
{"id":568,"date":"2010-10-23T12:12:42","date_gmt":"2010-10-23T10:12:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=568"},"modified":"2010-10-23T12:36:54","modified_gmt":"2010-10-23T10:36:54","slug":"pedzace-kroliki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/10\/23\/pedzace-kroliki\/","title":{"rendered":"P\u0119dz\u0105ce Kr\u00f3liki"},"content":{"rendered":"<p>Ju\u017c nie ca\u0142kiem o konkursie, ale jednak oko\u0142okonkursowo. Bo przy okazji naszych tutaj gwarnych dyskusji poruszyli\u015bmy mas\u0119 coraz bardziej\u00a0ciekawych temat\u00f3w, z kt\u00f3rych wiele nadaje si\u0119 na osobn\u0105 rozmow\u0119. Np. problem tempa. Michie Koyama, jurorka tegorocznego Konkursu Chopinowskiego, zapytana w wywiadzie dla &#8222;Chopin Express&#8221;, czy m\u0142odzi piani\u015bci inaczej graj\u0105 Chopina dzi\u015b, ni\u017c wtedy, gdy ona otrzyma\u0142a nagrod\u0119 na konkursie, czyli w 1985 r., powiedzia\u0142a, \u017ce dzi\u015b graj\u0105 o wiele szybciej. To prawda, coraz wi\u0119cej spotyka si\u0119 na konkursach wykona\u0144, kt\u00f3re sprawiaj\u0105 wra\u017cenie, jakby m\u0142odzi muzycy si\u0119 \u015bcigali albo jakby si\u0119 im dok\u0105d\u015b strasznie spieszy\u0142o. To si\u0119 zreszt\u0105 publiczno\u015bci podoba, o czym \u015bwiadczy cho\u0107by powodzenie Wundera, jednego z pierwszych w tym wy\u015bcigu (zobaczmy, co on wyrabia w drugiej z wykonanych <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=_T_AwQCuCUk&amp;feature=related\">tutaj<\/a> etiud, i jak bardzo jest to &#8222;estetyczne&#8221; i &#8222;chopinowskie&#8221;). Ale nie tylko on &#8211; tak\u017ce ca\u0142kowicie inne osobowo\u015bci, jak Trifonov, kt\u00f3rym w spos\u00f3b widoczny kieruje muzyka, a nie ch\u0119\u0107 podobania si\u0119 (cho\u0107 mo\u017ce te\u017c troszeczk\u0119&#8230;), rozp\u0119dzaj\u0105 si\u0119 czasem ogromnie, Np. <a href=\"http:\/\/il.youtube.com\/watch?v=TW2s_-B2u4E&amp;feature=related\">tutaj<\/a>: po wspania\u0142ym wst\u0119pie i mimo\u00a0pojedynczych moment\u00f3w, og\u00f3lnie atmosfera zap\u0119dzenia. To ju\u017c troch\u0119 nerwy, ale te\u017c estetyka. Nie b\u0119d\u0119 teraz szuka\u0107 wi\u0119cej przyk\u0142ad\u00f3w, ale znajdziemy ich w konkursowej kronice bez liku. Cz\u0119sto wynika\u0142o to z powodu, \u017ce m\u0142odego pianist\u0119 (cz\u0119\u015bciej przydarza\u0142o\u00a0si\u0119 to panom) po prostu ponios\u0142o; w &#8222;Chopin Express&#8221; nazwa\u0142am ich nieokie\u0142znanymi \u017arebakami.<\/p>\n<p>Czemu\u00a0dzi\u015b\u00a0granie\u00a0typu P\u0119dz\u0105cy Kr\u00f3lik\u00a0jest tak modne? Czy rzeczywi\u015bcie jest tak, \u017ce to \u017cycie\u00a0coraz bardziej p\u0119dzi, czas przyspiesza i to dlatego? I czy rzeczywi\u015bcie racj\u0119 ma \u00f3w francuski filozof, kt\u00f3rego cytowa\u0142 w radiowej Dw\u00f3jce Marek Dy\u017cewski (a kt\u00f3rego nazwiska nie dos\u0142ysza\u0142am, bo s\u0142ucha\u0142am tej audycji jednym uchem), kt\u00f3ry twierdzi, \u017ce ten po\u015bpiech wynika z l\u0119ku? Chyba niekoniecznie. Przecie\u017c takie tempa zdarza\u0142y si\u0119 ju\u017c dawniej.