
{"id":5707,"date":"2016-04-24T00:22:29","date_gmt":"2016-04-23T22:22:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5707"},"modified":"2016-04-24T10:12:14","modified_gmt":"2016-04-24T08:12:14","slug":"carlos-wsrod-projekcji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/04\/24\/carlos-wsrod-projekcji\/","title":{"rendered":"Carlos w\u015br\u00f3d projekcji"},"content":{"rendered":"<p>Nadrobi\u0142am w\u0142a\u015bnie zaleg\u0142o\u015b\u0107 i odwiedzi\u0142am Oper\u0119 Nov\u0105 w Bydgoszczy. Zawsze co\u015b mi wypada\u0142o akurat podczas Festiwalu Operowego, a w tym roku wreszcie uda\u0142o mi si\u0119 przyjecha\u0107 na premier\u0119 inauguracyjn\u0105.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Taki w\u0142a\u015bnie jest zwyczaj tego festiwalu, \u017ce rozpoczyna si\u0119 on premier\u0105 gospodarzy. W tym roku ambitnie: <em>Don Carlosem<\/em>. Re\u017cyserowa\u0142 W\u0142odzimierz Nurkowski, ale <!--more-->by\u0142 to ca\u0142kiem inny stylistycznie i z u\u017cyciem zupe\u0142nie innych \u015brodk\u00f3w spektakl ni\u017c ogl\u0105dany przeze mnie niedawno taneczno-jarmarczny <em>Turek we W\u0142oszech<\/em> Rossiniego w Operze Krakowskiej. Tu choreografia dotyczy\u0142a przede wszystkim tajemniczych k\u0142\u0119bi\u0105cych si\u0119 postaci a la Bosch, a scenografia sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z ruchomych element\u00f3w, na kt\u00f3re rzutowane by\u0142y rozmaite projekcje, np. kiczowate zielone krajobrazy, albo w\u0142a\u015bnie sceny przypominaj\u0105ce cytaty obrazy Boscha (nie b\u0119d\u0105ce jednak cytatami dok\u0142adnymi). Auto da fe polega\u0142o na wchodzeniu po schodach w stron\u0119 znajduj\u0105cego si\u0119 na ich szczycie \u015bwiec\u0105cego ornamentu z promieni jak z ko\u015bcio\u0142\u00f3w barokowych; film z prawdziwymi p\u0142omieniami pojawi\u0142 si\u0119 ju\u017c na zapuszczonej kurtynie. Troch\u0119 by\u0142o dziwnych pomys\u0142\u00f3w, jak sta\u0142a obecno\u015b\u0107 Carlosa na scenie \u2013 by\u0142 \u015bwiadkiem wszystkiego, nie patrz\u0105c nawet w t\u0119 stron\u0119, skr\u0119caj\u0105c si\u0119 i m\u0119cz\u0105c, albo przybycie Eboli do \u0142\u00f3\u017cka Filipa (co niby mia\u0142o miejsce, ale raczej wcze\u015bniej, nie w tym momencie), kt\u00f3ry do niej w\u0142a\u015bnie zwierza si\u0119 na temat El\u017cbiety, swojej \u017cony: \u201eOna mnie nie kocha\u201d \u2013 troch\u0119 to zabawne.<\/p>\n<p>Co do muzyki, mi\u0142ym zaskoczeniem jest orkiestra pod batut\u0105 Piotra Wajraka (\u015bwietna sol\u00f3wka wiolonczeli w arii Filipa, odpowiednio przejmuj\u0105cy wst\u0119p z kontrafagotem do sceny Inkwizytora); ch\u00f3r tak\u017ce nie\u017ale si\u0119 sprawia. Soli\u015bci \u2013 r\u00f3\u017cnie; cz\u0119\u015b\u0107 rozkr\u0119ci\u0142a si\u0119 dopiero w dalszej cz\u0119\u015bci przedstawienia. Nie dotyczy\u0142o to niestety wykonawcy roli tytu\u0142owej \u2013 ju\u017c jaki\u015b czas temu zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce co\u015b si\u0119 niedobrego dzieje z g\u0142osem Tadeusza Szlenkiera: barwa si\u0119 wyostrzy\u0142a, a intonacja siad\u0142a. Z kolei Wojtek \u015ami\u0142ek, kt\u00f3ry troch\u0119 blado wypad\u0142 na pocz\u0105tku, w III akcie by\u0142 ju\u017c du\u017co lepszy; podobnie Darina Gapicz jako Eboli, w pierwszych dw\u00f3ch aktach z niezno\u015bn\u0105 wibracj\u0105, a w III akcie \u015bwietna, dramatyczna \u2013 tyle \u017ce mam obawy, \u017ce przy jednak troch\u0119 si\u0142owym \u015bpiewaniu mo\u017cna si\u0119 zedrze\u0107. Taki troch\u0119 zm\u0119czony, cho\u0107 nios\u0105cy \u015blady wcze\u015bniejszej \u015bwietno\u015bci, jest sopran Jolanty Wagner (El\u017cbieta). Bez zarzutu od pocz\u0105tku do ko\u0144ca jest jedynie Stanis\u0142aw Kuflyuk jako Markiz Posa. Dobrze g\u0142osowo, cho\u0107 mo\u017ce troch\u0119 jeszcze za ma\u0142o charyzmatycznie, wypad\u0142 Bart\u0142omiej Tomaka w roli Wielkiego Inkwizytora; zaskoczy\u0142 te\u017c mile \u015bwietny fina\u0142owy passus Mnicha (Janusz \u017bak).<\/p>\n<p>No i nie b\u0119d\u0119 ju\u017c pisa\u0107, co mi si\u0119 w tej tre\u015bci zawsze aktualne wydaje, bo\u2026 to chyba oczywiste.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nadrobi\u0142am w\u0142a\u015bnie zaleg\u0142o\u015b\u0107 i odwiedzi\u0142am Oper\u0119 Nov\u0105 w Bydgoszczy. Zawsze co\u015b mi wypada\u0142o akurat podczas Festiwalu Operowego, a w tym roku wreszcie uda\u0142o mi si\u0119 przyjecha\u0107 na premier\u0119 inauguracyjn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5707"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5707"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5707\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5712,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5707\/revisions\/5712"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5707"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5707"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5707"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}