
{"id":5951,"date":"2016-09-02T23:00:02","date_gmt":"2016-09-02T21:00:02","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5951"},"modified":"2016-09-02T23:00:02","modified_gmt":"2016-09-02T21:00:02","slug":"drugi-zawod-anny-radziejewskiej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/09\/02\/drugi-zawod-anny-radziejewskiej\/","title":{"rendered":"Drugi zaw\u00f3d Anny Radziejewskiej"},"content":{"rendered":"<p>II Festiwal Oper Barokowych w Teatrze Kr\u00f3lewskim w \u0141azienkach rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 przedstawieniem szczeg\u00f3lnym. G\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w by\u0142o dwoje &#8211; Anna Radziejewska i Jacek Tyski.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Znakomita mezzosopranistka sama wymy\u015bli\u0142a taki rodzaj spektaklu: choreo-oper\u0119. A raczej choreo-monodram wokalny. Od do\u015b\u0107 dawna poszukiwa\u0142a wsp\u00f3\u0142pracownika, a\u017c znalaz\u0142a Jacka Tyskiego, tancerza-solisty Polskiego Baletu Narodowego, a zarazem choreografa. Okaza\u0142 si\u0119 on wsp\u00f3\u0142pracownikiem znakomitym, bo nie do\u015b\u0107, \u017ce stworzy\u0142 dyskretn\u0105 i emocjonaln\u0105 choreografi\u0119, to jeszcze &#8222;rozta\u0144czy\u0142&#8221; solistk\u0119. Na konferencji przed festiwalem m\u00f3wi\u0142a, \u017ce nawet nie wyobra\u017ca\u0142a sobie, \u017ce tyle w niej otworzy mo\u017cliwo\u015bci ruchowych. I rzeczywi\u015bcie mo\u017cna by\u0107 zaskoczonym, jak bardzo profesjonalnie wygl\u0105da jej ruch sceniczny. Prawie jakby rzeczywi\u015bcie by\u0142a tancerk\u0105. Mog\u0142aby uprawia\u0107 drugi zaw\u00f3d.<\/p>\n<p>Drug\u0105 mocn\u0105 stron\u0105 spektaklu by\u0142 niewielki, siedmioosobowy zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3ry prowadzi\u0142a od klawesynu Lilianna Stawarz. Jedn\u0105 mo\u017cna mie\u0107 pretensj\u0119, \u017ce stroi\u0142 si\u0119 w \u015brodku utworu zaledwie raz (i to z musu &#8211; jednemu z muzyk\u00f3w struna posz\u0142a), co nie mia\u0142o najlepszego wp\u0142ywu na czysto\u015b\u0107 intonacji.<\/p>\n<p>Jednak z czysto\u015bci\u0105 intonacji nie najlepiej bywa\u0142o r\u00f3wnie\u017c u solistki. By\u0142y momenty pi\u0119kne, wszak Anna Radziejewska ma naprawd\u0119 urodziwy g\u0142os, ale by\u0142y i takie, kt\u00f3re razi\u0142y. Obawiam si\u0119, \u017ce mog\u0142o to wynika\u0107 z pewnego rozproszenia wywo\u0142anego koncentracj\u0105 na ruchu. Trudno jest jednocze\u015bnie uprawia\u0107 dwa zawody&#8230;<\/p>\n<p>Innym minusem jak dla mnie by\u0142 troch\u0119 niekonsekwentny kola\u017c. <em>Sognando la morte<\/em> &#8211; tak nazywa\u0142 si\u0119 ten spektakl, kt\u00f3rego tematem mia\u0142a by\u0107 \u015bmier\u0107. Ale nie wiem w takim razie, dlaczego znalaz\u0142y si\u0119 tu r\u00f3wnie\u017c np. lamenty za utraconym kochankiem. Ponadto eklektyzm stylistyczny te\u017c m\u00f3g\u0142 razi\u0107: Tarquinio Merula s\u0105siadowa\u0142 z Vivaldim, Haendel z Monteverdim. Ale niekt\u00f3re pomys\u0142y by\u0142y rzeczywi\u015bcie niesamowite, jak owa straszna ko\u0142ysanka Meruli, w kt\u00f3rej Maria \u015bpiewa ma\u0142emu Jezuskowi wr\u00f3\u017c\u0105c mu wszystkie cierpienia przysz\u0142o\u015bci i m\u0119cze\u0144sk\u0105 \u015bmier\u0107.<\/p>\n<p>W sumie: pomys\u0142 spektaklu ciekawy, wykonanie nier\u00f3wne, ale na pewno warto pos\u0142ucha\u0107 i popatrze\u0107. Spektakl grany jest jeszcze tylko jutro. Ja niestety b\u0119d\u0119 musia\u0142a zrobi\u0107 sobie przerw\u0119 (jad\u0119 na Wratislavi\u0119) i wr\u00f3c\u0119 dopiero 12 wrze\u015bnia, by p\u00f3j\u015b\u0107 na trzeci spektakl <em>Semiramide riconosciuta<\/em> Leonarda Vinciego (nie myli\u015b z Leonardem da Vinci). <a href=\"http:\/\/drammapermusica.pl\/\">Tutaj<\/a> wi\u0119cej informacji o festiwalu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>II Festiwal Oper Barokowych w Teatrze Kr\u00f3lewskim w \u0141azienkach rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 przedstawieniem szczeg\u00f3lnym. G\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w by\u0142o dwoje &#8211; Anna Radziejewska i Jacek Tyski.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5951"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5951"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5951\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5953,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5951\/revisions\/5953"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5951"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5951"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5951"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}