
{"id":6026,"date":"2016-10-13T20:58:18","date_gmt":"2016-10-13T18:58:18","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6026"},"modified":"2016-10-13T20:58:18","modified_gmt":"2016-10-13T18:58:18","slug":"duza-forma-plus-dwa-bisy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/10\/13\/duza-forma-plus-dwa-bisy\/","title":{"rendered":"Du\u017ca forma plus dwa bisy"},"content":{"rendered":"<p>Tak jest skomponowany II etap tegorocznego Konkursu im. Wieniawskiego: ca\u0142a sonata (od Schuberta po Bart\u00f3ka), kr\u00f3tki utw\u00f3r z kantylen\u0105 i kr\u00f3tki utw\u00f3r Fritza Kreislera.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>M\u0142ody artysta musi si\u0119 pokaza\u0107 jako konstruktor du\u017cej, wielocz\u0119\u015bciowej formy, a zarazem jako miniaturzysta. Z tym, \u017ce ta drobniejsza literatura skrzypcowa cz\u0119sto zawiera wiele kiczu, zamierzonego (jak w\u0142a\u015bnie u Kreislera) lub niezamierzonego, wi\u0119c trzeba to zagra\u0107 nie tylko dobrze technicznie, ale z przymru\u017ceniem oka, z fantazj\u0105. \u0141atwe to nie jest, bo trzeba mie\u0107 dystans, a konkursowicze z natury rzeczy anga\u017cuj\u0105 si\u0119 i przejmuj\u0105.<\/p>\n<p>Podpytywa\u0142am koleg\u00f3w, jak to by\u0142o w I etapie i jaki jest og\u00f3lny poziom konkursu. Ka\u017cdy oczywi\u015bcie odpowiedzia\u0142 mi co\u015b innego. Jeden uwa\u017ca, \u017ce poziom jest wysoki, inny \u2013 \u017ce \u015bredni. Jedna osoba ma swoich faworyt\u00f3w, inna nie ma. Og\u00f3lnie w kwestii tego, czy by\u0142y jakie\u015b ra\u017c\u0105ce pomini\u0119cia w werdykcie I etapu, zgodni s\u0105 wszyscy: nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Dzi\u015b wi\u0119c odby\u0142o si\u0119 pierwsze moje nauszne zetkni\u0119cie z konkursowiczami. I na razie mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce poziom jest niez\u0142y, cho\u0107 prawdziwych wzrusze\u0144 nie za wiele. Ale ju\u017c troch\u0119 ich jest, a na nast\u0119pne czekam.<\/p>\n<p>Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce przed po\u0142udniem gra\u0142o pi\u0119\u0107 pa\u0144 (w tym a\u017c trzy Polki), a po po\u0142udniu czterech pan\u00f3w. <em>I Sonata<\/em> wspomnianego Bart\u00f3ka pojawi\u0142a si\u0119 tylko raz \u2013 w interpretacji Ukrainki Hanny Asieievej; dzi\u0119ki temu jej program trwa\u0142 wyj\u0105tkowo d\u0142ugo (mnie si\u0119 ten Bart\u00f3k podoba\u0142, nie tylko z powodu samej muzyki, ale skrzypaczka rzeczywi\u015bcie \u0142adnie sobie poradzi\u0142a z form\u0105 i ekspresj\u0105, co by\u0142o zreszt\u0105 dla mnie zaskoczeniem, bo wielu koleg\u00f3w w I etapie nie zachwyci\u0142a). Najcz\u0119\u015bciej grano <em>III Sonat\u0119<\/em> Griega: rano wys\u0142uchali\u015bmy jej a\u017c trzy razy. Zaledwie 17-letnia Mona Hattori po zamazanym g\u0142\u00f3wnym temacie gra\u0142a d\u017awi\u0119kiem nieproporcjonalnie du\u017cym; pomaga\u0142 jej \u015bwietny instrument, ale interpretacja by\u0142a wyra\u017anie nauczona, nie prze\u017cyta. O wiele efektowniej wypad\u0142a Anna Malesza, cho\u0107 te\u017c czego\u015b jakby brakowa\u0142o; naj\u0142adniej podesz\u0142a do utworu Amelia Maszo\u0144ska, bardzo muzykalna dziewczyna (sympatycznie te\u017c wypad\u0142y w jej wykonaniu oba drobiazgi, Faur\u00e9go i Kreislera), kt\u00f3rej d\u017awi\u0119k jednak mnie nie zachwyci\u0142 \u2013 by\u0142 zbyt nik\u0142y i troch\u0119 szorstki, i mam tu wra\u017cenie, \u017ce to w\u0142a\u015bnie problem instrumentu; gdyby mia\u0142a do dyspozycji