
{"id":602,"date":"2011-01-12T01:05:09","date_gmt":"2011-01-12T00:05:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=602"},"modified":"2011-01-12T01:14:53","modified_gmt":"2011-01-12T00:14:53","slug":"w-niewoli-laptopow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/01\/12\/w-niewoli-laptopow\/","title":{"rendered":"W niewoli laptop\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Na premierze <em>Trojan<\/em> nie by\u0142o wielkich t\u0142um\u00f3w. Raz, \u017ce trudno wyrwa\u0107 si\u0119 w \u015brodku tygodnia z rozmaitych zaj\u0119\u0107 zawodowych i dojecha\u0107 do opery na pi\u0105t\u0105 po po\u0142udniu, dwa, \u017ce zapowiadano, i\u017c spektakl b\u0119dzie trwa\u0142 5 godzin 35 minut, wi\u0119c mo\u017cna by\u0142o si\u0119 wystraszy\u0107. Swoj\u0105 drog\u0105 widzia\u0142am, \u017ce i z tych, co przyszli, cz\u0119\u015b\u0107 wychodzi\u0142a ju\u017c w pierwszej albo i w drugiej przerwie. Widzia\u0142am rozmaite reakcje: od entuzjazmu do zdegustowania. Ja jestem gdzie\u015b po\u015brodku &#8211; rozbawiona. I bardzo zadowolona z paru kreacji artystycznych.<\/p>\n<p>La Fura dels Baus zn\u00f3w (po owej <em>Tetralogii<\/em>, z kt\u00f3rej <em>Z\u0142oto Renu<\/em> ostatnio pokazano w TVP Kultura) da\u0142a spektakl futurystyczny, z postaciami wzi\u0119tymi z premedytacj\u0105 \u017cywcem z <em>Gwiezdnych wojen<\/em>. Takie postacie wita\u0142y publiczno\u015b\u0107 ju\u017c przy wej\u015bciu; kto chcia\u0142 i m\u00f3g\u0142, fotografowa\u0142 si\u0119 z nimi\u00a0(ja \u017ca\u0142owa\u0142am, \u017ce nie wzi\u0119\u0142am aparatu). Gdy siadali\u015bmy na widowni, z kana\u0142u zabrzmia\u0142 filmowy <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=OVABAKxH2d0&amp;feature=fvw\">motyw marsza<\/a>\u00a0(kt\u00f3ry brzmi jak wzi\u0119ty z Prokofiewa) &#8211; nie wiem, czy to by\u0142o ustalone, czy muzyk sobie za\u017cartowa\u0142. Spektakl rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 z kwadransem op\u00f3\u017anienia w oczekiwaniu na ewentualnych sp\u00f3\u017anialskich.<\/p>\n<p>Mnie robienie fantasy z historii mitycznej nie razi tak, jak umieszczanie akcji <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em> nad basenem w Ameryce w towarzystwie Myszki Miki\u00a0czy <em>Orfeusza i Eurydyki<\/em> w wypasionym designerskim wn\u0119trzu, z narkomank\u0105 jako bohaterk\u0105. To nie by\u0142o desperackie poszukiwanie czegokolwiek, tylko jako\u015b tam w miar\u0119 sp\u00f3jna koncepcja. Mo\u017ce infantylna z za\u0142o\u017cenia, ale efektowna z wykonania i sprawnie przeprowadzona (cho\u0107 te\u017c zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce co\u015b szwankowa\u0142o, ale niezbyt ra\u017c\u0105co). Najmniej efektowne mo\u017ce by\u0142y <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=EtfI0ppJW3o&amp;feature=fvw\">kostiumy<\/a>, kt\u00f3re raczej szpeci\u0142y bohater\u00f3w ni\u017c podkre\u015bla\u0142y ich walory. No i troch\u0119 by\u0142o niekonsenwencji, jak np. nagle ca\u0142kiem tradycyjna scena baletowa w \u015brodku kosmicznego krajobrazu w Kartaginie. Ale og\u00f3lnie by\u0142o du\u017co zabawy &#8211; ko\u0144 troja\u0144ski jako wielka konstrukcja zrobiona z luster, ob\u0142o\u017cona laptopami, kt\u00f3re \u015bwieci\u0142y si\u0119 jak telewizory w rze\u017abach Nam June Paika; grupa Laokoona z\u0142o\u017cona z wielkich pasiastych plastikowych w\u0119\u017c\u00f3w z lud\u017ami na ko\u0144cach; \u015bwietne <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cpoC_37Udkc\">przeplatanie si\u0119<\/a> projekcji z dekoracjami (zw\u0142aszcza w\u0142a\u015bnie w scenie Laokoona, co bardzo j\u0105 zdynamizowa\u0142o); same