
{"id":600,"date":"2011-01-08T12:59:43","date_gmt":"2011-01-08T11:59:43","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=600"},"modified":"2011-01-08T13:03:09","modified_gmt":"2011-01-08T12:03:09","slug":"part-dla-chodorkowskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/01\/08\/part-dla-chodorkowskiego\/","title":{"rendered":"P\u00e4rt dla Chodorkowskiego"},"content":{"rendered":"<p class=\"Header\" style=\"padding-bottom: 0pt; padding-top: 0pt;\">Wczoraj w Filharmonii Narodowej miejscow\u0105 orkiestr\u0119 poprowadzi\u0142 m\u0142ody (rocznik 1971) esto\u0144ski dyrygent Mihkel K\u00fctson, dzia\u0142aj\u0105cy obecnie w Niemczech (szef muzyczny Landestheater Schleswig-Holstein). Wygl\u0105da\u0142 sympatycznie i bardzo si\u0119 stara\u0142, ale \u0142atwo nie by\u0142o. Zw\u0142aszcza <em>VIII Symfonii<\/em> Beethovena s\u0142ucha\u0142o si\u0119 z trudem &#8211; ja i tak ju\u017c nie bardzo jestem w stanie s\u0142ucha\u0107 tego w takiej wersji; albo w mniejszym sk\u0142adzie, albo na instrumentach z epoki! Bo w tak du\u017cej orkiestrze brzmi to niestety jak przesuwanie szafy, ca\u0142a urocza lekko\u015b\u0107 tego utworu ginie. A ju\u017c trio <em>Menueta<\/em>, z kluczow\u0105 rol\u0105 waltorni i innych d\u0119tych, zosta\u0142o zagrane po prostu okropnie. Lepiej by\u0142o podczas <em>II Koncertu skrzypcowego<\/em> Prokofiewa, wykonanego przez m\u0142odszego o dwa lata od dyrygenta solist\u0119 Vadima Gluzmana, artyst\u0119, kt\u00f3ry przeszed\u0142 nieco podobn\u0105 drog\u0119 do Maxima Vengerova &#8211; co prawda nie z Nowosybirska, lecz z Ukrainy, ale te\u017c uczy\u0142 si\u0119 u Zakhara Brona i te\u017c wyemigrowa\u0142 do Izraela. Ja wol\u0119 Vengerova, bo gra bardziej &#8222;z duszy&#8221;, Gluzman jest dla mnie troch\u0119 &#8222;na baczno\u015b\u0107&#8221;, bardziej epicki ni\u017c liryczny (a w tym koncercie Prokofiewa akurat jest wiele liryki), ale jak potrzeba, to \u015bpiewa\u0107 na skrzypcach te\u017c potrafi, tym bardziej, \u017ce gra na wspania\u0142ym stradivariusie po Leopoldzie Auerze. Na bis zagra\u0142 I cz\u0119\u015b\u0107 (<em>&#8222;Obsession&#8221;<\/em> )\u00a0<em>II Sonaty <\/em>Ysa\u00ffe&#8217;a, kt\u00f3r\u0105 bardzo lubi\u0119. Dosta\u0142 du\u017ce brawa.<\/p>\n<p>\u00a0Ale ci\u0119\u017car w\u0142a\u015bciwy\u00a0programu przypad\u0142 na now\u0105 (stosunkowo &#8211; z\u00a02008 r.) <em>IV Symfoni\u0119 &#8222;Los Angeles&#8221;<\/em> Arvo\u00a0P\u00e4rta. To dzie\u0142o p\u00f3\u0142godzinne, trzycz\u0119\u015bciowe i jakby troch\u0119 niejednorodne w por\u00f3wnaniu z dawnymi jego utworami &#8211; szczeg\u00f3lne wra\u017cenie robi\u0142a jego <em>Pasja<\/em>, o kt\u00f3rej przecie\u017c mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce to wci\u0105\u017c to samo. Tu fragmenty kontemplacyjne i \u0142agodnie brzmi\u0105ce\u00a0przeplata\u0142y si\u0119 z dramatem i bolesnymi dysonansami. To troch\u0119 ju\u017c inny P\u00e4rt. W wieku 75 lat, na kt\u00f3re zupe\u0142nie nie wygl\u0105da, oczywi\u015bcie wci\u0105\u017c jest sob\u0105, ale te\u017c wci\u0105\u017c szuka.