
{"id":574,"date":"2010-11-04T01:12:28","date_gmt":"2010-11-04T00:12:28","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=574"},"modified":"2010-11-05T21:05:14","modified_gmt":"2010-11-05T20:05:14","slug":"suplement-w-ludwigshafen","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/11\/04\/suplement-w-ludwigshafen\/","title":{"rendered":"Suplement w Ludwigshafen"},"content":{"rendered":"<p>Suplement Konkursu Chopinowskiego, oczywi\u015bcie. Ale wszystko wysz\u0142o inaczej ni\u017c tu planowano. Zamiast Rafa\u0142a Blechacza wyst\u0105pi\u0142 Daniil Trifonov, co mnie oczywi\u015bcie bardzo ucieszy\u0142o, ale te\u017c zmartwi\u0142o, bo chcia\u0142am zn\u00f3w pos\u0142ucha\u0107 na \u017cywo Rafa\u0142a, przekona\u0107 si\u0119, jak gra teraz i zamieni\u0107 z nim par\u0119 s\u0142\u00f3w. R\u00f3wnie\u017c zaplanowany na dzi\u015b kurs mistrzowski Arcadiego Volodosa nie odby\u0142 si\u0119, bo on przyje\u017cd\u017ca dopiero w dniu koncertu (czyli ju\u017c w\u0142a\u015bciwie dzi\u015b).<\/p>\n<p>Samo wydarzenie jest ze wszech miar pozytywne, bo poza tym, \u017ce przynosi ludziom przyjemno\u015b\u0107 (dzi\u015b na koncercie by\u0142a pe\u0142na sala, mysl\u0119, \u017ce jutro te\u017c mo\u017ce by\u0107), to przyniesie jeszcze i korzy\u015b\u0107 &#8211; NIFC dostanie pieni\u0105\u017cki, kt\u00f3re b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 wykorzysta\u0107 na kupno steinwaya. Nie wszystkie du\u017ce firmy tu pono\u0107\u00a0s\u0105 tak przychylne wspieraniu kultury.<\/p>\n<p>BASF organizuje co dwa lata wydarzenia tego typu. Bohaterami poprzednich byli Claudio Abbado i Gustavo Dudamel, a beneficjentami &#8211; m\u0142odzie\u017c muzyczna z Boliwii. W Roku Chopinowskim oczywi\u015bcie wszystko musia\u0142o si\u0119 obraca\u0107 wok\u00f3\u0142 Chopina; tak\u017ce wok\u00f3\u0142 Schumanna, ale w du\u017co mniejszym zakresie (ma jego utwory gra\u0107 Volodos). Nie dlatego, \u017ceby Niemcy mniej cenili Schumanna, ale dlatego, \u017ce w\u0142a\u015bnie odby\u0142 si\u0119 Konkurs Chopinowski, a w ko\u0144cu niewiele jest w \u015bwiecie pianistyki wydarze\u0144 tej rangi.<\/p>\n<p>Mia\u0142o wi\u0119c gra\u0107 dzi\u015b dw\u00f3ch zwyci\u0119zc\u00f3w: z 1980 i 2005 r. Zagra\u0142 tylko ten pierwszy. Ale najpierw wyst\u0105pi\u0142 Trifonov. No i pokaza\u0142, \u017ce jest kim\u015b, co ju\u017c tu przecie\u017c wcze\u015bniej wiedzieli\u015bmy. Zagra\u0142 <em>Rondo a la Mazur<\/em>, <em>Poloneza-Fantazj\u0119<\/em>, <em>Mazurki <\/em>op. 56 i <em>Sonat\u0119 h-moll<\/em>, a zabisowa\u0142 <em>Walcem Es-dur<\/em> i <em>Campanell\u0105<\/em> Liszta. Tym razem na steinwayu, a i tak du\u017co tzw. szemrania by\u0142o (tak lubi po prostu), ale jak trzeba by\u0142o przywali\u0107, to i to potrafi\u0142. On rzeczywi\u015bcie gra jak kompozytor: muzyka w jego wykonaniu &#8222;staje si\u0119&#8221; w spos\u00f3b widoczny, zw\u0142aszcza miejsca przetworzeniowe; gra prawie jakby improwizowa\u0142. To jest pewna koncepcja kszta\u0142towania utworu, kt\u00f3ra mo\u017ce robi\u0107 wra\u017cenie, zw\u0142aszcza je\u015bli si\u0119 jest osob\u0105 tak muzykaln\u0105. Pan