
{"id":5809,"date":"2016-06-25T10:11:09","date_gmt":"2016-06-25T08:11:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5809"},"modified":"2016-06-25T10:11:09","modified_gmt":"2016-06-25T08:11:09","slug":"niech-zyje-marian","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/06\/25\/niech-zyje-marian\/","title":{"rendered":"Niech \u017cyje Marian!"},"content":{"rendered":"<p>Marian Turski, szef dzia\u0142u historii (a w\u0142a\u015bciwie jednoosobowy dzia\u0142 historii) w &#8222;Polityce&#8221;, powinien znale\u017a\u0107 si\u0119 w Ksi\u0119dze Guinnessa. <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kraj\/1665566,1,90-urodziny-mariana-turskiego.read\">Jego 90. urodziny<\/a> s\u0105 de facto dopiero jutro, ale my\u015bmy obchodzili je uroczy\u015bcie ju\u017c wczoraj.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nie do\u015b\u0107, \u017ce jest najstarszym chyba w \u015bwiecie czynnym dziennikarzem i kierownikiem dzia\u0142u, to jeszcze piastuje to stanowisko niemal od pocz\u0105tku istnienia pisma. Mia\u0142, jak opowiada, rozmaite propozycje od wielu zachodnich uniwersytet\u00f3w, ale lojalno\u015b\u0107 wobec przyjaci\u00f3\u0142 zatrzyma\u0142a go w kraju. Opowiada, jak w 1968 r. redakcja &#8222;Polityki&#8221; by\u0142a oaz\u0105 przyzwoito\u015bci, a koledzy stan\u0119li za nim murem. &#8222;Czy w tej sytuacji mog\u0142em wyjecha\u0107?&#8221; &#8211; pyta retorycznie.<\/p>\n<p>Uroczysto\u015b\u0107 odby\u0142a si\u0119 oczywi\u015bcie w Muzeum Polin, za kt\u00f3rym cz\u0119\u015bciowo Marian r\u00f3wnie\u017c stoi. Co prawda dla jubilata zosta\u0142 \u015bci\u0105gni\u0119ty z ekspozycji specjalny tron, ale bynajmniej nie by\u0142o jak u Boya. By\u0142o lekko, pogodnie i rodzinnie, z poczuciem humoru. Dlaczego pisz\u0119 o tym na swoim blogu? Dlatego, \u017ce muzyka jest pasj\u0105 Mariana i w zwi\u0105zku z tym by\u0142o kilka akcent\u00f3w muzycznych.<\/p>\n<p>Rozpocz\u0119\u0142a Lena Pi\u0119kniewska z Hashtag Ensemble, kt\u00f3ra za\u015bpiewa\u0142a okoliczno\u015bciow\u0105 piosenk\u0119 <em>Palec Mariana<\/em> (do melodii <em>Hasta <\/em><span class=\"st\"><em> ma\u00f1ana<\/em>) &#8211; s\u0142owa (pyszne, mam nadziej\u0119, \u017ce zostan\u0105 w redakcji rozpowszechnione) napisa\u0142 Ryszard Marek Gro\u0144ski. Jednocze\u015bnie na ekranie nad scen\u0105 wy\u015bwietlane by\u0142y zdj\u0119cia Mariana z owym charakterystycznie podniesionym paluszkiem. Zdj\u0119cia z rodzin\u0105, ale te\u017c z papie\u017cem Franciszkiem czy Barackiem Obam\u0105. P\u00f3\u017aniej odczytywano listy gratulacyjne dla jubilata &#8211; od Obamy r\u00f3wnie\u017c znalaz\u0142o si\u0119 s\u0142\u00f3w kilka. Prezydent USA podczas swej tutejszej wizyty uci\u0105\u0142 ma\u0142\u0105 pogaw\u0119dk\u0119 z Marianem, wzruszywszy si\u0119 wiadomo\u015bci\u0105, \u017ce Marian uczestniczy\u0142 w marszu Martina Luthera Kinga. Listy by\u0142y te\u017c od kanclerz Angeli Merkel, od dw\u00f3ch prezydent\u00f3w Izraela, dawnego Szimona Peresa i obecnego Reuvena Rivlina. Od prezydenta Andrzeja Dudy zreszt\u0105 r\u00f3wnie\u017c.