
{"id":5837,"date":"2016-07-14T23:22:39","date_gmt":"2016-07-14T21:22:39","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5837"},"modified":"2016-07-14T23:22:39","modified_gmt":"2016-07-14T21:22:39","slug":"kameralistyka-w-dzikiej-tajdze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/07\/14\/kameralistyka-w-dzikiej-tajdze\/","title":{"rendered":"Kameralistyka w dzikiej tajdze"},"content":{"rendered":"<p>Trafi\u0142am na dwa dni na <a href=\"http:\/\/www.kuhmofestival.fi\/festival-2016\">ten festiwal<\/a> &#8211; mo\u017cecie w\u0142a\u015bciwie wszystko przeczyta\u0107 na stronie, ale ja dodam do tego jeszcze w\u0142asne wra\u017cenia i par\u0119 rzeczy, kt\u00f3re us\u0142ysza\u0142am o historii festiwalu.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Kuhmo jest miasteczkiem zamieszkiwanym przez ok. 9 tys. ludno\u015bci, zaszytym w g\u0142\u0119bi tajgi w regionie Kainuu, s\u0105siaduj\u0105cym z Kareli\u0105. Kiedy nadlatuje si\u0119 nad t\u0119 krain\u0119, mo\u017cna si\u0119 pogubi\u0107 &#8211; woda, wysepki, p\u00f3\u0142wyspy, groble, trudno powiedzie\u0107, gdzie zaczyna si\u0119 jedno jezioro, a ko\u0144czy drugie i czy wi\u0119cej jest wody, czy l\u0105du (w ca\u0142ej Finlandii jest ok. 188 tys. jezior). Kiedy natomiast l\u0105duje si\u0119 w Kuopio i trzeba jeszcze przejecha\u0107 do Kuhmo ze 200 km, jedzie si\u0119 przez niesko\u0144czone lasy, gdzie prawie nie ma \u017cywego (ludzkiego) ducha, za to kr\u00f3luje dzika zwierzyna. W okolicach Kuhmo jest kilka tysi\u0119cy nied\u017awiedzi (jedna z g\u0142\u00f3wnych ulic miasteczka nazywa si\u0119 Kontionkatu, czyli ul. Nied\u017awiedzia), rysie, rosomaki i wilki. Organizacja turystyczna <a href=\"http:\/\/www.wildtaiga.fi\/en\/\">Wild Taiga<\/a> organizuje wyprawy w puszcz\u0119, gdzie np. mo\u017cna z okienka specjalnej chatki obserwowa\u0107 nied\u017awiedzie na wolno\u015bci. Jednym s\u0142owem, zjawiamy si\u0119 na ko\u0144cu \u015bwiata, gdzie diabe\u0142 m\u00f3wi dobranoc. Mo\u017ce sobie zreszt\u0105 m\u00f3wi\u0107 o tej porze roku, poniewa\u017c s\u0105 bia\u0142e noce.<\/p>\n<p>I tu stworzono festiwal, kt\u00f3rego mog\u0142oby pozazdro\u015bci\u0107 wiele miejsc Europy. Istny raj dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w muzyki kameralnej. No i dla m\u0142odych muzyk\u00f3w, dla kt\u00f3rych s\u0105 przy festiwalu kursy. Codziennie 5-6 koncert\u00f3w. I tu ciekawe, jak festiwal si\u0119 zmieni\u0142. Pono\u0107 lata temu bywa\u0142y koncerty-maratony, kt\u00f3re potrafi\u0142y si\u0119 ci\u0105gn\u0105\u0107 od \u00f3smej wieczorem do drugiej w nocy. Dzi\u015b ju\u017c jednak ta najbardziej wierna festiwalowi od pocz\u0105tku publiczno\u015b\u0107 posun\u0119\u0142a si\u0119 wiekowo, wi\u0119c woli i\u015b\u0107 do domu przed p\u00f3\u0142noc\u0105. W 2006 r. zmieni\u0142a si\u0119 dyrekcja artystyczna i szefem zosta\u0142 Vladimir Mendelssohn, altowiolista i kompozytor urodzony w Rumunii i dzia\u0142aj\u0105cy w Pary\u017cu (cz\u0142onek znanego Kwartetu Enesco), kt\u00f3ry zmieni\u0142 formu\u0142\u0119 na przypominaj\u0105c\u0105 nieco La Folle Journ<span class=\"st\">\u00e9<\/span>e &#8211; te\u017c kr\u00f3tkie, co najwy\u017cej godzinne koncerty, ale nie nak\u0142adaj\u0105ce si\u0119, wi\u0119c mo\u017cna chodzi\u0107 na wszystkie, je\u015bli tylko si\u0119 chce.