
{"id":5889,"date":"2016-08-17T00:15:17","date_gmt":"2016-08-16T22:15:17","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5889"},"modified":"2016-08-17T00:15:17","modified_gmt":"2016-08-16T22:15:17","slug":"staier-na-zastepstwie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/08\/17\/staier-na-zastepstwie\/","title":{"rendered":"Staier na zast\u0119pstwie"},"content":{"rendered":"<p>Dziwnie wygl\u0105da ten tytu\u0142, ale taka jest prawda. Koncert Andreasa Staiera pojawi\u0142 si\u0119 w programie Chopina i Jego Europy dopiero po odwo\u0142aniu wyst\u0119p\u00f3w Kate Liu.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Podobno zreszt\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 publiczno\u015bci, kt\u00f3ra nie \u015bledzi internetu, by\u0142a rozczarowana, \u017ce Kate nie wyst\u0105pi\u0142a. Rzeczywi\u015bcie bardzo szkoda. Ale to, co dostali\u015bmy w zamian, mo\u017cna ju\u017c okre\u015bli\u0107 jako jeden z najpi\u0119kniejszych koncert\u00f3w tego festiwalu. Wiadomo, Staier nale\u017cy do tego typu artyst\u00f3w, kt\u00f3rymi mo\u017cna si\u0119 zachwyca\u0107 nawet w\u00f3wczas, gdy graj\u0105 gam\u0119 C-dur. A program mia\u0142 bardzo ciekawie skonstruowany.<\/p>\n<p>Mo\u017cna ten program nazwa\u0107: Bach i jego francuskie korzenie. Przedstawione zosta\u0142y dzie\u0142a tych tw\u00f3rc\u00f3w francuskiego baroku, o kt\u00f3rych wiadomo, \u017ce Johann Sebastian szczeg\u00f3lnie ich ceni\u0142: Jean-Henry d&#8217;Anglebert, Nicolas de Grigny, <span class=\"st\">Fran\u00e7ois Couperin. Pomi\u0119dzy fragmentami ich suit i fugami par\u0119 przyk\u0142ad\u00f3w z Bacha: <em>Fantazja a-moll<\/em> i dwa <em>Contrapunctusy<\/em> z <em>Kunst der Fuge<\/em>, te najbardziej francuskie pod wzgl\u0119dem stylistyki (5 i 6). W drugiej cz\u0119\u015bci za\u015b &#8211; <em>Partita D-dur<\/em>. Co prawda tytu\u0142u <em>Uwertura francuska<\/em> u\u017cywa si\u0119 do <em>Partity h-moll<\/em>, jednak i ta w D-dur przesi\u0105kni\u0119ta jest duchem francuskiego baroku i s\u0142yszy si\u0119 to jeszcze lepiej na klawesynie ni\u017c na fortepianie, na kt\u00f3rym cz\u0119sto si\u0119 partity grywa. Tym bardziej, \u017ce wcze\u015bniej pokazany by\u0142 kontekst. I zn\u00f3w, jak podczas <em>Wariacji Goldbergowskich<\/em> wys\u0142uchanych w Bieczu, odnosi\u0142o si\u0119 wra\u017cenie smakowania ka\u017cdej z cz\u0119\u015bci partity, podobnie jak smakowana by\u0142a ka\u017cda wariacja. Ciekawe, \u017ce Staier gra\u0142 wszystkie powt\u00f3rzenia, ale nie r\u00f3\u017cnicowa\u0142 ich. Podobnie w bisie &#8211; <em>Sarabandzie<\/em> z <em>Partity B-dur<\/em>. Wychodzili\u015bmy z koncertu zachwyceni i rozmarzeni.<\/span><\/p>\n<p>A wcze\u015bniej te\u017c by\u0142 \u015bwietny koncert. Niestety, cho\u0107 i na recitalu Staiera by\u0142o mniej ludzi ni\u017c mo\u017cna by by\u0142o si\u0119 spodziewa\u0107, to na tym by\u0142o jeszcze du\u017co mniej. Trudno si\u0119 dziwi\u0107: po pierwsze godzina 17, na kt\u00f3r\u0105 wielu nie mo\u017ce dotrze\u0107 z pracy; po drugie muzyka kameralna, kt\u00f3ra nie przyci\u0105ga a\u017c takiego zainteresowania jak solowa czy orkiestrowa &#8211; a bardzo szkoda. Gra\u0142 znakomity Kwartet im. Szymanowskiego, w ka\u017cdej cz\u0119\u015bci z innym pianist\u0105. W <em>Kwintecie c-moll<\/em> Ludomira R\u00f3\u017cyckiego zagra\u0142 Jonathan Plowright, specjalista od muzyki zapomnianej, z du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 dzie\u0142 polskich w repertuarze. Muzyka pe\u0142na patosu, postromantyczna, ale ju\u017c troch\u0119 w kierunku Wagnera, a troch\u0119 nawet impresjonizmu. Robi wra\u017cenie. Przy okazji ciekawostka: Kacper Miklaszewski, kt\u00f3ry je\u017adzi na festiwale pianistyczne w Husum po\u015bwi\u0119cone dzie\u0142om zapomnianym, opowiedzia\u0142 mi, \u017ce ci sami muzycy<a href=\"http:\/\/piano-festival-husum.com\/jonathan-plowright-und-szymanowski-quratett\/\"> zaraz tam jad\u0105<\/a> z tym w\u0142a\u015bnie kwintetem i z drugim, przygotowywanym specjalnie na tamten festiwal: Ignacego Friedmana. Ten wielki pianista by\u0142 te\u017c niez\u0142ym kompozytorem. Mo\u017ce warto, \u017ceby ten utw\u00f3r zosta\u0142 te\u017c tu wykonany?<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie inny jest starszy o \u0107wier\u0107 wieku <em>Kwintet<\/em> Antonina <span class=\"st\">Dvo\u0159\u00e1ka: znany przeb\u00f3j, charakterystyczny dla stylistyki tego kompozytora. Wyst\u0105pi\u0142a w nim z kwartetem Yulianna Avdeeva. Jestem pod du\u017cym wra\u017ceniem, bo nigdy dot\u0105d nie s\u0142ysza\u0142am jej w muzyce kameralnej i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jest rasow\u0105 kameralistk\u0105 (jak ka\u017cdy naprawd\u0119 dobry muzyk). Przy tym nie zatraca siebie i swoich umiej\u0119tno\u015bci, robi wspania\u0142e rzeczy z d\u017awi\u0119kiem (pocz\u0105tek wy\u0142ania\u0142 si\u0119 niemal z nico\u015bci, wprowadzaj\u0105c od razu w poetycki nastr\u00f3j), kiedy trzeba &#8211; wychodzi na pierwszy plan, kiedy sytuacja tego wymaga &#8211; umie schowa\u0107 si\u0119 w cie\u0144. Tak sobie pomy\u015bla\u0142am, \u017ce o ile Jonathan Plowright jest bardzo dobrym pianist\u0105, to Avdeeva jest wybitna. Naprawd\u0119. Mam niedosyt, bo ju\u017c na tegorocznym festiwalu nie zagra&#8230;<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dziwnie wygl\u0105da ten tytu\u0142, ale taka jest prawda. Koncert Andreasa Staiera pojawi\u0142 si\u0119 w programie Chopina i Jego Europy dopiero po odwo\u0142aniu wyst\u0119p\u00f3w Kate Liu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5889"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5889"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5889\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5890,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5889\/revisions\/5890"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5889"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5889"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5889"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}