
{"id":5887,"date":"2016-08-16T00:44:36","date_gmt":"2016-08-15T22:44:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5887"},"modified":"2016-08-16T00:44:36","modified_gmt":"2016-08-15T22:44:36","slug":"braterstwo-i-siostrzenstwo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/08\/16\/braterstwo-i-siostrzenstwo\/","title":{"rendered":"Braterstwo i siostrze\u0144stwo"},"content":{"rendered":"<p>Braterstwo orkiestr, siostrze\u0144stwo solistek &#8211; na inauguracji 12. Festiwalu Chopin i Jego Europa.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Par\u0119 numer\u00f3w temu napisa\u0142am w papierowej &#8222;Polityce&#8221; o przykro\u015bciach, jakie spotka\u0142y w ostatnich czasach s\u0142ynn\u0105, o 40-letniej tradycji M\u0142odzie\u017cow\u0105 Orkiestr\u0119 Unii Europejskiej, czyli EUYO (grozi\u0142o jej rozwi\u0105zanie z czysto biurokratycznych powod\u00f3w, ale po licznych protestach ze strony \u015bwiata artystycznego, i nie tylko, niebezpiecze\u0144stwo jest ju\u017c prawdopodobnie za\u017cegnane), i o wsparciu moralnym, z jakim wobec niej wyst\u0105pi\u0142 polski \u015bwiat kultury. Festiwal Chopin i Jego Europa zaprosi\u0142 m\u0142odych muzyk\u00f3w na swoj\u0105 inauguracj\u0119, a zorganizowana przez Instytut Adama Mickiewicza I, Culture Orchestra, z\u0142o\u017cona z m\u0142odych muzyk\u00f3w Partnerstwa Wschodniego, cho\u0107 w tym roku nie ma tournee i funkcjonowa\u0142y tylko warsztaty, do\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 do EUYO w pierwszym utworze programu: <em>A Procession for Peace<\/em> Andrzeja Panufnika. Na scenie wi\u0119c zjawi\u0142 si\u0119 wielki t\u0142um. Utw\u00f3r Panufnika jest uroczystym marszem, pod koniec coraz pot\u0119\u017cniejszym.<\/p>\n<p>P\u00f3\u017aniej EUYO wyst\u0119powa\u0142a ju\u017c sama. Podobno wykonanie uwertury Alberta Lortzinga do opery <em>Der Pole und sein Kind<\/em> by\u0142o ju\u017c od jakiego\u015b czasu marzeniem szefa festiwalu Stanis\u0142awa Leszczy\u0144skiego. Rzewna historia powsta\u0144ca listopadowego, opisana w tym dziele, w uwerturze jest sprowadzona do <em>Mazurka D\u0105browskiego<\/em>, ale w rytmie ni to powolnego walca, ni to poloneza, co jest zreszt\u0105 do\u015b\u0107 zabawne. Teraz pewnie b\u0119dzie kolej na <em>Poloni\u0119<\/em> Wagnera i r\u00f3\u017cne inne tego typu cymelia.<\/p>\n<p><em>Koncert na dwa fortepiany Es-dur<\/em> KV 365 Mozarta gra\u0142y s\u0142ynne siostry Katia i Marielle Lab\u00e8que. Jak zwykle precyzyjne i wdzi\u0119czne. Orkiestra wyst\u0105pi\u0142a szcz\u0119\u015bliwie w niewielkim sk\u0142adzie, ale i tak ucho ju\u017c si\u0119 przyzwyczai\u0142o w tego typu utworach do brzmienia historycznego. Jednak s\u0142ucha\u0142o si\u0119 mi\u0142o. Na bis solistki zagra\u0142y opracowanie paru temat\u00f3w Leonarda Bernsteina z <em>West Side Story<\/em> &#8211; poczu\u0142am si\u0119 jak w szkole na przerwie, w takim stylu si\u0119 wtedy grywa\u0142o.<\/p>\n<p>Wreszcie <em>I Symfonia<\/em> Mahlera, czyli co\u015b do wy\u017cycia si\u0119. Pocz\u0105tek nie podoba\u0142 mi si\u0119, brak\u0142o mu subtelno\u015bci i tajemnicy, a potem te\u017c by\u0142a ci\u0119\u017cka artyleria, ale ju\u017c troch\u0119 lepiej. Ta ci\u0119\u017cko\u015b\u0107 zapewne by\u0142a te\u017c &#8222;zas\u0142ug\u0105&#8221; dyrygenta Vasilia Petrenki. A mo\u017ce te\u017c i ja by\u0142am ju\u017c zbyt zm\u0119czona na t\u0119 m\u0142odzie\u017cow\u0105 interpretacj\u0119. W ko\u0144cu dzi\u015b wr\u00f3ci\u0142am z Biecza&#8230; Na bis by\u0142 cyrk typowy dla orkiestr m\u0142odzie\u017cowych: <em>Lezginka<\/em> z baletu <em>Gajane<\/em> Arama Chaczaturiana, podczas kt\u00f3rej dyrygent ostentacyjnie zszed\u0142 z podium, poszed\u0142 na ty\u0142, wzi\u0105\u0142 tamburyn i potrz\u0105sa\u0142 nim (ju\u017c my\u015bla\u0142am, \u017ce sam zacznie ta\u0144czy\u0107 lezgink\u0119, ten ulubiony taniec Stalina). Wstawanie, machanie puzonami, potrz\u0105sanie pa\u0142k\u0105 przez kotlist\u0119 &#8211; no c\u00f3\u017c, tego typu zespo\u0142u tak lubi\u0105. A publiczno\u015b\u0107 zwykle te\u017c.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Braterstwo orkiestr, siostrze\u0144stwo solistek &#8211; na inauguracji 12. Festiwalu Chopin i Jego Europa.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5887"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5887"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5887\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5888,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5887\/revisions\/5888"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5887"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5887"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5887"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}