
{"id":5892,"date":"2016-08-18T01:11:51","date_gmt":"2016-08-17T23:11:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5892"},"modified":"2016-08-18T01:11:51","modified_gmt":"2016-08-17T23:11:51","slug":"biondi-znow-z-bellinim","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/08\/18\/biondi-znow-z-bellinim\/","title":{"rendered":"Biondi zn\u00f3w z Bellinim"},"content":{"rendered":"<p>Przygoda Fabia Biondiego i jego zespo\u0142u Europa Galante z muzyk\u0105 Belliniego trwa i si\u0119 rozwija. Fascynuj\u0105ca zar\u00f3wno dla muzyk\u00f3w, jak i dla nas &#8211; publiczno\u015bci.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Z <em>Norm\u0105<\/em>, wykonan\u0105 w Warszawie <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/08\/06\/fryderyk-wzruszal-sie-norma\/\">sze\u015b\u0107 lat temu<\/a> (a po raz pierwszy przez tych artyst\u00f3w &#8211; dziewi\u0119\u0107 lat temu; jak ten czas leci&#8230;) to by\u0142 dopiero pocz\u0105tek, rozruch. W tym roku wcze\u015bniejsza od Normy (o rok) opera <em>I Capuleti e i Montecchi<\/em> zabrzmia\u0142a na festiwalu w Rieti, b\u0119dzie jeszcze grana w r\u00f3\u017cnych miejscach, a Glossa ju\u017c wyda\u0142a album z ni\u0105. Mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce Biondi oddaje w ten spos\u00f3b tak\u017ce ho\u0142d Szekspirowi w jego okr\u0105g\u0142\u0105 rocznic\u0119, ale dzie\u0142o Belliniego nie ma wiele wsp\u00f3lnego ze sztuk\u0105 Szekspira &#8211; popularny librecista Felice Romani pokombinowa\u0142 po swojemu. I tak: na pocz\u0105tku opery ju\u017c jest po rozpocz\u0119ciu romansu, wiadomo, \u017ce Romeo i Julia si\u0119 kochaj\u0105, ale jej ojciec postanowi\u0142 wyda\u0107 j\u0105 za Tybalda, nie kuzyna, lecz stronnika Capuletich. Romeo jeszcze przed rozpocz\u0119ciem akcji zabi\u0142 w pojedynku brata Julii (o nieznanym imieniu), wi\u0119c jej rodzina chce si\u0119 na nim zem\u015bci\u0107. Kochankom pomaga Laurenty, kt\u00f3ry wszak\u017ce nie jest ksi\u0119dzem, lecz lekarzem. Itd. itp.<\/p>\n<p>Biondi powiedzia\u0142 wczoraj na konferencji prasowej, \u017ce ta opera jest ciekawsza od <em>Normy<\/em>. Czy rzeczywi\u015bcie? Jest zupe\u0142nie inna. W wykonaniu na instrumentach z epoki jeszcze lepiej s\u0142ycha\u0107 pokrewie\u0144stwa z Rossinim. Dlaczego, cho\u0107 grywana od czasu do czasu, nie by\u0142a tak popularna? Biondi upatruje przyczyny w fakcie, \u017ce g\u0142\u00f3wne dwie role s\u0105 \u017ce\u0144skie, kt\u00f3ra to praktyka &#8211; r\u00f3l spodenkowych &#8211; nawi\u0105zywa\u0142a do tradycji kastrat\u00f3w, a na pocz\u0105tku XIX w. by\u0142a ju\u017c ca\u0142kiem <span class=\"st\"><em>d\u00e9mod\u00e9<\/em><\/span>. Krytykowa\u0142 t\u0119 oper\u0119 Berlioz i Liszt. Jednak, dodaje Biondi, u Belliniego taki w\u0142a\u015bnie dob\u00f3r wynik\u0142 z czego\u015b innego: z ch\u0119ci podkre\u015blenia, \u017ce oboje g\u0142\u00f3wni bohaterowie s\u0105 bardzo m\u0142odzi. Tybald, rywal Romea, \u015bpiewaj\u0105c tenorem symbolizuje \u015bwiat doros\u0142o\u015bci, m\u0119sko\u015bci i przemocy. (Komentuj\u0105c fakt, \u017ce wykonawca partii tenorowej nie przyszed\u0142 na konferencj\u0119, Biondi wyz\u0142o\u015bliwi\u0142 si\u0119: tenor to nie zaw\u00f3d, lecz patologia.)