projekcje, zw\u0142aszcza niesamowite przewalaj\u0105ce si\u0119 (komputerowo) fale, te\u017c robi\u0142y wra\u017cenie. By\u0142o to jednak troch\u0119 nier\u00f3wne, znakomite pomys\u0142y przeplata\u0142y si\u0119 z naci\u0105ganymi, a w og\u00f3le najtrudniejsze by\u0142o zestawienie obrazu z muzyk\u0105. Niestety, utw\u00f3r Berlioza jest w wielu miejscach do\u015b\u0107 statyczny &#8211; np. d\u0142ugi duet Kasandry z narzeczonym Korebusem w I akcie czy wst\u0119pne pokazanie si\u0119\u00a0Dydony w akcie III i nast\u0119puj\u0105ca po nim rozmowa z siostr\u0105 Ann\u0105. Wtedy ju\u017c nawet ruch uzyskany za pomoc\u0105 projekcji nie pomaga.<\/p>\n<p>W tym wszystkim podziwia\u0107 nale\u017cy Gergieva, kt\u00f3ry przyjechawszy natychmiast wzi\u0105\u0142 rzecz w gar\u015b\u0107 (\u0142atwo zapewne nie by\u0142o&#8230;) i cho\u0107 par\u0119 razy si\u0119 rozje\u017cd\u017ca\u0142o, b\u0142yskawicznie nad ka\u017cdym takim momentem zapanowywa\u0142. Par\u0119 r\u00f3l by\u0142o po prostu fantastycznych &#8211; chodzi g\u0142\u00f3wnie o obie najwa\u017cniejsze \u017ce\u0144skie: Kasandr\u0119 (Sylvie Brunet) i Dydon\u0119 (Anna Luba\u0144ska, dla kt\u00f3rej to by\u0142a po prostu rola \u017cycia). Niez\u0142y by\u0142 w roli Eneasza Sergei Semishkur, znany w Warszawie cho\u0107by z roli Rodolfa w <em>La Boheme<\/em> (re\u017cyserowanej przez Treli\u0144skiego), a tak\u017ce Alexander Gergalov jako Korebus; \u015bwietny za\u015b Rafa\u0142 Siwek w roli Narbala, ministra Dydony, a tak\u017ce par\u0119 drobnych r\u00f3l: Katarzyna Trylnik jako Askaniusz, syn Eneasza, czy Mateusz Zajdel \u015bpiewaj\u0105cy z offu \u0142adnym tenorem rol\u0119 marynarza Hylasa. Niezbyt dobrze wypad\u0142 David Sotgiu jako poeta dworski Iopas, ale pono\u0107 by\u0142 chory (w trakcie akcji przebiera si\u0119 za&#8230; no dobrze, nie powiem, mo\u017ce kto\u015b si\u0119 jeszcze na to wybierze).<\/p>\n<p>W sumie jako\u015b te pi\u0119\u0107 godzin zlecia\u0142o, nawet by\u0142o troch\u0119 dobrej zabawy, a i wiele moment\u00f3w wzrusze\u0144. Cho\u0107 prawd\u0119 powiedziawszy powinno to by\u0107 w\u0142a\u015bciwie grywane w dw\u00f3ch cz\u0119\u015bciach &#8211; by\u0142oby strawniejsze.<\/p>\n<p>A co z tymi laptopami? Oczywi\u015bcie przenosi si\u0119 nimi wirus &#8211; Ko\u0144 Troja\u0144ski, co jest nawet chwilami widoczne. Prawie ka\u017cdy chodzi z laptopem, niemal jak w \u017cyciu. Ale jedno z lekka degustuje &#8211; <em>product placement<\/em>: wszystkie maj\u0105 pewien powszechnie znany\u00a0symbol na wierzchu&#8230;<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=etFjF5hieHM&amp;feature=related\">Tu jeszcze filmik<\/a> sprzed premiery w Teatrze Maryjskim.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na premierze Trojan nie by\u0142o wielkich t\u0142um\u00f3w. Raz, \u017ce trudno wyrwa\u0107 si\u0119 w \u015brodku tygodnia z rozmaitych zaj\u0119\u0107 zawodowych i dojecha\u0107 do opery na pi\u0105t\u0105 po po\u0142udniu, dwa, \u017ce zapowiadano, i\u017c spektakl b\u0119dzie trwa\u0142 5 godzin 35 minut, wi\u0119c mo\u017cna by\u0142o si\u0119 wystraszy\u0107. Swoj\u0105 drog\u0105 widzia\u0142am, \u017ce i z tych, co przyszli, cz\u0119\u015b\u0107 wychodzi\u0142a ju\u017c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/602"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=602"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/602\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=602"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=602"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=602"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}