bana\u0142\u00f3w, np. nie\u015bmiertelna bia\u0142a sk\u00f3rzana kanapa (kt\u00f3ry to ju\u017c raz&#8230;). Og\u00f3lnie rzecz zosta\u0142a przeniesiona w czasy wsp\u00f3\u0142czesne, Herod, jako si\u0119 rzek\u0142o, wyst\u0119puje w szlafroku, Herodiada w czym\u015b w rodzaju dresu. Jest scena, kt\u00f3ra nagle stawia wszystko w oparach absurdu, kiedy to w kuchni domu Heroda pojawia si\u0119 grupa \u017byd\u00f3w &#8211; chasyd\u00f3w w lisich czapach (wedle dramaturga to przywidzenie Heroda). W autentycznym libretcie zreszt\u0105 w tym momencie wyst\u0119puj\u0105 \u017bydzi i Nazarejczycy; ci ostatni zaczynaj\u0105 opowiada\u0107 o cudach dokonywanych przez Chrystusa (domniemanego Mesjasza). Tutaj wszyscy wygl\u0105daj\u0105 tak samo i w tej w\u0142a\u015bnie chwili zdejmuj\u0105 czapy; nie zauwa\u017cy\u0142am, czy maj\u0105 kipy pod spodem&#8230; Ale to ju\u017c detal.<\/span><\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie zmiany dekoracji i operowanie \u015bwiat\u0142em s\u0105 efektowne. Ale zn\u00f3w w tym spektaklu widzimy sta\u0142\u0105 manier\u0119 Treli\u0144skiego, kt\u00f3ra na tej nader trudnej scenie wiele ju\u017c razy okazywa\u0142a si\u0119 zdradliwa. Ot\u00f3\u017c re\u017cyser jest z ducha filmowcem, my\u015bli obrazem, efekt muzyczny jest dla niego na dalszym planie. Z czego wynika, \u017ce \u015bpiewacy nader cz\u0119sto musz\u0105 znajdowa\u0107 si\u0119 w miejscach, sk\u0105d ich \u015bpiew w og\u00f3le nie ma szansy brzmie\u0107, a k\u0142opot ten dodatkowo si\u0119 pot\u0119guje dzi\u0119ki g\u0119stej straussowskiej orkiestrze. Cho\u0107 soli\u015bci bardzo si\u0119 staraj\u0105 &#8211; przede wszystkim Szwedko-Amerykanka Erika Sunneg\u00e5rdh w roli tytu\u0142owej, Czeszka Veronika Hajnova jako Herodiada, Jacek Laszczkowski &#8211; Herod i Pavlo Tolstoy &#8211; Narraboth. Ale te\u017c musz\u0105 si\u0119 mocowa\u0107 z d\u017awi\u0119kiem, co na pewno nie jest dobre dla ich kondycji. Mo\u017ce na mniejszej, nie tak trudnej scenie mo\u017cna to rozegra\u0107 lepiej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie ta najbardziej intryguj\u0105ca muzyka w Salome Richarda Straussa w inscenizacji Mariusza Treli\u0144skiego w Operze Narodowej jest jak najbardziej obecna. Ale podczas niej nie widzimy ta\u0144ca Salome, tylko scenki z jej dzieci\u0144stwa jako ofiary pedofila.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5637"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5637"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5637\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5640,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5637\/revisions\/5640"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5637"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5637"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5637"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}