
{"id":5997,"date":"2016-09-25T01:32:27","date_gmt":"2016-09-24T23:32:27","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=5997"},"modified":"2016-09-25T01:32:27","modified_gmt":"2016-09-24T23:32:27","slug":"pozegnanie-tadeusza-wieleckiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/09\/25\/pozegnanie-tadeusza-wieleckiego\/","title":{"rendered":"Po\u017cegnanie Tadeusza Wieleckiego"},"content":{"rendered":"<p>Wiele by\u0142o przem\u00f3wie\u0144 po zako\u0144czeniu ostatniego koncertu Warszawskiej Jesieni. Najcieplej po\u017cegnano szefa festiwalu, kt\u00f3ry odchodzi po 18 edycjach.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Trzeba powiedzie\u0107, \u017ce to by\u0142a wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ca si\u0119 kadencja i nast\u0119pca &#8211; Jerzy Kornowicz &#8211; nie b\u0119dzie mia\u0142 \u0142atwo chc\u0105c jej sprosta\u0107 (mam jednak nadziej\u0119, \u017ce si\u0119 uda). Tadeusz poprzez swoj\u0105 niewzruszon\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 tego, czym Jesie\u0144 jest, i umiej\u0119tno\u015b\u0107 \u0142\u0105czenia pokole\u0144 stworzy\u0142, a w\u0142a\u015bciwie stymulowa\u0142 &#8211; co jest jego najwi\u0119ksz\u0105 zas\u0142ug\u0105 &#8211; now\u0105 m\u0142od\u0105 publiczno\u015b\u0107. Dzi\u015b widzia\u0142am ch\u0142opaka (chyba m\u0142odego muzykologa), kt\u00f3ry mia\u0142 na sobie zrobion\u0105 w\u0142asnym przemys\u0142em koszulk\u0119: widzia\u0142o na niej zdj\u0119cie Wieleckiego, a pod nim napis: Pokolenie TW. (I z pewno\u015bci\u0105 nie chodzi o tajnych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w&#8230;) Wzruszy\u0142am si\u0119.<\/p>\n<p>A wracaj\u0105c do &#8222;adremu&#8221;, czyli Jesieni, co by\u0142o w ostatnie dwa dni? By\u0142o koncertowo, wydobyli\u015bmy si\u0119 w ko\u0144cu z opar\u00f3w opery. W pi\u0105tek najpierw w Studiu im. Lutos\u0142awskiego wyst\u0105pi\u0142 European Workshop for Contemporary Music pod dyrekcj\u0105 <span class=\"st\">R\u00fcdigera Bohna. To wspania\u0142a edukacja dla naszej muzycznej m\u0142odzie\u017cy. Program mieli ciekawy: najpierw bardzo uduchowiony utw\u00f3r <em>Oczekiwanie<\/em> Marcina Bortnowskiego z udzia\u0142em wiolonczeli solo (Andrzej Bauer), potem sonorystyczna, troch\u0119 sciarrinowska muzyka p\u00f3\u0142szept\u00f3w i szmer\u00f3w &#8211;<em> ni<\/em> Marka Andre. Po przerwie znany ju\u017c z poprzedniej Jesieni Ond\u0159ej Ad\u00e1mek, m\u0142ody zdolny pra\u017canin, kt\u00f3ry studiowa\u0142 te\u017c w Aarhus u Simona Steena-Andersena i to s\u0142ycha\u0107: ma podobne poczucie d\u017awi\u0119kowego humoru i b\u0142yskotliwo\u015b\u0107. W <em>Karakuri &#8211; Poup\u00e9e<\/em> <span dir=\"rtl\"><em>m\u00e9canique <\/em>zar\u00f3wno solistka Shigeko Hata (sopran), jak i towarzysz\u0105cy jej zesp\u00f3\u0142 instrumentalny zabawnie oddawa\u0142y proces powstawania mechanicznej lalki (a najzabawniejsze by\u0142y teksty po czesku<\/span><\/span>). Wreszcie prawdziwy Sciarrino, <em>Introduzione all&#8217;oscuro<\/em>, utw\u00f3r bardzo fizjologiczny, oddaj\u0105c szmery cia\u0142a, co te\u017c jest cz\u0119stym motywem u tego kompozytora.<\/p>\n<p>Na Uniwersytecie Muzycznym zagra\u0142 \u015bwietny Grauschumacher Piano Duo (nazwa od po\u0142\u0105czenia nazwisk pianist\u00f3w), kt\u00f3rzy jednak nie grali tak po prostu, lecz uruchamiali d\u017awi\u0119ki preparowane, wzmacniane i przekszta\u0142cane w dw\u00f3ch utworach: \u015bwietnym efektownym <em>Key of Presence<\/em> niemieckiej kompozytorki Brigitty Muntendorf oraz <em>The Message<\/em> Piotra Peszata, m\u0142odego zdolnego z Krakowa, jakie jednak przes\u0142anie mia\u0142 na my\u015bli, trudno by\u0142o si\u0119 zorientowa\u0107. W drugiej cz\u0119\u015bci zesp\u00f3\u0142 wykonywa\u0142 m.in. na kuchennych akcesoriach (ale te\u017c na paru instrumentach) <em>Trash Music<\/em> Wojciecha B\u0142a\u017cejczyka &#8211; z tym utworem mia\u0142am podobny problem co z poprzednim (fajnie, tylko o co chodzi\u0142o?), zw\u0142aszcza, \u017ce by\u0142a te\u017c solistka interpretuj\u0105ca do\u015b\u0107 przypadkowy zlepek tekst\u00f3w. Tak po prostu &#8211; trash, czyli kosz na \u015bmieci, i ju\u017c?<\/p>\n<p>Dzi\u015b na koncercie fina\u0142owym NOSPR pod batut\u0105 Emilio Pomarico &#8211; ju\u017c skr\u00f3towo &#8211; zacz\u0119\u0142o si\u0119 od kolejnego Sciarrina (<em>Shadow of Sounds<\/em>), zagrano te\u017c <em>Koncert skrzypcowy<\/em> Aureliana Cattaneo, kt\u00f3ry niespecjalnie jako\u015b utrwali\u0142 si\u0119 w pami\u0119ci, <em>Kompozycj\u0119 z ruchomym t\u0142em<\/em> (a raczej obszerny symfoniczny frewsk) Zofii Dowgia\u0142\u0142o, kt\u00f3ra by\u0142a wykonana na poprzednim Festiwalu Prawykona\u0144, wreszcie rzecz najlepsza i &#8211; paradoks &#8211; najstarsza:<em> Polla ta Dhina<\/em> Xenakisa, zwi\u0119z\u0142a i dobitna. Pochodzi z 1962 r., by\u0142a wykonana na Jesieni w 1970 r. Ale brzmi, jakby powsta\u0142a wczoraj. Xenakis wci\u0105\u017c ma moc.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiele by\u0142o przem\u00f3wie\u0144 po zako\u0144czeniu ostatniego koncertu Warszawskiej Jesieni. Najcieplej po\u017cegnano szefa festiwalu, kt\u00f3ry odchodzi po 18 edycjach.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5997"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5997"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5997\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5999,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5997\/revisions\/5999"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5997"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5997"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5997"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}