Haluch mia\u0142 nosa, \u017ce go z\u0142apa\u0142, ale dziwi\u0119 mu si\u0119, \u017ce by\u0142 w stanie typowa\u0107 Wundera na zwyci\u0119zc\u0119 maj\u0105c do czynienia z t\u0105, o wiele bardziej interesuj\u0105c\u0105 i wielowymiarow\u0105, osobowo\u015bci\u0105. Gdyby to Trifonov zwyci\u0119\u017cy\u0142, nie martwi\u0142abym si\u0119 bynajmniej, podobnie jak Martha, i podobnie jak ona zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce przy kilku obsuwach zwyci\u0119\u017cy\u0107 po prostu nie m\u00f3g\u0142. Ale, jak p. Andrzej przypomina, zanied\u0142ugo Konkurs im. Czajkowskiego, mo\u017ce wtedy p\u00f3jdzie mu lepiej. Cho\u0107 w\u0142a\u015bciwie taka osobowo\u015b\u0107 powinna robi\u0107 karier\u0119 niezale\u017cnie od konkurs\u00f3w. (Tak\u0105 karier\u0119 zrobi\u0142 Volodos, i tego \u017cyczy\u0142abym wielu pianistom &#8211; ciekawam, jak w zestawieniu wypadnie.)<\/p>\n<p>Dang zagra\u0142 jak dla mnie troch\u0119 zaskakuj\u0105co, z pewn\u0105 manier\u0105, kt\u00f3ra kojarzy mi si\u0119 z tzw. stylowym wykonawstwem &#8211; nagrywa\u0142 troch\u0119 dla czarnej serii i to jest teraz widoczne. Jego gra by\u0142a o wiele bardziej wyrazista ni\u017c Trifonova. Wykona\u0142 <em>Barkarol\u0119 <\/em>(troch\u0119 mo\u017ce zanadto si\u0119 spieszy\u0142, dobrze, \u017ce gondola si\u0119 nie wywr\u00f3ci\u0142a); potem <em>Scherzo b-moll<\/em> (\u015bwietnie), mazurki op. 17 nr 4 i z op. 50, <em>Bolero<\/em>, <em>Tarantel\u0119<\/em> i na koniec <em>Poloneza As-dur<\/em>, a zabisowa\u0142 <em>Nokturnem Es-dur<\/em> z op. 9. Bardzo ciep\u0142o zosta\u0142 przyj\u0119ty, zw\u0142aszcza, \u017ce pono\u0107 bardzo rzadko wyst\u0119puje w Niemczech.<\/p>\n<p>Dzisiejszy koncert odby\u0142 si\u0119 w zabytkowej sali zak\u0142ad\u00f3w BASF, kt\u00f3ra ma urod\u0119 akustyczn\u0105 szkolnej auli, a jeszcze na \u015bcianie za fortepianem zawieszono aksamitn\u0105 kotar\u0119, kt\u00f3ra skutecznie t\u0142umi\u0142a d\u017awi\u0119k. Jutro ma by\u0107 zupe\u0142nie inaczej. Bo to b\u0119dzie to w\u0142a\u015bciwe wydarzenie: &#8222;Volodos&amp;Friends&#8221;. A jak by\u0142o,\u00a0oczywi\u015bcie opowiem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Suplement Konkursu Chopinowskiego, oczywi\u015bcie. Ale wszystko wysz\u0142o inaczej ni\u017c tu planowano. Zamiast Rafa\u0142a Blechacza wyst\u0105pi\u0142 Daniil Trifonov, co mnie oczywi\u015bcie bardzo ucieszy\u0142o, ale te\u017c zmartwi\u0142o, bo chcia\u0142am zn\u00f3w pos\u0142ucha\u0107 na \u017cywo Rafa\u0142a, przekona\u0107 si\u0119, jak gra teraz i zamieni\u0107 z nim par\u0119 s\u0142\u00f3w. R\u00f3wnie\u017c zaplanowany na dzi\u015b kurs mistrzowski Arcadiego Volodosa nie odby\u0142 si\u0119, bo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/574"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=574"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/574\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=574"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=574"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=574"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}