<\/p>\n<p>Inny komentarz dyrygenta dotyczy\u0142 instrumentacji. Obecno\u015b\u0107 pianoforte w orkiestrze t\u0142umaczy on tym, \u017ce w tych czasach by\u0142a to sta\u0142a praktyka i wiadomo, \u017ce podczas spektakli grywa\u0142 na nim sam Bellini. Brzmienie tego instrumentu z pocz\u0105tku zaskakiwa\u0142o, ale by\u0142o \u015bwietnie wtopione w orkiestr\u0119, a zarazem dodawa\u0142o specyficznego kolorytu. W og\u00f3le orkiestr\u0105 mo\u017cna by\u0142o si\u0119 tylko zachwyci\u0107. Te energiczne kot\u0142y, ten aksamitny klarnet, ten r\u00f3g inwencyjny plastycznie oddaj\u0105cy melodie&#8230; brzmienia jedyne w swoim rodzaju.<\/p>\n<p>Teraz w ko\u0144cu o \u015bpiewakach. Gwiazd\u0105 wieczoru by\u0142a Giulietta &#8211; Valentina Farcas. Ta pochodz\u0105ca z Rumunii sopranistka (rocznik 1975), kt\u00f3ra rozpocz\u0119\u0142a karier\u0119 w operze w Bukareszcie, a nast\u0119pnie zwi\u0105za\u0142a si\u0119 ze scenami niemieckimi, ma przepi\u0119kny g\u0142os o wielkiej sile wyrazu. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, jest te\u017c bardzo sympatyczna. Na konferencji powiedzia\u0142a, \u017ce cieszy si\u0119, \u017ce wyst\u0119puje na tym festiwalu, bo by\u0142a kiedy\u015b pianistk\u0105 i Chopin to jej wielka mi\u0142o\u015b\u0107. Oczywi\u015bcie natychmiast pad\u0142o pytanie, czy \u015bpiewa\u0142a r\u00f3wnie\u017c Chopina, no i tu ma\u0142y klops: artystka nie wiedzia\u0142a, \u017ce Chopin napisa\u0142 jakie\u015b pie\u015bni&#8230; M\u00f3wi\u0142a te\u017c mi\u0142e rzeczy o wsp\u00f3\u0142pracy z Fabiem: \u017ce zwraca uwag\u0119 na wszelkie detale i na wyra\u017canie emocji. To si\u0119 potwierdzi\u0142o w s\u0142uchaniu: by\u0142o bardzo emocjonalnie.<\/p>\n<p>W duecie z ni\u0105, jako Romeo, wyst\u0105pi\u0142a Vivica Genaux. Znamy t\u0119 \u015bpiewaczk\u0119 od lat i nieraz ju\u017c zaskakiwa\u0142a nas jej specyficzna maniera \u015bpiewania. Ta maniera dzi\u015b z jednej strony pomaga\u0142a jej w budowaniu postaci dzielnego m\u0142odzie\u0144ca, z drugiej &#8211; przeszkadza\u0142a w utrzymaniu intonacji, co bywa\u0142o przykre. Ale ekspresja by\u0142a adekwatna. Panowie byli mniej zadowalaj\u0105cy &#8211; z tr\u00f3jki najlepszy by\u0142 rzeczony tenor, Davide Giusti, ale te\u017c by\u0142 jaki\u015b &#8222;nadmuchany&#8221;. Ciekawe, \u017ce solistki \u015bpiewa\u0142y z pami\u0119ci i z elementami aktorstwa, a soli\u015bci \u015blepili w nuty. Jak jest mniej do \u015bpiewania, to nie op\u0142aca si\u0119 nauczy\u0107?<\/p>\n<p>Czwartkowy koncert te\u017c z Europa Galante. Bardzo jestem ciekawa, jak zagraj\u0105 Chopina (po raz pierwszy). Tym bardziej, \u017ce Biondi tak pozytywnie si\u0119 wyra\u017ca\u0142 o roli orkiestry w jego utworach &#8211; z naszego punktu widzenia to zupe\u0142nie niestandardowa opinia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przygoda Fabia Biondiego i jego zespo\u0142u Europa Galante z muzyk\u0105 Belliniego trwa i si\u0119 rozwija. Fascynuj\u0105ca zar\u00f3wno dla muzyk\u00f3w, jak i dla nas &#8211; publiczno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5892"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5892"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5892\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5893,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5892\/revisions\/5893"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5892"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5892"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5892"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}