<\/span><\/p>\n<p>Ale mia\u0142am o dalszych muzycznych akcentach. C\u00f3rka Mariana, Joasia (moja dawna kole\u017canka szkolna) jest znakomit\u0105 flecistk\u0105, mieszka w Chicago. Zagra\u0142a na uroczysto\u015bci <em>Syrinx<\/em> Debussy&#8217;ego. Wyst\u0119p wnuczki, Klaudii, cho\u0107 by\u0142a obecna na sali, zosta\u0142 pokazany jako film z pod\u0142o\u017conym t\u0142umaczeniem polskim (bo \u015bpiewa\u0142a po angielsku) &#8211; na melodi\u0119 <em>Quizas, quizas, quiz<\/em>as \u015bpiewa\u0142a o tym, \u017ce z pytaniem o wszystko mo\u017cna zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 do jej dziadka, kt\u00f3ry wszystko wie.<\/p>\n<p>Najpi\u0119kniejszy pomys\u0142 pokazano r\u00f3wnie\u017c na filmie. Najwi\u0119kszym marzeniem Mariana by\u0142o zadyrygowa\u0107 orkiestr\u0105 &#8211; cho\u0107 nie zna nawet nut, nigdy nie uczy\u0142 si\u0119 muzyki, ale jest melomanem-erudyt\u0105, chodzi na koncerty, kiedy tylko mo\u017ce. Sinfonia Varsovia, gotowa na r\u00f3\u017cne wyzwania, zgodzi\u0142a si\u0119, by przeprowadzi\u0107 tak\u0105 akcj\u0119 podczas pr\u00f3by w jednym ze studi\u00f3w na Woronicza. My\u015bleli, \u017ce mo\u017ce by\u0142by to jaki\u015b Mozart czy Haydn, ale Marian za\u017cyczy\u0142 sobie&#8230; uwertur\u0119 <em>Egmont<\/em> Beethovena! Troch\u0119 byli w strachu, ale wszystko si\u0119 pi\u0119knie uda\u0142o, a Marian taktowa\u0142 rytmicznie i prze\u017cywa\u0142 intensywnie, co kamera skrz\u0119tnie pokazywa\u0142a. Muzycy p\u00f3\u017aniej podchodzili do niego i dzi\u0119kowali za to szczeg\u00f3lne prze\u017cycie. A wczoraj dyrektor SV Janusz Marynowski wr\u0119czy\u0142 Marianowi w prezencie urodzinowym batut\u0119. &#8222;To \u015bwiadectwo dojrza\u0142o\u015bci dyrygenta&#8221; &#8211; powiedzia\u0142. Marian dzi\u0119kuj\u0105c za\u017cartowa\u0142, \u017ce batuta b\u0119dzie zamiast tego s\u0142ynnego ju\u017c palca&#8230;<\/p>\n<p>Po \u017cydowsku \u017cyczy si\u0119 do 120 lat i tak \u017cyczy\u0142 Marianowi w li\u015bcie Szimon Peres. Ale my wczoraj za\u015bpiewali\u015bmy: 200 lat!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marian Turski, szef dzia\u0142u historii (a w\u0142a\u015bciwie jednoosobowy dzia\u0142 historii) w &#8222;Polityce&#8221;, powinien znale\u017a\u0107 si\u0119 w Ksi\u0119dze Guinnessa. Jego 90. urodziny s\u0105 de facto dopiero jutro, ale my\u015bmy obchodzili je uroczy\u015bcie ju\u017c wczoraj.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5809"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5809"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5809\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5813,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5809\/revisions\/5813"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5809"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5809"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5809"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}