
{"id":5748,"date":"2016-05-23T00:06:38","date_gmt":"2016-05-22T22:06:38","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5748"},"modified":"2016-05-23T00:06:38","modified_gmt":"2016-05-22T22:06:38","slug":"dzwiekowa-podroz-po-europie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/05\/23\/dzwiekowa-podroz-po-europie\/","title":{"rendered":"D\u017awi\u0119kowa podr\u00f3\u017c po Europie"},"content":{"rendered":"<p>Drugim, obok wzrastania, g\u0142\u00f3wnym tematem tegorocznego festiwalu Musica Electronica Nova by\u0142y d\u017awi\u0119kowe portrety miast. Dzi\u015b wyprawili\u015bmy si\u0119 a\u017c do czterech, i to jakich\u2026<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wcze\u015bniej, w czwartek i pi\u0105tek, przedstawiono kilka miast polskich (Wroc\u0142aw, Krak\u00f3w, Warszaw\u0119) oraz Wilno i Tallin \u2013 podobno by\u0142o bardzo ciekawie. R\u00f3\u017cnie by\u0142y skomponowane te portrety: z dzie\u0142 r\u00f3\u017cnych kompozytor\u00f3w lub jednego, z d\u017awi\u0119k\u00f3w naturalnych i przetwarzanych.<\/p>\n<p>Berlin zosta\u0142 przedstawiony przez pi\u0119cioro tw\u00f3rc\u00f3w, z kt\u00f3rych, co ciekawe, \u017caden nie jest Niemcem. Kurator (ka\u017cdy portret mia\u0142 swojego), a zarazem autor jednej z wizji, Suk-Jun Kim to Korea\u0144czyk, Jef Chippewa \u2013 Kanadyjczyk, Karen Power jest Irlandk\u0105, Israel Martinez urodzi\u0142 si\u0119 w Barcelonie, a Horacio Vaggione to Argenty\u0144czyk z paryskiego IRCAM. Pi\u0119kne multikulti, a \u0142\u0105czy ich oczywi\u015bcie fakt, \u017ce byli stypendystami DAAD. Ka\u017cdy sportretowa\u0142 go\u015bcinny Berlin po swojemu. Po kr\u00f3tkim obrazku ulicznym zwie\u0144czonym groteskowym marszem (Chippewa) zabrzmia\u0142o najd\u0142u\u017csze dzie\u0142o, nagrywane przez Karen Power w bunkrze pod stacj\u0105 Gesundbrunnen \u2013 niesamowite by\u0142o wra\u017cenie, jakby siedzia\u0142o si\u0119 w brzuchu \u017celaznego potwora. Albo pod wielkim mostem. Jeszcze troch\u0119 ulicy, g\u0142os\u00f3w ludzkich i na koniec gra przedmiotami z domu Folkmara Heina, postaci zas\u0142u\u017conej w dziedzinie muzyki elektronicznej (jedyny Niemiec w tym gronie, ale d\u017awi\u0119ki zmontowa\u0142 Vaggione). W sumie wi\u0119c Berlin zdominowa\u0142a wizja mroczna i ci\u0119\u017cka.<\/p>\n<p>Inaczej zupe\u0142nie Pary\u017c. Stworzona przez Desa Coulama \u201etapeta d\u017awi\u0119kowa\u201d ma w sobie du\u017co lekko\u015bci i jasno\u015bci, cho\u0107 s\u0105 tu i burze z piorunami. Ale s\u0142ycha\u0107 te\u017c beztroskie rozmowy i brz\u0119k \u0142y\u017ceczek w kawiarni, nauk\u0119 ta\u0144ca, pr\u00f3b\u0119 ch\u00f3ru, ale jakiego\u015b dobrego (<em>Miserere<\/em> Allegriego nie ka\u017cdy za\u015bpiewa), uliczn\u0105 katarynk\u0119, wchodzenie po schodach\u2026 s\u0105 i akcenty powa\u017cniejsze, a ca\u0142o\u015b\u0107 po\u015bwi\u0119cona zosta\u0142a \u201eofiarom zamach\u00f3w terrorystycznych w Pary\u017cu 23 listopada 2015 r. i wszystkim tym, kt\u00f3rzy nazywaj\u0105 Pary\u017c domem\u201d. Po\u015brednio wi\u0119c poczu\u0142am si\u0119 adresatk\u0105, poniewa\u017c mimo \u017ce Pary\u017c nie jest moim domem, to jest mi bardzo bliski i swojski.