
{"id":57,"date":"2007-10-25T10:34:21","date_gmt":"2007-10-25T08:34:21","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=57"},"modified":"2007-10-25T10:46:22","modified_gmt":"2007-10-25T08:46:22","slug":"jak-to-sie-robi-na-ukrainie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/10\/25\/jak-to-sie-robi-na-ukrainie\/","title":{"rendered":"Jak to si\u0119 robi na Ukrainie"},"content":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142am w\u0142a\u015bnie z Lublina, gdzie odby\u0142o si\u0119 IV Forum Sztuka-Edukacja. Pojecha\u0142am tam g\u0142\u00f3wnie w zwi\u0105zku z pierwszym oficjalnym przedstawieniem nowego raportu o stanie umuzycznienia m\u0142odzie\u017cy stworzonego przez zesp\u00f3\u0142 ekspert\u00f3w przy Polskiej Radzie Muzycznej. O tym, czyli\u00a0\u017ce jest \u017ale i dlaczego jest tak \u017ale,\u00a0b\u0119d\u0119 wi\u0119cej pisa\u0107 na papierze. Ale m\u00f3wiono tam te\u017c o r\u00f3\u017cnych innych ciekawych rzeczach. Przyjecha\u0142a ca\u0142a grupa profesor\u00f3w z Ukrainy, kt\u00f3rzy opowiadali, jak edukacja muzyczna przebiega u nich.<\/p>\n<p>Wszyscy i tak wiedzieli\u015bmy, \u017ce mo\u017cemy im tylko pozazdro\u015bci\u0107 &#8211; to nar\u00f3d tak roz\u015bpiewany i rozmuzykowany, i to dzi\u0119ki wielopokoleniowej tradycji. Ale zawsze istnieje niebezpiecz\u0144stwo, \u017ce nawet tak\u0105 tradycj\u0119 mo\u017cna zarzuci\u0107. Nie zarzucono.\u00a0A dzi\u015b w ukrai\u0144skiej szkole jest tak:<\/p>\n<p>Muzyka i plastyka, po godzinie tygodniowo, od samego pocz\u0105tku przez ca\u0142\u0105 podstaw\u00f3wk\u0119 i gimnazjum. W liceum jest zintegrowany przedmiot &#8211; sztuka lub kultura artystyczna, jak zwa\u0142, tak zwa\u0142: na pierwszym roku wprowadzenie w przedmiot, na drugim kultura ukrai\u0144ska, a w klasie maturalnej dorobek \u015bwiatowy, na kt\u00f3ry przeznacza si\u0119 CZTERY GODZINY TYGODNIOWO! Trudno to sobie nawet wyobrazi\u0107. Trudno tym bardziej, \u017ce jest to w\u00f3r, do kt\u00f3rego wrzuca si\u0119 w gruncie rzeczy wszystko: szko\u0142\u0119 wiede\u0144sk\u0105, romantyzm, piosenk\u0119 francusk\u0105, Bollywood, pentatonik\u0119, tradycyjne instrumenty muzyczne, rytmy afroameryka\u0144skie, karaoke&#8230; no, po prostu myd\u0142o i powid\u0142o. Zapewne w praktyce wygl\u0105da to lepiej ni\u017c w teorii.<\/p>\n<p>No, ale jak si\u0119 uczy, to ju\u017c osobny rozdzia\u0142. Jak wida\u0107, zaczyna si\u0119 od praktyki, od muzykowania, a teoria przychodzi dopiero du\u017co p\u00f3\u017aniej. To ca\u0142kiem odwrotnie ni\u017c w Polsce, gdzie jako\u015b nie pami\u0119ta si\u0119 o tym, \u017ce w tej dziedzinie rozpoczynanie od teorii mo\u017ce rzecz obrzydzi\u0107.\u00a0Go\u015bcie z Ukrainy podkre\u015blali, \u017ce samo nauczanie muzyki jest tam przede wszystkim nastawione na interakcj\u0119, na dialog, na stworzenie pozytywnego emocjonalnego zabarwienia zwi\u0105zanego z przedmiotem, na integracyjne dzia\u0142anie muzyki. Przy tym nauczyciel nie ma by\u0107 komendantem egzekwuj\u0105cym, tylko partnerem, opiekunem, nawet u\u017cyto okre\u015blenia &#8211; s\u0142ug\u0105 ucznia. Bro\u0144 Bo\u017ce nawet cie\u0144 autorytaryzmu! Muzykowanie ma by\u0107 przyjemno\u015bci\u0105, i to niezale\u017cnie od poziomu. Wa\u017cne jest te\u017c rozwijanie wyobra\u017ani i intuicji. Podstaw\u0105 jest klasyka, ale i kultura popularna ma swoje miejsce. Na Ukrainie kultura ludowa ma silne podstawy, wi\u0119c nadal jej rola jest ogromna.<\/p>\n<p>Pomarzy\u0107&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142am w\u0142a\u015bnie z Lublina, gdzie odby\u0142o si\u0119 IV Forum Sztuka-Edukacja. Pojecha\u0142am tam g\u0142\u00f3wnie w zwi\u0105zku z pierwszym oficjalnym przedstawieniem nowego raportu o stanie umuzycznienia m\u0142odzie\u017cy stworzonego przez zesp\u00f3\u0142 ekspert\u00f3w przy Polskiej Radzie Muzycznej. O tym, czyli\u00a0\u017ce jest \u017ale i dlaczego jest tak \u017ale,\u00a0b\u0119d\u0119 wi\u0119cej pisa\u0107 na papierze. Ale m\u00f3wiono tam te\u017c o r\u00f3\u017cnych innych ciekawych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/57"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=57"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/57\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=57"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=57"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=57"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}