<\/p>\n<p>Co do profilu, te\u017c posz\u0142o to podobn\u0105 drog\u0105 &#8211; i w Nantes zaczynano od po\u015bwi\u0119cania festiwali poszczeg\u00f3lnym kompozytorom, potem to si\u0119 rozszerzy\u0142o na kraje, a dzi\u015b ju\u017c jest myd\u0142o i powid\u0142o pod bardzo og\u00f3lnym has\u0142em, np. w tym roku &#8222;Natura&#8221;. Tego typu has\u0142a s\u0105 tematami kolejnych festiwali w Kuhmo. Ludzie przychodz\u0105 na koncerty w festiwalowych koszulkach, tak\u017ce z poprzednich lat, wi\u0119c mo\u017cna by\u0142o si\u0119 dowiedzie\u0107, jakie by\u0142y w\u00f3wczas tematy. Tym razem has\u0142em by\u0142a &#8222;Globalna wioska&#8221;.<\/p>\n<p>Has\u0142a s\u0105 bardzo szerokie i mo\u017cna w nich pomie\u015bci\u0107 wszystko, od muzyki dawnej do wsp\u00f3\u0142czesnej. Poniek\u0105d zreszt\u0105 w\u0142a\u015bnie o to chodzi. Swoje podhas\u0142a ma te\u017c ka\u017cdy dzie\u0144 oraz poszczeg\u00f3lne koncerty. Np. wczorajszym by\u0142y &#8222;Legendy globalnej wioski&#8221;. Najstarsz\u0105 jest oczywi\u015bcie stworzenie \u015bwiata, wi\u0119c taki by\u0142 temat pierwszego koncertu, w kt\u00f3rym s\u0142ynny<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=dnlaCenlNHk\"><em> Chaos<\/em> z <em>Les El<span class=\"st\">\u00e9<\/span>ments<\/em><\/a> Jeana-F<span class=\"st\">\u00e9<\/span>ry Rebela zosta\u0142 zetkni\u0119ty ze <em>Stworzeniem \u015bwiata<\/em> Dariusa Milhauda (w wersji kameralnej), a potem posz\u0142y musicalowe piosenki Armstronga i Stephena Schwartza wok\u00f3\u0142 Adama i Ewy, by zako\u0144czy\u0107 fragmentami z oratorium <em>Kain<\/em> Alessandra Scarlattiego. Inny koncert by\u0142 po\u015bwi\u0119cony tematowi sekwencji <em>Dies irae<\/em> (<em>Danse macabre<\/em> Saint-<span class=\"st\">Sa\u00ebns<\/span>a, <em>Sonata &#8222;Obsesja&#8221;<\/em> <span class=\"st\">Ysa\u00ffe<\/span>\u201aa, <em>Intermezzo es-moll<\/em> Brahmsa i <em>Rapsodia na temat Paganiniego<\/em> Rachmaninowa), jeszcze inny dw\u00f3m tematom: <em>La Folii<\/em> (Vivaldi, Bach, <em>Rapsodia hiszpa\u0144ska<\/em> Liszta) i <em>La Mantovanie<\/em> (Giuseppino del Biado, Biagio Marini i&#8230; <em>We\u0142tawa<\/em> Smetany). Troch\u0119 z pocz\u0105tku razi to skakanie po historii muzyki ruchem konika szachowego, zw\u0142aszcza gdy zwi\u0105zek z tematem jest naci\u0105gany, jak w przypadku nazw dodanych nie przez kompozytora (<em>Kwartet smyczkowy<\/em> Haydna zwany <em>Skowronkiem<\/em> z powodu wysokiej partii pierwszych skrzypiec na pocz\u0105tku utworu) czy ukiczowienia jednego utworu przez drugiego kompozytora (Kreislerowska transkrypcja II cz\u0119\u015bci <em>II Koncertu fortepianowego<\/em> Rachmaninowa, nie wiedzie\u0107 czemu nazwana <em>Preghiera<\/em>). Jednak szef festiwalu jest te\u017c zr\u0119cznym szperaczem, a dzi\u0119ki tym do\u015b\u0107 odwa\u017cnym zestawom mo\u017cna si\u0119 wiele nowego dowiedzie\u0107. Np. pomi\u0119dzy pi\u0119knymi perkusyjnymi utworami Kaiji Saariaho z cyklu o japo\u0144skich ogrodach nagle pojawi\u0142 si\u0119 kr\u00f3tki utworek <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=yUjWt3MZX8g\"><em>Kropelki deszczu<\/em><\/a>, napisany przez 10-letniego Sibeliusa dla siebie i brata. Nasza wiedza o Sibeliusie zreszt\u0105 zosta\u0142a jeszcze poszerzona, np. nie mia\u0142am poj\u0119cia o istnieniu utworu <em>Uczta Baltazara<\/em> czy