
{"id":6000,"date":"2016-09-25T23:58:36","date_gmt":"2016-09-25T21:58:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6000"},"modified":"2016-09-26T00:00:23","modified_gmt":"2016-09-25T22:00:23","slug":"dni-zywiolow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/09\/25\/dni-zywiolow\/","title":{"rendered":"Dni \u017cywio\u0142\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>W tym roku mia\u0142am czas zaledwie na kilka &#8211; w sumie pi\u0119\u0107 &#8211; koncert\u00f3w Szalonych Dni Muzyki, kt\u00f3re odbywa\u0142y si\u0119 od pi\u0105tku do niedzieli pod has\u0142em: Natura.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Has\u0142o tak szerokie, \u017ce festiwal realizuj\u0105cy je m\u00f3g\u0142by r\u00f3wnie dobrze trwa\u0107 tydzie\u0144 i odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce mia\u0142by r\u00f3wne powodzenie. Ale niestety na wi\u0119cej ni\u017c te 58 koncert\u00f3w, wliczaj\u0105c wyst\u0119py szk\u00f3\u0142 i Smykofonie, zwyczajnie nie by\u0142o kasy. Ju\u017c nawet nie chce si\u0119 t\u0142umaczy\u0107, jak bardzo warto w tak pi\u0119kne dzia\u0142ania edukacyjne inwestowa\u0107. I tak nikt poza ju\u017c przekonanymi nie zrozumie.<\/p>\n<p>By\u0142o wi\u0119c, co by\u0142o. Ja trafi\u0142am te pi\u0119\u0107 razy bardzo dobrze. Wczoraj rano by\u0142am na koncercie Meccore String Quartet &#8211; marka znana z poziomu, wi\u0119c mo\u017cna by\u0142o spodziewa\u0107 si\u0119 dobrego efektu. Najpierw zesp\u00f3\u0142 sam zagra\u0142 <em>I Kwartet smyczkowy<\/em> Szymanowskiego &#8211; je\u015bli kto\u015b nie s\u0142ysza\u0142 go na \u017cywo, to mo\u017ce przekona\u0107 si\u0119 z p\u0142yty, \u017ce to \u015bwietne wykonanie. Potem jeden ze skrzypk\u00f3w Wojciech Koprowski) zszed\u0142 ze sceny, do\u0142\u0105czy\u0142 za to kontrabasista Tomasz Januchta i pianista Jonas Vitaud i zagrali <em>Kwintet &#8222;Pstr\u0105g&#8221;<\/em> Schuberta &#8211; te\u017c znakomicie. Publiczno\u015b\u0107 zachowywa\u0142a si\u0119 fachowo i nie klaska\u0142a mi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami (cho\u0107 m\u00f3wiono mi, \u017ce by\u0142 i taki koncert, kiedy klaskano mi\u0119dzy WSZYSTKIMI cz\u0119\u015bciami <em>P\u00f3r roku<\/em> Vivaldiego&#8230;<\/p>\n<p>Dzi\u015b rozpocz\u0119\u0142am dzie\u0144 z festiwalem w sali im. Moniuszki, kt\u00f3ra na czas festiwalu zmieni\u0142a nazw\u0119 na Gwia\u017adzist\u0105. Najpierw pojawi\u0142 si\u0119 duet nazywany &#8222;ptasi \u015bpiewacy&#8221;: Johnny Rasse i Jean Boucault, kt\u00f3rym towarzyszy\u0142y <span class=\"st\">Genevi\u00e8ve Laurenceau na skrzypcach i Shani Diluka na fortepianie, graj\u0105c takie hity jak <em>Ptak prorokiem<\/em> Schumanna, <em>Dziewczyna i s\u0142owik<\/em> Granadosa czy uwertura do <em>Sroki z\u0142odziejki<\/em> Rossiniego. Specjalno\u015bci\u0105 pan\u00f3w jest na\u015bladowanie ptasich odg\u0142os\u00f3w, w kt\u00f3rym s\u0105 perfekcyjni, a jeszcze dodaj\u0105 warstw\u0119 aktorsk\u0105. Szkoda, \u017ce wype\u0142nili tylko po\u0142ow\u0119 koncertu; potem gra\u0142a orkiestra TWON pod batut\u0105 Piotra Staniszewskiego, wykonuj\u0105c fragmenty dzie\u0142, kt\u00f3re akurat s\u0105 tu wystawiane, zwi\u0105zane z przyrod\u0105, jak wst\u0119p do <em>Lataj\u0105cego Holendra<\/em> (z burz\u0105 na morzu) albo ta\u0144ce z <em>Jeziora \u0142ab\u0119dziego<\/em>.