
{"id":5689,"date":"2016-04-15T01:32:23","date_gmt":"2016-04-14T23:32:23","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5689"},"modified":"2016-04-15T01:33:57","modified_gmt":"2016-04-14T23:33:57","slug":"wizje-i-improwizje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/04\/15\/wizje-i-improwizje\/","title":{"rendered":"Wizje i improwizje"},"content":{"rendered":"<p>Utwory skomponowane, improwizacje skomponowane &#8211; s\u0142uchali\u015bmy ich w NFM w czwartkowy wiecz\u00f3r. Dla mnie niestety ju\u017c ostatni na festiwalu Musica Polonica Nova.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>&#8222;Smyczkowy octopus&#8221; &#8211; tak nazwano pierwszy z koncert\u00f3w. &#8222;Octopus&#8221; oznacza o\u015bmiornic\u0119 &#8211; dlaczego nie u\u017cyto tego s\u0142owa? Mo\u017ce obawiano si\u0119 skojarze\u0144 z mafi\u0105&#8230; W ka\u017cdym razie w pierwszym z wykonanych utwor\u00f3w, <em>Op\u0142yw\/Przep\u0142yw\/Up\u0142yw<\/em> Wojciecha Ziemowita Zycha,\u00a0o\u015bmioro wiolonczelist\u00f3w wraz z amplifikacj\u0105, dzi\u0119ki kt\u00f3rej s\u0142yszeli\u015bmy wiolonczele r\u00f3wnie\u017c z g\u0142o\u015bnik\u00f3w, faktycznie &#8222;oplot\u0142o&#8221; publiczno\u015b\u0107, siadaj\u0105c wok\u00f3\u0142 widowni. Reszta utwor\u00f3w jednak zosta\u0142a wykonana ju\u017c ca\u0142kiem tradycyjnie na scenie, z za\u0142o\u017cycielem zespo\u0142u Andrzejem Bauerem jako dyrygentem.<\/p>\n<p><em>Double Reflection<\/em> Ryszarda Osady &#8211; to w pierwszej cz\u0119\u015bci niemal neoklasyczna toccata, w drugiej za\u015b pojawi\u0142y si\u0119 \u015bpiewne motywy. Zaintrygowa\u0142 utw\u00f3r Aleksandra Szczety\u0144skiego, ukrai\u0144skiego kompozytora mieszkaj\u0105cego w Kijowie, poniewa\u017c tytu\u0142 <em>Martha and Mary<\/em> sugerowa\u0142by jakie\u015b przeciwstawienie charakter\u00f3w muzyki w analogii do nowotestamentowych postaci, jednak utw\u00f3r niczego takiego nie wykazywa\u0142, by\u0142 bardzo jednorodny stylistycznie. Skrajnie odmienny by\u0142 utw\u00f3r <em>Fingertrips<\/em> S\u0142awomira Wojciechowskiego, do kt\u00f3rego wykonawcy musieli preparowa\u0107 wiolonczele, wk\u0142adaj\u0105c patyczki mi\u0119dzy struny, by wydoby\u0107 tym bardziej szmerowe d\u017awi\u0119ki (niekt\u00f3re z pomoc\u0105 grzebienia zamiast smyczka). I kolejny kontrast na koniec, s\u0142odko\u015b\u0107 na deser: <em>Ko\u0142ysanka<\/em> z <em>Dziecka Rosemary<\/em> w opracowaniu Krzysztofa Lenczowskiego, kt\u00f3ry te\u017c gra\u0142 kiedy\u015b w Cellonet, a obecnie jest cz\u0142onkiem Atom String Quartet.<\/p>\n<p>O ile pierwszy z koncert\u00f3w by\u0142 umiejscowiony w bardziej kameralnej Sali Czarnej, to drugi &#8211; w wi\u0119kszej Sali Czerwonej, i zosta\u0142a ona wype\u0142niona &#8211; zapewne wielu s\u0142uchaczy przysz\u0142o przyci\u0105gni\u0119tych nazwiskiem Kuby Badacha w programie. Ale w rzeczywisto\u015bci on nie by\u0142 najwi\u0119ksz\u0105 gwiazd\u0105. Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 koncertu wype\u0142ni\u0142 utw\u00f3r Agaty Zubel <em>Recital for Four<\/em> &#8211; ciekawy eksperyment dok\u0142adnego skomponowania improwizacji dla czterech wykonawc\u00f3w, czterech ca\u0142kowicie odmiennych osobowo\u015bci: Cezary Duchnowski przy fortepianie jak zwykle sprz\u0119\u017cony z elektronik\u0105, Adam Ba\u0142dych na skrzypcach, wspomniany Badach \u015bpiewaj\u0105cy do samplera (i w momencie sol\u00f3wki &#8211; ka\u017cdy mia\u0142 swoj\u0105 sol\u00f3wk\u0119 &#8211; tworz\u0105cy za pomoc\u0105 