
{"id":5820,"date":"2016-07-05T00:07:04","date_gmt":"2016-07-04T22:07:04","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5820"},"modified":"2016-07-06T17:52:47","modified_gmt":"2016-07-06T15:52:47","slug":"wlosi-z-wroclawia-i-warszawy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/07\/05\/wlosi-z-wroclawia-i-warszawy\/","title":{"rendered":"W\u0142osi z Wroc\u0142awia i Warszawy"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b o paru sympatycznych p\u0142ytach z muzyk\u0105 XVI i XVII w., kt\u00f3rych nie mia\u0142am okazji om\u00f3wi\u0107 na papierowych \u0142amach, a kt\u00f3re s\u0105 bardzo warte poznania.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><em>Tomasz Dobrza\u0144ski, Henryk Kasperczak, Mateusz Kowalski, Marta Nied\u017awiecka,<\/em> <strong>Affetti e passaggi<\/strong>, NFM 2016. Tomasz Dobrza\u0144ski, wa\u017cna posta\u0107 we wroc\u0142awskiej muzyce dawnej, absolwent tamtejszej Akademii jako te\u017c konserwatorium w Genewie i Scholi Cantorum Basiliensis, multiinstrumentalista i tw\u00f3rca instrument\u00f3w, za\u0142o\u017cyciel zespo\u0142u Ars Cantus i szef festiwalu Forum Musicum (kt\u00f3ry przej\u0105\u0142 po Janie Tomaszu Adamusie), od lat zajmuje si\u0119 muzyk\u0105 z unikatowych zbior\u00f3w wroc\u0142awskiej Biblioteki Uniwersyteckiej i wydaje kolejne p\u0142yty z ni\u0105. Tym razem jest to p\u0142yta wy\u0142\u0105cznie instrumentalna i zawiera przepi\u0119kne utwory w\u0142oskich kompozytor\u00f3w wczesnego baroku: Giovanniego Battisty Fontany, Biagia Mariniego, Giovanniego Antonia Leoniego, Daria Castella, Tommasa Cecchina, Maurizia Cassatiego i Marca Ucceliniego; zapl\u0105ta\u0142 si\u0119 te\u017c jeden Hiszpan, <span class=\"st\">Bartolom\u00e9 Selma y Salaverde (tego utworu pono\u0107 nie ma nigdzie indziej na \u015bwiecie). Dobrza\u0144ski, kt\u00f3ry jest te\u017c autorem om\u00f3wienia programu w ksi\u0105\u017ceczce towarzysz\u0105cej p\u0142ycie, t\u0142umaczy, \u017ce tak atrakcyjne zbiory muzyki w\u0142oskiej zawdzi\u0119czamy przede wszystkim niejakiemu Danielowi Sartoriusowi (ok. 1629-1671), kt\u00f3ry by\u0142 nauczycielem w gimnazjum dzia\u0142aj\u0105cym przy ko\u015bciele \u015bw. El\u017cbiety. Jego zbiory trafi\u0142y potem do Biblioteki Miejskiej, kt\u00f3rej muzykalia z\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 wraz z kilkoma innymi zbiorami na obecn\u0105 zawarto\u015b\u0107 Biblioteki Uniwersytetu Wroc\u0142awskiego. Sonaty Mariniego, Fontany czy Castella kojarzymy g\u0142\u00f3wnie ze skrzypcami, ale we wcze\u015bniejszej fazie muzyki XVII-wiecznej bywa\u0142y uniwersalne, do wykonywania na r\u00f3\u017cnych instrumentach; dopiero p\u00f3\u017cniej nast\u0105pi\u0142a specjalizacja. G\u0142\u00f3wn\u0105 specjalno\u015bci\u0105 Dobrza\u0144skiego s\u0105 flety proste i na nich w\u0142a\u015bnie gra na tej p\u0142ycie &#8211; u\u017cywa r\u00f3\u017cnych rozmiar\u00f3w, mniejszych i wi\u0119kszych. Towarzysz\u0105 mu teorba, gamba i klawesyn. Wykonanie emanuje rado\u015bci\u0105 muzykowania, s\u0142ucha si\u0119 go z du\u017c\u0105 przyjemno\u015bci\u0105.