dzie\u0142a <em>Nimfa drzewna<\/em> (z recytacj\u0105 zamiast \u015bpiewu). <em>Taniec tatarski<\/em> Gubajduliny zosta\u0142 po\u0142\u0105czony z <em>Oasis<\/em> na kwartet smyczkowy i przelewaj\u0105c\u0105 si\u0119 wod\u0119 Frangiz Ali-Zadeh oraz z <em>Hymnami Rigvedy<\/em> Gustava Holsta (cztery \u015bpiewaczki plus harfa). W\u015br\u00f3d utwor\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych pojawiaj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c zam\u00f3wione specjalnie na festiwal.<\/p>\n<p>Wykonawcy &#8211; z r\u00f3\u017cnych stron \u015bwiata, cho\u0107 najwi\u0119cej oczywi\u015bcie Fin\u00f3w oraz muzyk\u00f3w zagranicznych osiad\u0142ych w Finlandii, a takich jest ca\u0142kiem niema\u0142o. Ka\u017cdy z muzyk\u00f3w przyje\u017cd\u017ca na par\u0119 do kilku dni, tylko niekt\u00f3rzy s\u0105 d\u0142u\u017cej. Ze znajomych pojawi\u0142a si\u0119 wczoraj Romina Basso, kt\u00f3ra zaczarowa\u0142a publiczno\u015b\u0107 pie\u015bniami sefardyjskimi, oraz Michel Lethiec, kt\u00f3ry ujmowa\u0142 poczuciem humoru w <em>Karnawale zwierz\u0105t<\/em> &#8211; niby bana\u0142, ale z jakim wdzi\u0119kiem wykonany. Z bardziej znanych nazwisk pojawi\u0105 si\u0119 jeszcze Ilya Gringolts, kwartety Enesco i Danel (ten ostatni b\u0119dzie gra\u0142 kwartety Szostakowicza) i wielu artyst\u00f3w cenionych w dziedzinie kameralistyki. Polskiej muzyki jest niewiele, z wyj\u0105tkiem Chopina oczywi\u015bcie, czasami pojawia si\u0119 Szymanowski (w tym roku tak\u017ce b\u0119dzie), a par\u0119 lat temu honorowym go\u015bciem by\u0142 Krzysztof Penderecki (z polskich wykonawc\u00f3w w tegorocznym programie znalaz\u0142a si\u0119 tylko m\u0142oda skrzypaczka Karolina Weltrowska).<\/p>\n<p>Brzmi to wszystko zach\u0119caj\u0105co; z drugiej strony baza noclegowa jest niewielka &#8211; tylko dwa hotele, poza tym mo\u017cna wynajmowa\u0107 prywatnie. No i bez samochodu jest trudno. Pewnie dlatego absolutna wi\u0119kszo\u015b\u0107 publiczno\u015bci to Finowie, przyje\u017cd\u017caj\u0105cy g\u0142\u00f3wnie z Helsinek. Ale jest rozkosznie i po dw\u00f3ch dniach nie chcia\u0142o si\u0119 nam wyje\u017cd\u017ca\u0107.<\/p>\n<p>PS. Nie wrzucam link\u00f3w do wszystkich utwor\u00f3w, mo\u017cna je znale\u017a\u0107 na YouTube, a dla mnie pora spa\u0107. Wstaj\u0119 skoro \u015bwit &#8211; i ruszam dalej. Odezw\u0119 si\u0119 pewnie w ci\u0105gu dnia. Na razie wrzucam jeszcze <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/6307264524014061361\">troch\u0119 zdj\u0119\u0107<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trafi\u0142am na dwa dni na ten festiwal &#8211; mo\u017cecie w\u0142a\u015bciwie wszystko przeczyta\u0107 na stronie, ale ja dodam do tego jeszcze w\u0142asne wra\u017cenia i par\u0119 rzeczy, kt\u00f3re us\u0142ysza\u0142am o historii festiwalu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5837"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5837"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5837\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5838,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5837\/revisions\/5838"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5837"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5837"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5837"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}