
{"id":5641,"date":"2016-03-24T00:13:10","date_gmt":"2016-03-23T23:13:10","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5641"},"modified":"2016-03-24T00:17:27","modified_gmt":"2016-03-23T23:17:27","slug":"odlot-w-chlodzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/03\/24\/odlot-w-chlodzie\/","title":{"rendered":"Odlot w ch\u0142odzie"},"content":{"rendered":"<p>W przera\u017aliwie ch\u0142odnym krakowskim Ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny zesp\u00f3\u0142 wokalny Capelli Cracoviensis wykona\u0142 pe\u0142ny cykl <em>Tenebrae Responsoria<\/em> Gesualda da Venosy. Prawdziwy wyczyn!<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Co ciekawe, usterki by\u0142y tylko na pocz\u0105tku, a potem im dalej, tym by\u0142o lepiej. Mimo \u017ce sz\u00f3stka \u015bpiewak\u00f3w by\u0142a ubrana elegancko, na cebulk\u0119, ale dyskretn\u0105; dyrygent\/organista, czyli Jan Tomasz Adamus, urz\u0105dzi\u0142 si\u0119 lepiej, bo za\u0142o\u017cy\u0142 p\u0142aszcz, no i nie \u015bpiewa\u0142. Ale palce te\u017c mu pewnie zgrabia\u0142y do grania &#8211; a zagra\u0142 trzy przerywniki pomi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi seriami (dobieraj\u0105c je tak, \u017ceby by\u0142y podobnie chromatyczne jak muzyka da Venosy, czyli utwory Frobergera i Frescobaldiego). W sumie sprawia\u0142o to wszystko wra\u017cenie, jakby \u015bpiewacy coraz bardziej wpadali w trans. Nawet publiczno\u015b\u0107 w drugiej po\u0142owie koncertu si\u0119 przerzedzi\u0142a, zw\u0142aszcza du\u017cy eksodus by\u0142 pomi\u0119dzy seri\u0105 pi\u0105tkow\u0105 a sobotni\u0105 &#8211; a muzycy \u015bpiewali dalej&#8230; Na usprawiedliwienie s\u0142uchaj\u0105cych: im na pewno by\u0142o jeszcze zimniej, bo si\u0119 nie ruszali i nic nie robili.<\/p>\n<p>Ale mo\u017ce do\u015b\u0107 o warunkach zewn\u0119trznych; troch\u0119 o samej muzyce. To ostatnie dzie\u0142o Gesualda, wydane w 1611 r., w ostatnich latach jego \u017cycia, gdy siedzia\u0142 ju\u017c zamkni\u0119ty na swym zamku w Avellino, w g\u0142\u0119bokiej depresji. Znany jest dramat jego \u017cycia, jego zbrodnia (w\u00f3wczas traktowana raczej jako zemsta honorowa), a z drugiej strony jego nowatorsko\u015b\u0107 w dziedzinie muzyki. Bywa tak, \u017ce kompozytor, pod koniec \u017cycia zwracaj\u0105c si\u0119 ku muzyce religijnej, \u0142agodnieje w stosowanym przez siebie j\u0119zyku. W przypadku Gesualda oczywi\u015bcie tak nie by\u0142o. Pos\u0142uchajmy cho\u0107by <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=BiL1IkVFs1M\">tego<\/a> albo szczeg\u00f3lnie<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=uvloqQPu2l4\"> tego<\/a>. Stosunkowo naj\u0142agodniejsze jest ostatnie <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=i3JwLnK6Efw\">Miserere<\/a>, ma w sobie pewn\u0105 pogod\u0119 blisk\u0105 rezygnacji.<\/p>\n<p>Gdy s\u0142ucha\u0142o si\u0119 <em>Responsori\u00f3w<\/em> w ca\u0142o\u015bci, to mimo zimna mo\u017cna by\u0142o odlecie\u0107 gdzie\u015b daleko. I ja tak w\u0142a\u015bnie odlecia\u0142am. Podziwiam muzyk\u00f3w, \u017ce potrafili ten nastr\u00f3j wytworzy\u0107.<\/p>\n<p>PS. Z innej beczki, dwie dobre wiadomo\u015bci. Pierwsza: p\u0142yta Deutsche Grammophon z muzyk\u0105 Lutos\u0142awskiego w wykonaniu Krystiana Zimermana i Filharmonik\u00f3w Berli\u0144skich pod batut\u0105 Simona Rattle&#8217;a otrzyma\u0142a nagrod\u0119 brytyjskich krytyk\u00f3w Prix Caecilia. Druga: nasz pianista NIE polecia\u0142 na ceremoni\u0119 wr\u0119czenia, kt\u00f3ra odby\u0142a si\u0119 przedwczoraj, a powr\u00f3t mia\u0142 mie\u0107 miejsce wczoraj&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W przera\u017aliwie ch\u0142odnym krakowskim Ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny zesp\u00f3\u0142 wokalny Capelli Cracoviensis wykona\u0142 pe\u0142ny cykl Tenebrae Responsoria Gesualda da Venosy. Prawdziwy wyczyn!<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5641"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5641"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5641\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5645,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5641\/revisions\/5645"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5641"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5641"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5641"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}