<\/span><\/p>\n<p><em>The Sixteen, Eamonn Dougan<\/em>, <strong>Helper and Protektor. Italian Maestri in Poland,<\/strong> CORO 2016. To kolejny owoc wsp\u00f3\u0142pracy tego wybitnego zespo\u0142u wokalnego z Instytutem Adama Mickiewicza. The Sixteen w ramach tej wsp\u00f3\u0142pracy ma ju\u017c za sob\u0105 nagranie dzie\u0142 Bart\u0142omieja P\u0119kiela (nominowane do Gramophone Award) oraz Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego, a tak\u017ce inn\u0105 p\u0142yt\u0119 z serii <em>Italian Maestri in Poland<\/em>: <em>The Blossoming Vine<\/em>, zawieraj\u0105c\u0105 utwory dzia\u0142aj\u0105cych na dworze Zygmunta III Wazy kompozytor\u00f3w &#8211; Vincenza Bertolusiego, Giovanniego Francesca Aneria oraz Asprilia Pacellego. Pierwszy i trzeci z nich s\u0105 r\u00f3wnie\u017c obecni w nowym albumie. Ale g\u0142\u00f3wn\u0105 postaci\u0105 jest jeden z najs\u0142ynniejszych tw\u00f3rc\u00f3w madryga\u0142\u00f3w, Luca Marenzio. O jego w sumie do\u015b\u0107 kr\u00f3tkim pobycie w Polsce (ze dwa lata; wiadomo, \u017ce ju\u017c w 1598 r. by\u0142 z powrotem w ojczy\u017anie, gdzie w rok p\u00f3\u017aniej zmar\u0142) nie wiadomo bardzo wiele &#8211; by\u0142 kapelmistrzem (w zespole gra\u0142 m.in. Bertolusi &#8211; organista), a pono\u0107 w 1596 i 1597 r. u\u015bwietnia\u0142 wraz z kapel\u0105 obrady warszawskiego Sejmu (my\u015bl\u0119, \u017ce mog\u0142yby by\u0107 bardziej cywilizowane w zwi\u0105zku z tym ni\u017c dzi\u015b&#8230;) i uczestniczy\u0142 w r\u00f3\u017cnych innych wa\u017cnych uroczysto\u015bciach. Niezawodna Barbara Przybyszewska-Jarmi\u0144ska dopiero niedawno odkry\u0142a ca\u0142o\u015b\u0107 jego najwa\u017cniejszego z powsta\u0142ych w Polsce dzie\u0142: dwuch\u00f3row\u0105 <em>Miss\u0119 super Iniquo odio habui<\/em> (<em>Iniquo odio habui<\/em> to jego powsta\u0142y wcze\u015bniej o\u015bmiog\u0142osowy motet), kt\u00f3r\u0105, jak wiadomo, dyrygowa\u0142 w Warszawie w 1596 r. Habent sua fata notae, mo\u017cna by rzec: ca\u0142o\u015b\u0107 uchowa\u0142a si\u0119 dzi\u0119ki kopii z 1602 r., kt\u00f3ra znajdowa\u0142a si\u0119 w Bibliotece Miejskiej we Wroc\u0142awiu, ale z czasem trafi\u0142a do berli\u0144skiej Staatsbibliothek (dawniej Biblioteki Pruskiej) &#8211; tak, tej samej, z kt\u00f3rej pochodzi tzw. pruski skarb przechowywany w krakowskiej Jagiellonce. I \u017ceby by\u0142o ciekawiej, nuty dzie\u0142a Marenzia wraz z innymi dzie\u0142ami\u00a0 z XVI i XVII w., zosta\u0142y po II wojnie \u015bwiatowej przechwycone przez Sowiet\u00f3w i w tajemnicy w latach 50. przekazane do Berlina&#8230; Muzyka jest pi\u0119kna i uduchowiona, warto pozna\u0107 nieco inne oblicze wielkiego madrygalisty. A sk\u0105d tytu\u0142 p\u0142yty? Z tekstu wspomnianego motetu <em>Iniquo odio habui<\/em>: <em>Adiutor et susceptor meus es tu<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b o paru sympatycznych p\u0142ytach z muzyk\u0105 XVI i XVII w., kt\u00f3rych nie mia\u0142am okazji om\u00f3wi\u0107 na papierowych \u0142amach, a kt\u00f3re s\u0105 bardzo warte poznania.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5820"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5820"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5820\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5825,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5820\/revisions\/5825"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5820"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5820"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5820"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}