
{"id":5788,"date":"2016-06-17T02:38:29","date_gmt":"2016-06-17T00:38:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5788"},"modified":"2016-06-17T02:38:29","modified_gmt":"2016-06-17T00:38:29","slug":"chopin-wagner","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/06\/17\/chopin-wagner\/","title":{"rendered":"Chopin &#8211; Wagner"},"content":{"rendered":"<p>Jestem mile zaskoczony, \u017ce tak wiele pa\u0144stwa przysz\u0142o na ten koncert, cho\u0107 przecie\u017c dzi\u015b dominuje temat Polska-Niemcy &#8211; powiedzia\u0142 Waldemar D\u0105browski witaj\u0105c publiczno\u015b\u0107 koncertu charytatywnego w TWON. &#8211; Czyli: Chopin-Wagner &#8211; doda\u0142 po chwili rozbawiaj\u0105c wszystkich.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>O ile wynik meczu, kt\u00f3ry odbywa\u0142 si\u0119 w tym samym czasie, okaza\u0142 si\u0119 remisem, to w tym pojedynku wygra\u0142 Wagner &#8211; si\u0142\u0105 rzeczy, bo by\u0142o go w programie wi\u0119cej. Ale za to w polskim wykonaniu.<\/p>\n<p>Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od wst\u0119pu do <em>Tristana i Izoldy<\/em>. Orkiestra, zn\u00f3w pod batut\u0105 Stefana Soltesza, na scenie brzmia\u0142a bardziej wyrazi\u015bcie, co nie zawsze by\u0142o dla niej dobre. I tu, jak niedawno na koncercie Sinfonii Varsovii, mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce ob\u00f3j ma zbyt dono\u015bny i nie\u0142adny d\u017awi\u0119k &#8211; mo\u017ce mamy niedobre instrumenty? W Wagnerze w og\u00f3le d\u0119te wybija\u0142y si\u0119 momentami nieprzyjemnie, ale w <em>Koncercie f-moll<\/em> Chopina powodowa\u0142o to momenty karykaturalne, jak na pocz\u0105tku i ko\u0144cu II cz\u0119\u015bci, gdzie ob\u00f3j ra\u017c\u0105co wybija\u0142 si\u0119 ponad pierwszy, fletowy g\u0142os.<\/p>\n<p><em><span style=\"text-decoration: underline;\">Koncert f-moll<\/span> <\/em>Chopina gra\u0142 Janusz Olejniczak. Jego wyst\u0119py powoduj\u0105 u mnie od jakiego\u015b czasu pewn\u0105 nerw\u00f3w\u0119: czy b\u0119dzie OK, czy nie b\u0119dzie za du\u017co s\u0105siad\u00f3w, czy z jakimi\u015b zaskakuj\u0105cymi szczeg\u00f3\u0142ami nie wyskoczy? By\u0142o po\u0142owicznie: s\u0105siad\u00f3w, zw\u0142aszcza w finale, zbyt wiele; cz\u0119sto markowa\u0142 podgrywanie partii orkiestrowej, a w zako\u0144czeniu wr\u0119cz si\u0119 z tym z ni\u0105 rozmin\u0105\u0142. Ciekawa za to by\u0142a koncepcja \u015brodkowego fragmentu II cz\u0119\u015bci, zagranego nie w konwencji wiosennej burzy, lecz jak recytatyw operowy.<\/p>\n<p>Ale czekali\u015bmy przede wszystkim na drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107. I doczekali\u015bmy si\u0119. Po wst\u0119pie do <em>Lataj\u0105cego Holendra<\/em> Tomasz Konieczny za\u015bpiewa\u0142 trzy arie, w\u0142a\u015bciwie pod rz\u0105d, bo drug\u0105 i trzeci\u0105 oddziela\u0142 jedynie kr\u00f3tki i \u017cywy wst\u0119p do III aktu <em>Lohengrina<\/em>. Us\u0142yszeli\u015bmy jako\u015b\u0107, jaka w\u0142a\u015bciwie nieznana jest tej scenie. Zupe\u0142nie inna emisja, inne aktorstwo &#8211; wreszcie us\u0142yszeli\u015bmy prawdziwego Wagnera, i to jeszcze za\u015bpiewanego z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105 tre\u015bci. Artysta udowodni\u0142 to dodatkowo publikuj\u0105c w programie w\u0142asne przek\u0142ady \u015bpiewanych przez siebie fragment\u00f3w. Przekonuj\u0105co odegra\u0142 trzy w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b zdesperowane postacie: Holendra, Amfortasa, wreszcie Wotana \u017cegnaj\u0105cego ukochan\u0105 c\u00f3rk\u0119. Stojak by\u0142 po prostu obowi\u0105zkowy.