
{"id":5936,"date":"2016-08-30T00:53:30","date_gmt":"2016-08-29T22:53:30","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5936"},"modified":"2016-08-30T11:38:50","modified_gmt":"2016-08-30T09:38:50","slug":"mozart-chopin-i-przyjaciele","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/08\/30\/mozart-chopin-i-przyjaciele\/","title":{"rendered":"Mozart, Chopin i przyjaciele"},"content":{"rendered":"<p>Mozart i jego m\u0142odszy przyjaciel (i ucze\u0144) Hummel, Chopin i jego starszy przyjaciel J\u00f3zef Nowakowski &#8211; tak w skr\u00f3cie mo\u017cna stre\u015bci\u0107 poniedzia\u0142kowe koncerty.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Po po\u0142udniu w Studiu im. Lutos\u0142awskiego &#8211; grupa kameralist\u00f3w, w ka\u017cdym utworze w nieco innym sk\u0142adzie. <em>Symfoni\u0119 g-moll<\/em> Mozarta KV 550 opracowa\u0142 na kwartet o do\u015b\u0107 szczeg\u00f3lnym sk\u0142adzie &#8211; flet (\u0141ukasz D\u0142ugosz), skrzypce (Jakub Jakowicz), wiolonczela (Marcin Zdunik) i fortepian (Pawe\u0142 Wakarecy) w\u0142a\u015bnie Johann Nepomuk Hummel. S\u0142uchaj\u0105c tego wykonania my\u015bla\u0142am, \u017ce o wiele bardziej mi odpowiada\u0142yby tu instrumenty historyczne. Brzmienie wsp\u00f3\u0142czesnych instrument\u00f3w jest w tym kontek\u015bcie jakie\u015b &#8222;t\u0142uste&#8221;, a pianista na dodatek robi\u0142 co jaki\u015b czas jakie\u015b dziwne rubato, jakby chcia\u0142 ten utw\u00f3r doromantyzowa\u0107.\u00a0 O wiele bardziej podoba\u0142 mi si\u0119 ju\u017c autentyczny Mozart &#8211; <em>Kwintet klarnetowy A-dur<\/em> KV 581, ale te\u017c raczej ze wzgl\u0119du na parti\u0119 klarnetow\u0105 wykonywan\u0105 przez znakomitego Paula Meyera ze szlachetn\u0105 prostot\u0105, kt\u00f3ra obna\u017ca\u0142a mniejsz\u0105 stylowo\u015b\u0107 gry smyczkowc\u00f3w.<\/p>\n<p>Jednak g\u0142\u00f3wnym punktem programu by\u0142 <em>Kwintet fortepianowy Es-dur<\/em> J\u00f3zefa Nowakowskiego, &#8222;Nowakosia&#8221;, jak o nim pisa\u0142 Chopin. Nie po raz pierwszy by\u0142 on wykonany na Chopiejach, ju\u017c zabrzmia\u0142 tu <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/08\/20\/kola-i-kwintet\/\">trzy lata temu<\/a> w mi\u0119dzynarodowym sk\u0142adzie; troje na pi\u0119ciu muzyk\u00f3w (Katarzyna Budnik-Ga\u0142\u0105zka, Marcin Zdunik i Nelson Goerner) gra\u0142o i dzi\u015b, a do\u0142\u0105czyli Jakub Jakowicz i S\u0142awomir Rozlach. Dobrze, \u017ce od czasu do czasu przypominany jest ten wdzi\u0119czny utw\u00f3r (grywa\u0142 go te\u017c Jurek Dyba\u0142 z kolegami). Ale w tym roku po raz pierwszy osi\u0105gn\u0105\u0142 sukces zagraniczny: zosta\u0142 wykonany przez ten sam sk\u0142ad muzyk\u00f3w na festiwalu w Lugano i otrzyma\u0142 owacj\u0119 na stoj\u0105co! W Warszawie te\u017c si\u0119 jej doczeka\u0142, ale nie oczekiwano ju\u017c bis\u00f3w, bo trzeba by\u0142o p\u0119dzi\u0107 na nast\u0119pny koncert. Wspomn\u0119 tylko, \u017ce Goerner gra\u0142 chyba jeszcze pi\u0119kniej ni\u017c trzy lata tamu. To <a href=\"http:\/\/www.polskieradio.pl\/8\/383\/Artykul\/913516,Nelson-Goerner-muzyka-Nowakowskiego-jest-dla-pianisty-idealna\">jego wypowied\u017a <\/a>z tamtego festiwalu.