<\/span><\/p>\n<p>To by\u0142 koncert dla dzieci. Dla wszystkich za\u015b by\u0142 wyst\u0119p dwojga chi\u0144skich artyst\u00f3w: Jiang Jian-Hua graj\u0105cej na er-hu i Yanga Baoyuana na pipie. Zw\u0142aszcza solistka to prawdziwa wirtuozka, graj\u0105ca z wielk\u0105 ekspresj\u0105. By\u0142o du\u017co na\u015bladownictwa przyrody, bardzo sugestywnego, by\u0142a rzewna opowie\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 us\u0142yszawszy Seiji Ozawa podobno si\u0119 pop\u0142aka\u0142 ze wzruszenia i zacz\u0105\u0142 j\u0105 zaprasza\u0107 na najwi\u0119ksze estrady. A na bis niespodzianka: w takiej wersji <em>Czardasza<\/em> Montiego chyba nikt z nas nie s\u0142ysza\u0142. Pani Jiang gra\u0142a ogni\u015bcie jak prawdziwa Cyganka. Pe\u0142ne multikulti. Swoj\u0105 drog\u0105 zawsze si\u0119 zdumiewam si\u0142\u0105 d\u017awi\u0119ku dobywaj\u0105c\u0105 si\u0119 z tak malutkiego pud\u0142a rezonansowego (cho\u0107 tym razem instrumenty by\u0142y nag\u0142o\u015bnione).<\/p>\n<p>I zn\u00f3w inny \u015bwiat: Sinfonia Varsovia w wersji kameralnej pod batut\u0105 Grzegorza Nowaka, w dw\u00f3ch utworach &#8222;przyrodniczych&#8221; z okresu klasycyzmu: <em>Symfonii &#8222;Polowanie&#8221;<\/em> Carla Stamitza (1745-1801) i <em>Symfonii &#8222;Muzyczny portret natury&#8221;<\/em> Justina Heinricha Knechta (1752-1817). Ten drugi utw\u00f3r podobno by\u0142 inspiracj\u0105 dla <em>Pastoralnej<\/em> Beethovena. W obu mniej wi\u0119cej te same ilustracyjne elementy: na\u015bladownictwo \u015bpiewu ptak\u00f3w i mroczno-le\u015bnych nastroj\u00f3w oraz odzywaj\u0105cy si\u0119 co jaki\u015b czas r\u00f3g albo par\u0119 rog\u00f3w. Bardzo mi\u0142a muzyka, \u015bwietnie poprowadzona &#8211; Nowak ma r\u0119k\u0119 do takich obrazk\u00f3w. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce to on w\u0142a\u015bnie poprowadzi w TWON premier\u0119 <em>Goplany<\/em> W\u0142adys\u0142awa \u017bele\u0144skiego.<\/p>\n<p>No i na koniec (dla mnie), zn\u00f3w w du\u017cej sali &#8211; <em>Symfonia alpejska<\/em> Richarda Straussa w wykonaniu orkiestry FN pod batut\u0105 Jacka Kaspszyka. Ale\u017c \u017cywio\u0142y rozp\u0119ta\u0142, burz\u0119 z piorunami, pot\u0119g\u0119 g\u00f3rskich szczyt\u00f3w. Je\u015bli nawet nie by\u0142o idealnie, to i tak robi\u0142o wra\u017cenie. Po takiej dawce natury zako\u0144czy\u0142am swoj\u0105 przygod\u0119 z Szalonymi Dniami Muzyki. Par\u0119 dni odpoczynku si\u0119 nale\u017cy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W tym roku mia\u0142am czas zaledwie na kilka &#8211; w sumie pi\u0119\u0107 &#8211; koncert\u00f3w Szalonych Dni Muzyki, kt\u00f3re odbywa\u0142y si\u0119 od pi\u0105tku do niedzieli pod has\u0142em: Natura.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6000"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6000"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6000\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6003,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6000\/revisions\/6003"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6000"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6000"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6000"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}