
{"id":575,"date":"2010-11-05T01:53:41","date_gmt":"2010-11-05T00:53:41","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=575"},"modified":"2010-11-05T01:57:09","modified_gmt":"2010-11-05T00:57:09","slug":"volodos-i-laureaci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2010\/11\/05\/volodos-i-laureaci\/","title":{"rendered":"Volodos i laureaci"},"content":{"rendered":"<p>Naprawd\u0119, z coraz wi\u0119ksz\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 s\u0142ucham Volodosa. Z dawnego wymiatacza zrobi\u0142 si\u0119 z niego prawdziwy, wra\u017cliwy muzyk. Bardzo si\u0119 ucieszy\u0142am, \u017ce zmieni\u0142 program i zamiast Chopina w\u0142\u0105czy\u0142 Skriabina. Podoba mi si\u0119, jak go gra &#8211; bez och\u00f3w i ach\u00f3w, ale jakby improwizacyjnie, takie marzenie senne. Jednym ci\u0105giem zagra\u0142 <em>Preludium b-moll<\/em> op. 37 nr 1, <em>Preludium b-moll<\/em> op. 11 nr 16, <em>Danse languide<\/em> op. 51 nt 4, <em>Guirlandes<\/em> z <em>Dw\u00f3ch ta\u0144c\u00f3w<\/em> op. 73 i wreszcie Son<em>at\u0119 Fis-dur <\/em>op. 64 (<em>Bia\u0142a msza<\/em>). Po skriabinowskim odje\u017adzie drugi, schumannowski &#8211; <em>Humoreska<\/em>. Po raz kolejny stwierdzi\u0142am, \u017ce lubi\u0119 ten cykl; ostatnio eksploatowa\u0142 go Anderszewski, ale gra go inaczej, tyle tylko te interpretacje maj\u0105 wsp\u00f3lnego, \u017ce &#8211; zn\u00f3w &#8211; nie s\u0105 rozbuchane, raczej intelektualne. Bisowa\u0142 cztery razy: trzy bisy te same, co w sierpniu w Warszawie (<em>Ptak prorokiem<\/em>, jaki\u015b hiszpa\u0144ski kawa\u0142ek i <em>Sicilian\u0119<\/em> Vivaldiego), a w \u015brodku jeszcze co\u015b z Griega.<\/p>\n<p>Posz\u0142y\u015bmy potem do niego z paroma kole\u017cankami zada\u0107 mu kilka pyta\u0144. M\u00f3wi, \u017ce nie zamierza teraz nic nagrywa\u0107, bo w og\u00f3le nagra\u0144 nie lubi; woli gra\u0107 solo, ni\u017c z orkiestr\u0105, bo mo\u017ce pokaza\u0107 wi\u0119cej kolor\u00f3w d\u017awi\u0119ku; na Rok Lisztowski szykuje <em>Sonat\u0119 h-moll<\/em>; w Polsce zn\u00f3w go niezad\u0142ugo zobaczymy, bardzo lubi gra\u0107 w Warszawie. Robi wra\u017cenie nie\u015bmia\u0142ego ch\u0142opaka &#8211; zupe\u0142nie inaczej ni\u017c kiedy\u015b, kiedy pokrywa\u0142 to jak\u0105\u015b szorstko\u015bci\u0105 i nonszalancj\u0105. Teraz niczego nie pokrywa. Dor\u00f3s\u0142. Jego gra przyci\u0105ga uwag\u0119 walorami muzycznymi, nie efekciarstwem.<\/p>\n<p>Po przerwie laureaci Konkursu Chopinowskiego. Najpierw Wunder &#8211; do\u015bc przyzwoicie zagrany <em>Nokturn H-dur<\/em> op. 9 nr 3,\u00a0potem <em>Andante spianato i Wielki Polonez<\/em> &#8211; lepiej ni\u017c na koncercie laureat\u00f3w, ale wci\u0105\u017c niestety kompletnie puste&#8230; Trzy bisy, niemal wymuszone (ale publiczno\u015b\u0107 og\u00f3lnie bardzo \u017cyczliwa &#8211; zn\u00f3w pe\u0142na, ale tym razem o wiele wieksza sala!): jedna z <em>Rapsodii w\u0119gierskich<\/em> Liszta, Chopina <em>Walc As-dur<\/em> op. 34 nr 1 i <em>\u015awiat\u0142o ksi\u0119\u017cyca<\/em> Debussy&#8217;ego, gdzie wreszcie troch\u0119 poczarowa\u0142 d\u017awi\u0119kiem, a nie tylko przebiera\u0142 paluszkami. T\u0105 ilo\u015bci\u0105 bis\u00f3w troch\u0119 robi\u0142 sabota\u017c kole\u017cance, czyli Avdeevej, no, ale w ko\u0144cu dopu\u015bci\u0142 j\u0105 do g\u0142osu. Wysz\u0142a w stroju konkursowym z jedn\u0105 istotn\u0105 zmian\u0105: czarn\u0105 bluzk\u0105 bez \u017cabotu. <em>Sonat\u0119<\/em> zagra\u0142a bardzo dobrze, cho\u0107 wci\u0105\u017c uwa\u017cam, \u017ce z\u00a0Khozyainovem nie da si\u0119 to por\u00f3wnywa\u0107. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce ju\u017c zm\u0119czona (zbli\u017ca\u0142a si\u0119 p\u00f3\u0142noc &#8211; marsz \u017ca\u0142obny w godzinie duch\u00f3w to w og\u00f3le do\u015b\u0107 upiorny pomys\u0142), ale w ko\u0144cu i ona zagra\u0142a trzy bisy, same chopinowskie: <em>Nokturn Des-dur<\/em>, <em>Mazurka cis-moll<\/em> i na koniec <em>Poloneza As-dur<\/em> (!).<\/p>\n<p>No i wa\u017cna rzecz. Na pocz\u0105tku drugiej cz\u0119\u015bci koncertu Waldemar D\u0105browski odebra\u0142 od jednego z szef\u00f3w BASF czek na 50 tys. euro (doch\u00f3d z tego koncertu) na zakup steinwaya. Reszt\u0119 dok\u0142ada sama firma hamburska, o czym opowiedzia\u0142 nam ciekaw\u0105 histori\u0119 Gerrit Glaner z firmy Steinway. Bo oczywi\u015bcie 50 tys. euro na fortepian to za ma\u0142o, potrzeba jeszcze ze 30. Wymy\u015blili, \u017ce sprzedadz\u0105 na ten cel po wy\u017cszej cenie, jako instrumenty kolekcjonerskie, dziesi\u0119\u0107 fortepian\u00f3w zaakceptowanych (i podpisanych!) przez Maurizia Polliniego, kt\u00f3ry zgodzi\u0142 si\u0119 to zrobi\u0107 dla NIFC z okazji 50-lecia jego wygranej na Konkursie Chopinowskim (bardzo mi\u0142o z jego strony, cho\u0107 chcieliby\u015bmy, \u017ceby i zagra\u0142 co\u015b u nas czasem). Zaakceptowa\u0142 tylko osiem, dwa mu nie pasowa\u0142y (ciekawe, \u017ce kiedy si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce z jakich\u015b powod\u00f3w nie mo\u017ce sam przyjecha\u0107 do Hamburga, to zawie\u017ali te fortepiany do niego!), wi\u0119c tym o\u015bmiu zn\u00f3w odpowiednio podwy\u017cszono cen\u0119. Nie by\u0142o sprawy, posz\u0142y na pniu. Tak wi\u0119c do NIFC trafi nowy instrument, wybrany przez Janusza Olejniczaka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Naprawd\u0119, z coraz wi\u0119ksz\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 s\u0142ucham Volodosa. Z dawnego wymiatacza zrobi\u0142 si\u0119 z niego prawdziwy, wra\u017cliwy muzyk. Bardzo si\u0119 ucieszy\u0142am, \u017ce zmieni\u0142 program i zamiast Chopina w\u0142\u0105czy\u0142 Skriabina. Podoba mi si\u0119, jak go gra &#8211; bez och\u00f3w i ach\u00f3w, ale jakby improwizacyjnie, takie marzenie senne. Jednym ci\u0105giem zagra\u0142 Preludium b-moll op. 37 nr 1, Preludium [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/575"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=575"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/575\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=575"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=575"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=575"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}