<\/p>\n<p>Koncert zosta\u0142 zorganizowany na rzecz Jacka Janiszewskiego, basa znanego nam w Warszawie przede wszystkim z wygranej na Konkursie Moniuszkowskim w 1998 r., potem m.in. z Leporella w <em>Don Giovannim<\/em> i Zbigniewa w <em>Strasznym dworze<\/em>. Na te spektakle doje\u017cd\u017ca\u0142 ju\u017c z Niemiec: niemal 20 lat temu zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z teatrem w Flensburgu, potem w Hanowerze i Bielefeld (gdzie mieszka). P\u00f3\u0142tora roku temu rozchorowa\u0142 si\u0119 na raka; zoperowano go, ale mia\u0142o to przykre skutki dla jego g\u0142osu. Teraz przechodzi specjaln\u0105 rehabilitacj\u0119 z nadziej\u0105, \u017ce mo\u017ce kiedy\u015b wr\u00f3ci do zawodu, ale potrzebne s\u0105 na to pieni\u0105dze.<\/p>\n<p>Rozmawiali\u015bmy po koncercie, spotkawszy si\u0119 wraz z rodzin\u0105 i przyjaci\u00f3\u0142mi Tomasza Koniecznego, g\u0142\u00f3wnie z liceum, kt\u00f3rzy gremialnie zjechali z \u0141odzi. \u015awietne, \u017ce tak si\u0119 razem trzymaj\u0105 i wspieraj\u0105. Nasz bas-baryton jest obecnie rozrywany i trudno si\u0119 temu dziwi\u0107. Mo\u017ce od czasu do czasu jaki\u015b termin by si\u0119 dla nas znalaz\u0142, ale trzeba by\u0142oby nad tym popracowa\u0107. Spotka\u0142am te\u017c jego o 12 lat m\u0142odszego brata \u0141ukasza Koniecznego o nieco ni\u017cszym g\u0142osie (Tomasz to bas-baryton, \u0141ukasz &#8211; bas), kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c mieszka w Niemczech (w D<span style=\"font-size: small;\">\u00fc<\/span>sseldorfie) i tam dzia\u0142a, ale u nas wyst\u0105pi\u0142 w <em>Czarodziejskiej g\u00f3rze<\/em> Paw\u0142a Mykietyna (b\u0119dzie zatem zn\u00f3w \u015bpiewa\u0142 we wrze\u015bniu na Warszawskiej Jesieni). Zdolna rodzinka!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jestem mile zaskoczony, \u017ce tak wiele pa\u0144stwa przysz\u0142o na ten koncert, cho\u0107 przecie\u017c dzi\u015b dominuje temat Polska-Niemcy &#8211; powiedzia\u0142 Waldemar D\u0105browski witaj\u0105c publiczno\u015b\u0107 koncertu charytatywnego w TWON. &#8211; Czyli: Chopin-Wagner &#8211; doda\u0142 po chwili rozbawiaj\u0105c wszystkich.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5788"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5788"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5788\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5792,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5788\/revisions\/5792"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5788"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5788"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5788"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}