
{"id":5754,"date":"2016-05-26T00:13:45","date_gmt":"2016-05-25T22:13:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5754"},"modified":"2016-05-26T00:13:45","modified_gmt":"2016-05-25T22:13:45","slug":"orkiestra-solistow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/05\/26\/orkiestra-solistow\/","title":{"rendered":"Orkiestra solist\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy p\u00f3\u0142tora roku temu London Symphony Orchestra, r\u00f3wnie\u017c pod batut\u0105 Antonia Pappano, pojawi\u0142a si\u0119 w zupe\u0142nie jeszcze nowej <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2014\/10\/19\/sala-nospr-z-drugiej-strony\/\">sali NOSPR,<\/a> wyst\u0105pi\u0142 z ni\u0105 Piotr Anderszewski. Tym razem nie by\u0142o \u017cadnego solisty, ale ilu\u017c ich by\u0142o w orkiestrze!<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Dlatego te\u017c dyrygent po ka\u017cdym utworze wywo\u0142ywa\u0142 poszczeg\u00f3lnych muzyk\u00f3w, po czym dopiero podnosi\u0142 ca\u0142\u0105 orkiestr\u0119. Bo rzeczywi\u015bcie ka\u017cdemu nale\u017ca\u0142y si\u0119 oklaski.<\/p>\n<p>Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 koncertu zawiera\u0142a dwa poematy symfoniczne Richarda Straussa. Pappano musi chyba jako\u015b szczeg\u00f3lnie lubi\u0107\u00a0tego kompozytora\u00a0\u2013\u00a0tak\u017ce koncert w NOSPR zawiera\u0142 jego dzie\u0142o, ale inne: <em>\u017bycie bohatera<\/em> (kt\u00f3re 30 maja zagraj\u0105\u00a0tu Filharmonicy Wiede\u0144scy; niestety tym razem na koncert nie dojad\u0119). To muzyka bardzo wdzi\u0119czna w\u0142a\u015bnie dla orkiestr, w kt\u00f3rych mog\u0105 si\u0119 pokaza\u0107 pojedynczy muzycy. <em>Don Juan<\/em> by\u0142 porywaj\u0105cy, i\u015bcie uwodzicielski, poprowadzony przez Pappano z wielk\u0105 energi\u0105 \u2013 tu szczeg\u00f3lnie popisa\u0142 si\u0119 pierwszy skrzypek. <em>Dyl Sowizdrza\u0142<\/em> mia\u0142 w sobie wi\u0119cej czu\u0142o\u015bci \u2013 bo kompozytor mia\u0142 jej wiele dla tego sympatycznego ludowego bohatera. W owym s\u0142odkim wst\u0119pie (takie \u201eby\u0142 sobie raz\u201d) \u0142agodny temat pierwszych skrzypiec (kt\u00f3ry potem przemienia si\u0119 w zawadiacki motyw Dyla), a zaraz po nim pasa\u017c duetu klarnet\u00f3w \u2013 to by\u0142 po prostu miodzio, \u017ce si\u0119 tak kolokwialnie wyra\u017c\u0119. Drugi temat Dyla, ten waltorniowy, rozp\u0119dza\u0142 si\u0119 z przekornym przymru\u017ceniem oka. By\u0142o tu du\u017co humoru, ale te\u017c i momenty gro\u017ane \u2013 te w przetworzeniu, z grzmotem b\u0119bna, i te pod koniec, podczas sceny egzekucji nieszcz\u0119snego weso\u0142ka. A potem jeszcze uspokajaj\u0105ce zako\u0144czenie, klamra ze wst\u0119pem, takie: \u201eto przecie\u017c by\u0142a tylko bajka, a tacy Dylowie b\u0119d\u0105 zawsze \u2013 przekora wiecznie \u017cywa!&#8221;<\/p>\n<p>Mam k\u0142opot z <em>II Symfoni\u0105<\/em> Edwarda Elgara, wykonan\u0105 w drugiej cz\u0119\u015bci. Wiadomo, \u017ce by\u0142 to dla kompozytora utw\u00f3r bardzo osobisty. Jego warsztat orkiestrowy\u00a0by\u0142 znakomity. Ale muzyka wydaje mi si\u0119 jako\u015b ma\u0142o wyrazista, w ka\u017cdym razie niewiele da si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 z tego du\u017cego czterocz\u0119\u015bciowego dzie\u0142a, \u017cadnego motywu si\u0119 nie zanuci. Jedno jest pewne: przez LSO zosta\u0142 wykonany zapewne najlepiej, jak mo\u017cna go wykona\u0107. A na bis muzycy dodali temat z <em>Enigma Variations<\/em> \u2013 \u017ca\u0142owa\u0142am, \u017ce nie zagrali raczej tych wariacji w ca\u0142o\u015bci\u2026 Jednak w wykonaniu takiej orkiestry\u00a0da si\u0119\u00a0s\u0142ucha\u0107 wszystkiego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy p\u00f3\u0142tora roku temu London Symphony Orchestra, r\u00f3wnie\u017c pod batut\u0105 Antonia Pappano, pojawi\u0142a si\u0119 w zupe\u0142nie jeszcze nowej sali NOSPR, wyst\u0105pi\u0142 z ni\u0105 Piotr Anderszewski. Tym razem nie by\u0142o \u017cadnego solisty, ale ilu\u017c ich by\u0142o w orkiestrze!<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5754"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5754"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5754\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5756,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5754\/revisions\/5756"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5754"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5754"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5754"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}