<\/p>\n<p>To by\u0142o drugie wykonanie tego utworu w Polsce, po lubelskim na majowym festiwalu Kody. W programie koncertu napisano, \u017ce kompozytor po\u015bwi\u0119ci\u0142 ten utw\u00f3r Michai\u0142owi Chodorkowskiemu. Cytuj\u0119: &#8222;Kompozytor zaznaczy\u0142 jednak, by nie traktowa\u0107 dzie\u0142a wy\u0142\u0105cznie w kategoriach politycznych, a jako wyraz \u201awielkiego szacunku dla cz\u0142owieka, kt\u00f3ry odni\u00f3s\u0142 moralne zwyci\u0119stwo mimo osobistej tragedii, Tragiczny wyd\u017awi\u0119k symfonii nie jest jednak lamentem o Chodorkowskim, lecz pok\u0142onem dla wielkiej mocy ludzkiego ducha i ludzkiej godno\u015bci\u2019. W dniu \u015bwiatowej premiery dzie\u0142a [9.01.2009 w Los Angeles &#8211; DS] kompozytor powiedzia\u0142: \u201aNiech ta muzyka si\u0119gnie wszystkich bezprawnie wi\u0119zionych na terenie Rosji. Niech b\u0119dzie go\u0142\u0119biem, kt\u00f3ry zaniesie nadziej\u0119 na wszystkie kra\u0144ce Syberii\u2019. A w wywiadzie dla Radia Swoboda po moskiewskim wykonaniu <em>IV Symfonii<\/em> doda\u0142: \u201aChcia\u0142em w ten ono muzyczny spos\u00f3b wyci\u0105gn\u0105\u0107 r\u0119k\u0119 do wi\u0119\u017ania, a w jego osobie &#8211; do wszystkich bezprawnie wi\u0119zionych w Rosji. Chcia\u0142em zrobi\u0107 co\u015b ku pokrzepieniu ich serc, uczyni\u0107 l\u017cejszym ich \u017cycie w ci\u0119\u017ckich warunkach'&#8221;.<\/p>\n<p>Arvo, niespodziewanie nawet dla ludzi z FN (szef biura prasowego nie mia\u0142 o tym poj\u0119cia), przyjecha\u0142 na swoje koncerty (powt\u00f3rzenie dzi\u015b). Spyta\u0142am go po wykonaniu, czy pozna\u0142 Chodorkowskiego osobi\u015bcie. Powiedzia\u0142, \u017ce tak, i \u017ce to &#8222;cziudnyj cze\u0142owiek&#8221;. Niewiele tu wiemy o Chodorkowskim jako cz\u0142owieku. Ja natomiast znam P\u00e4rta jako cz\u0142owieka dobrego i bezpo\u015bredniego, nie\u015bmia\u0142ego, ale szczerego, m\u00f3wi\u0105cego, co my\u015bli, kiedy trzeba to powiedzie\u0107 (a sp\u0119dzi\u0142 w ko\u0144cu kawa\u0142 \u017cycia w ZSRR i widzia\u0142 niejedno), wi\u0119c nie mam powodu, \u017ceby mu nie wierzy\u0107. Zachowanie Chodorkowskiego w ostatnich latach, uwi\u0119zionego,\u00a0i jego <a href=\"http:\/\/fakty.interia.pl\/news\/uwieziony-oligarcha-staje-w-obronie-wolnej-rosji,1561633,4201\">przem\u00f3wienie na ostatnim procesie<\/a> m\u00f3wi zreszt\u0105 samo za siebie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj w Filharmonii Narodowej miejscow\u0105 orkiestr\u0119 poprowadzi\u0142 m\u0142ody (rocznik 1971) esto\u0144ski dyrygent Mihkel K\u00fctson, dzia\u0142aj\u0105cy obecnie w Niemczech (szef muzyczny Landestheater Schleswig-Holstein). Wygl\u0105da\u0142 sympatycznie i bardzo si\u0119 stara\u0142, ale \u0142atwo nie by\u0142o. Zw\u0142aszcza VIII Symfonii Beethovena s\u0142ucha\u0142o si\u0119 z trudem &#8211; ja i tak ju\u017c nie bardzo jestem w stanie s\u0142ucha\u0107 tego w takiej wersji; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/600"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=600"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/600\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=600"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=600"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=600"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}