<\/p>\n<p>Wieczorem w FN &#8211; Orkiestra XVIII Wieku. Frans <span class=\"st\">Br\u00fcggen nie \u017cyje ju\u017c od dw\u00f3ch lat, przed jego \u015bmierci\u0105 m\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce zesp\u00f3\u0142 mo\u017ce si\u0119 rozwi\u0105za\u0107. ale tak si\u0119 nie sta\u0142o. Graj\u0105 dalej. I dobrze, bo czego\u015b by\u0142oby na tym festiwalu brak. Od razu powiem, \u017ce mnie by\u0142oby brak przede wszystkim takiego wspania\u0142ego Mozarta &#8211; <em>Koncertu klarnetowego<\/em> KV 622, napisanego dla przyjaciela Antona Stadlera (podobnie jak <em>Kwintet<\/em>). Koncert ten orkiestra zagra\u0142a z solist\u0105 jako dyrygentem, a Eric Hoeprich by\u0142 wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cycielem zespo\u0142u, wi\u0119c wszystko zosta\u0142o mi\u0119dzy swoimi. Ciekawe by\u0142o te\u017c por\u00f3wnanie brzmienia wsp\u00f3\u0142czesnego klarnetu Paula Meyera i klarnetu basetowego u\u017cywanego w czasach Mozarta, o nieco innej formie. Ten ostatni brzmi cudownie, mi\u0119kko i ciep\u0142o. Najpi\u0119kniejsza chyba napisana przez Mozarta melodia, ta z drugiej cz\u0119\u015bci, zabrzmia\u0142a intymnie i wzruszaj\u0105co. Przypomnia\u0142a mi si\u0119 anegdota opowiadana przez wybitnego klarnecist\u0119 Gior\u0119 Feidmana (<a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2007\/07\/03\/kto-moze-byc-klezmerem\/\">tutaj <\/a>pod koniec wpisu).<\/span><\/p>\n<p>W koncertach Chopina, wykonanych pod batut\u0105 Grzegorza Nowaka, orkiestra czu\u0142a si\u0119 ju\u017c bardziej skr\u0119powana, nie z powodu dyrygenta zreszt\u0105, tylko m\u0142odych solist\u00f3w. Dla obu kontakt z instrumentem historycznym (erard 1849) by\u0142 eksperymentem i to bardzo si\u0119 odczuwa\u0142o. Wyda\u0142o si\u0119, \u017ce Szymon Nehring jest mniej osadzonym w klawiaturze pianist\u0105, momenty mia\u0142 naprawd\u0119 \u0142adne (w tym bis &#8211; <em>Etiud\u0119 cis-moll<\/em> op. 25 nr 7), lecz cz\u0119sto wydawa\u0142 si\u0119 ma\u0142o s\u0142yszalny, natomiast Eric Lu ma tendencj\u0119 do zap\u0119dzania i wr\u0119cz nie spos\u00f3b chwilami za nim nad\u0105\u017cy\u0107, co tworzy w orkiestrze nerw\u00f3w\u0119. By\u0142y jednak i w koncertach chwile pi\u0119kne: wej\u015bcie d\u0119tych na pocz\u0105tku i ko\u0144cu II cz\u0119\u015bci <em>Koncertu f-moll<\/em>, \u0142adna odzywka roku w finale, a w <em>Koncercie e-moll<\/em> \u015bliczne brzmienia smyczk\u00f3w z t\u0142umikami w II cz\u0119\u015bci (chopinowski &#8222;srebrny tonik&#8221;) i zaskakuj\u0105ce brzmienie fagotu, przypominaj\u0105ce waltorni\u0119. No i pe\u0142ne temperamentu kot\u0142y.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mozart i jego m\u0142odszy przyjaciel (i ucze\u0144) Hummel, Chopin i jego starszy przyjaciel J\u00f3zef Nowakowski &#8211; tak w skr\u00f3cie mo\u017cna stre\u015bci\u0107 poniedzia\u0142kowe koncerty.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5936"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5936"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5936\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5939,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5936\/revisions\/5939"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5936"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5936"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5936"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}