<\/p>\n<p>Barcelon\u0119 pokaza\u0142 jeden d\u0142ugi obraz d\u017awi\u0119kowy (cho\u0107 nagrywany przez kilkana\u015bcie os\u00f3b w kilku miejscach) dzielnicy El Raval. Zdarzy\u0142o mi si\u0119 par\u0119 lat temu mieszka\u0107 tam przez kilka dni. To dzielnica szczeg\u00f3lna, biedna, zag\u0119szczona, robotnicza i imigrancka, no i bardzo ha\u0142a\u015bliwa. M\u0119cz\u0105ce d\u017awi\u0119ki, ale co poniekt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 przysn\u0105\u0107 (p\u00f3\u0142le\u017ca\u0142o si\u0119 na wygodnych pufach)\u2026 <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/Barcelona2012\">Tutaj<\/a> 14 pierwszych zdj\u0119\u0107 w\u0142a\u015bnie z El Raval, a <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/Barcelona5\">tutaj<\/a> sze\u015b\u0107 ostatnich.<\/p>\n<p>Wreszcie Oslo \u2013 tu w miar\u0119 trwania koncertu odchodzili\u015bmy od naturalnych d\u017awi\u0119k\u00f3w miasta. Wychodz\u0105c od nich w pierwszym z trzech, zagranych bezpo\u015brednio po sobie utworach Natashy Barret (Brytyjki mieszkaj\u0105cej w Norwegii), przechodz\u0105c poprzez r\u00f3\u017cne znane miejsca miasta i s\u0142uchaj\u0105c mew, samochod\u00f3w, ludzi, docieramy w ko\u0144cu w obszary d\u017awi\u0119kowej metafory, odrealnienia. Ostatni z utwor\u00f3w mia\u0142 w sobie co\u015b z poetyki dzie\u0142 Arnego Nordheima. I tak poetycko po\u017cegnali\u015bmy si\u0119 z festiwalem.<\/p>\n<p>Nie tylko z kronikarskiego obowi\u0105zku nale\u017cy doda\u0107, \u017ce pomi\u0119dzy tymi portretami zosta\u0142 jeszcze wci\u015bni\u0119ty wyst\u0119p dw\u00f3ch Esto\u0144czyk\u00f3w: flecisty Tarmo Johannesa i obs\u0142uguj\u0105cego elektronik\u0119 Tammo Sumery. Trzy \u015bwietne kompozycje \u2013 <em>Ricercare una melodia<\/em> Jonathana Harveya, <em>Glacial<\/em> <em>Music <\/em>Ryszarda Osady i <em>Little i<\/em> Marca Stroppy \u2013 zosta\u0142y poprzedzone ma\u0142ym happeningiem: za pomoc\u0105 specjalnego programu mo\u017cna by\u0142o smartfonami generowa\u0107 okre\u015blone d\u017awi\u0119ki, kt\u00f3re by\u0142y t\u0142em dla fletowej improwizacji. I ty zostaniesz kompozytorem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drugim, obok wzrastania, g\u0142\u00f3wnym tematem tegorocznego festiwalu Musica Electronica Nova by\u0142y d\u017awi\u0119kowe portrety miast. Dzi\u015b wyprawili\u015bmy si\u0119 a\u017c do czterech, i to jakich\u2026<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5748"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5748"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5748\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5749,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5748\/revisions\/5749"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5748"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5748"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5748"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}