tego samplera ch\u00f3r gospelowy z w\u0142asnego g\u0142osu) i Wojciech B\u0142a\u017cejczyk na gitarze elektrycznej. Podobno wszystkie nuty by\u0142y zapisane, cho\u0107 muzycy sprawiali wra\u017cenie improwizuj\u0105cych &#8211; starali si\u0119, jak mogli. Kompozycja powsta\u0142a jako efekt zwyci\u0119stwa kompozytorki w rywalizacji, kt\u00f3ra mia\u0142a miejsce w 2014 r., w zwi\u0105zku z poprzedni\u0105 edycj\u0105 festiwalu, a nagroda Polonica Nova polega\u0142a te\u017c w\u0142a\u015bnie na zam\u00f3wieniu kolejnego utworu. Niestety ta akcja nie mia\u0142a w tym roku dalszego ci\u0105gu &#8211; szkoda.<\/p>\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci, po bardzo intensywnym i energetycznej pierwszej, przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 w zupe\u0142nie inny \u015bwiat. Tym razem nie by\u0142o tu jednego autora: improwizowali (z pewnym przygotowaniem oczywi\u015bcie) Tadeusz Wielecki na kontrabasie, Hubert Zemler na perkusji, Ryszard Latecki na tr\u0105bce i r\u00f3\u017cnych przedmiotach oraz Szabolcs Esztenyi na fortepianie. <em>Haiku from Romania<\/em> oparte by\u0142y na fotografiach Andreia Baciu &#8211; nostalgicznych, czarnobia\u0142ych, przedstawiaj\u0105cych krajobrazy w \u015bniegu i mgle &#8211; i taka te\u017c by\u0142a muzyka, delikatna, szmerowa, zamglona, prawie nierzeczywista. Autor fotografii co pewien czas je wymienia\u0142 na sztalugach, z kt\u00f3rych\u00a0 mog\u0142a je obserwowa\u0107 publiczno\u015b\u0107. Muzycy mieli je na pulpitach. By\u0142o ich kilkana\u015bcie, wi\u0119c troch\u0119 to trwa\u0142o, ale nie odczuwa\u0142o si\u0119 znu\u017cenia.<\/p>\n<p>To tyle z festiwalu. Dodam jeszcze, \u017ce przed po\u0142udniem zajrza\u0142am na pr\u00f3b\u0119 pi\u0105tkowego koncertu symfonicznego &#8211; w\u0142a\u015bnie orkiestra NFM pod batut\u0105 Benjamina Shwartza \u0107wiczy\u0142a ca\u0142kiem \u015bwie\u017cy <em>Koncert na akordeon i orkiestr\u0119<\/em> Zygmunta Krauzego ze znakomitym Maciejem Fr\u0105ckiewiczem jako solist\u0105 (on by\u0142 te\u017c inicjatorem powstania utworu). Ale nie b\u0119d\u0119 opisywa\u0107 (wspomn\u0119 tylko, \u017ce fragment jest zupe\u0142nie&#8230; bu\u0142garski), bo nie s\u0142ysza\u0142am dzie\u0142a zagranego w ca\u0142o\u015bci od pocz\u0105tku do ko\u0144ca. W programie znajd\u0105 si\u0119 te\u017c utwory Dariusza Przybylskiego i Paw\u0142a Mykietyna; tego ostatniego <em>Hommage a Oskar Dawicki<\/em> orkiestra zamierza nagra\u0107, prawdopodobnie na p\u0142yt\u0119. Dobre i to, bo w tym roku w og\u00f3le nikt festiwalu nie rejestruje. I to jubileuszowej edycji. Dlaczego &#8211; s\u0142ysza\u0142am ju\u017c kilka wersji. Niewa\u017cne, kt\u00f3ra prawdziwa, wa\u017cne, \u017ce g\u0142upio si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Utwory skomponowane, improwizacje skomponowane &#8211; s\u0142uchali\u015bmy ich w NFM w czwartkowy wiecz\u00f3r. Dla mnie niestety ju\u017c ostatni na festiwalu Musica Polonica Nova.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5689"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5689"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5689\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5692,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5689\/revisions\/5692"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5689"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5689"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5689"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}