\u00a0Niedawno <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=562#comment-74631\"><strong>andy<\/strong><\/a> wrzuci\u0142 tu\u00a0<a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Ty-kVEQVeog&amp;feature=related\">s\u0142ynne nagranie Richtera <\/a>pytaj\u0105c przy okazji, czy rzeczywi\u015bcie uwa\u017cam &#8211; jak napisa\u0142am wcze\u015bniej, \u017ce &#8222;za szybkie granie to te\u017c kicz&#8221;. No c\u00f3\u017c, je\u015bli o ten wyczyn Richterowy chodzi, oceniam go w kategorii \u017cart\u00f3w; ka\u017cdego chyba pianist\u0119 takie wyg\u0142upy kusz\u0105, ja np. mia\u0142am niegdy\u015b jako sw\u00f3j numer do wyg\u0142up\u00f3w t\u0119 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=gFmeCUTCLDM&amp;feature=related\">sonatk\u0119 Haydna<\/a>, kt\u00f3r\u0105 sobie p\u0119dzi\u0142am ze dwa razy szybciej ni\u017c podrzucony tu Horowitz, ha, ha&#8230; ale tylko w zaciszu domowym lub w kontek\u015bcie towarzyskim jakim\u015b; nigdy bym si\u0119 tak nie wyg\u0142upia\u0142a publicznie.<\/p>\n<p>Ale przecie\u017c wszystkie te wygibasy wirtuozowskie gigant\u00f3w ko\u0144ca XIX i pierwszej po\u0142owy XX wieku, pianistyka rodem jeszcze z Liszta po owe wszystkie karko\u0142omne transkrypcje &#8211; to w ko\u0144cu bardzo istotny nurt w \u017cyciu koncertowym tej epoki. Kicz? No tak, w pewnym zakresie. Je\u015bli gra si\u0119 w ten spos\u00f3b utwory do takiego stylu gry przeznaczone, to w porz\u0105dku. Je\u015bli za\u015b p\u0119dzi si\u0119 w utworach pomy\u015blanych inaczej, c\u00f3\u017c, jest to ich kaleczenie, nawet je\u015bli kto\u015b chce to widzie\u0107 jako &#8222;tw\u00f3rcz\u0105 interpretacj\u0119&#8221;. Dlaczego kicz? Dlatego, \u017ce s\u0142u\u017cy wy\u0142\u0105cznie podobaniu si\u0119 publiczno\u015bci i niczemu wi\u0119cej. Mo\u017cna i tak, oczywi\u015bcie. A czemu si\u0119 to publiczno\u015bci podoba? Na zasadach sportowego wyczynu. Tak jak podziwia si\u0119 tenora za wysokie C, i to jak najd\u0142u\u017cej wy\u015bpiewane. To podnosi poziom adrenaliny, co sprawia wra\u017cenie intensyfikacji dozna\u0144. Dozna\u0144 &#8211; ale czy prze\u017cy\u0107?<\/p>\n<p>Z drugiej strony to fascynuj\u0105ce, jak w historii pojawia\u0142a si\u0119 i zanika\u0142a potrzeba szybkich temp. Teraz tak\u017ce zespo\u0142y muzyki dawnej strasznie p\u0119dz\u0105, co pono\u0107 (twierdzi\u0142 to tutaj kiedy\u015b <strong>Piotr Kami\u0144ski<\/strong>) wynika z traktat\u00f3w z epoki (nie czyta\u0142am, wi\u0119c nie umiem powiedzie\u0107, na ile to jest prawda), ale mo\u017ce te\u017c ma co\u015b wsp\u00f3lnego z po\u015bpiechem dzisiejszych czas\u00f3w? P\u0119dz\u0105 w Bachu, p\u0119dz\u0105 w Beethovenie (od Norringtona do Paavo J\u00e4rvi). Dok\u0105d dop\u0119dz\u0105? Dok\u0105d dop\u0119dzimy wszyscy?<\/p>\n<p>Mo\u017ce czasem warto si\u0119 zatrzyma\u0107 i po prostu po\u017cy\u0107, pozachwyca\u0107 si\u0119, pokontemplowa\u0107&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ju\u017c nie ca\u0142kiem o konkursie, ale jednak oko\u0142okonkursowo. Bo przy okazji naszych tutaj gwarnych dyskusji poruszyli\u015bmy mas\u0119 coraz bardziej\u00a0ciekawych temat\u00f3w, z kt\u00f3rych wiele nadaje si\u0119 na osobn\u0105 rozmow\u0119. Np. problem tempa. Michie Koyama, jurorka tegorocznego Konkursu Chopinowskiego, zapytana w wywiadzie dla &#8222;Chopin Express&#8221;, czy m\u0142odzi piani\u015bci inaczej graj\u0105 Chopina dzi\u015b, ni\u017c wtedy, gdy ona otrzyma\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/568"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=568"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/568\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=568"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=568"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=568"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}