takie skrzypce jak Hattori, mog\u0142oby chyba by\u0107 inaczej\u2026 Ko\u0144cz\u0105c temat przes\u0142ucha\u0144 przedpo\u0142udniowych, mo\u017ce nie nale\u017c\u0119 do wi\u0119kszo\u015bci, ale podoba\u0142 mi si\u0119 wyst\u0119p Mai Syrnickiej, artystki jakby introwertycznej i zdystansowanej, co pasowa\u0142o mi do <em>Sonaty<\/em> Ravela (<em>Blues<\/em> w jej wykonaniu by\u0142 prawdziwym bluesem, z charakterystycznymi leniwymi glissandami). Instrument te\u017c ma przyzwoity i zapewne r\u00f3wnie\u017c dzi\u0119ki niemu \u0142adnie \u201emaluje\u201d d\u017awi\u0119kiem.<\/p>\n<p>Popo\u0142udnie nale\u017ca\u0142o do skrzypk\u00f3w bardzo sprawnych, lecz bardzo r\u00f3\u017cnych. Jednym z faworyt\u00f3w, jak s\u0142ysz\u0119, jest tu ameryka\u0144sko-tajwa\u0144ski artysta Richard Lin \u2013 rzeczywi\u015bcie gra dobrze, cho\u0107 wola\u0142abym d\u017awi\u0119k troch\u0119 spokojniejszy i wi\u0119cej plastyczno\u015bci w dynamice, co uderzy\u0142o mnie\u00a0 pierwszych cz\u0119\u015bciach <em>Sonaty d-moll<\/em> Brahmsa (ale w finale proporcje by\u0142y ju\u017c lepsze). Rosjanin ze Szwajcarii, Alexander Kuznetsov, gra z kolei z mniej widocznym napi\u0119ciem, muzykalnie, jednak jego s\u0142abo\u015bci\u0105 jest niepewno\u015b\u0107 intonacyjna w wysokim rejestrze. M\u00f3j najwi\u0119kszy zachwyt wzbudzi\u0142 Ukrainiec Vasyl Zatsikha. Jego \u017cywio\u0142em jest \u015bpiew; to artysta bardzo emocjonalny i ma to, czego brakowa\u0142o jego poprzednikom \u2013 plastyczno\u015b\u0107 ekspresji. I dusz\u0119. Jak nie przepadam za<em> Sonat\u0105<\/em> Francka, tak tym razem mnie wzruszy\u0142a. Mo\u017ce to prawo kontrastu, ale mniej mnie po nim zachwyci\u0142 Arsenis Selalmazidis (Grecja\/Rosja), mo\u017ce te\u017c z powodu bardziej szorstkiego d\u017awi\u0119ku, ale to te\u017c skrzypek sprawny; jego Ravel mia\u0142 inne walory ni\u017c w interpretacji Syrnickiej; <em>Blues<\/em> by\u0142 jakby\u00a0mniej bluesowy, co zreszt\u0105 mnie zaskoczy\u0142o po \u201eknajpianym\u201d niemal ge\u015bcie w <em>Kaprysie wiede\u0144skim<\/em> Kreislera. W\u0142a\u015bnie: co z tym Kreislerem? Taki prawdziwy dystans i wdzi\u0119k, jaki jest potrzebny przy wykonywaniu tw\u00f3rczo\u015bci tego mistrza pastiszu, zachowali przede wszystkim Maszo\u0144ska (<em>Ma\u0142y wiede\u0144ski marsz<\/em>), Kuznetsov (<em>Liebesleid<\/em>) i Zatsikha (<em>Kaprys wiede\u0144ski<\/em>).<\/p>\n<p>Przy okazji trzeba powiedzie\u0107, \u017ce niema\u0142y wp\u0142yw na poziom ca\u0142ego wyst\u0119pu ma pianista. Niez\u0142a jest Hanna Holeksa, cho\u0107 mia\u0142a niestety s\u0142abszy punkt \u2013 Bart\u00f3ka (to chyba muzyka nie w jej typie). Drugi oficjalny pianista konkursowy, Micha\u0142 Francuz, jest chyba troch\u0119 zbyt sztywny i bezbarwny. Ciekawie zaczyna si\u0119 robi\u0107, gdy pojawia si\u0119 kto\u015b, kto jest pianist\u0105, nie akompaniatorem, jak Marcin Sikorski, kt\u00f3ry towarzyszy\u0142 Syrnickiej i Maleszy (kiedy\u015b te\u017c bywa\u0142 oficjalnym pianist\u0105 konkursowym i zwykle otrzymywa\u0142 za to nagrody) czy te\u017c towarzysz\u0105cy Ukrai\u0144cowi Fran\u00e7ois Killian, nasz znajomy z Konkursu Chopinowskiego w 1985 r. (otrzyma\u0142 wyr\u00f3\u017cnienie). To jest od razu inna jako\u015b\u0107, kiedy graj\u0105 ze sob\u0105 prawdziwi muzyczni partnerzy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak jest skomponowany II etap tegorocznego Konkursu im. Wieniawskiego: ca\u0142a sonata (od Schuberta po Bart\u00f3ka), kr\u00f3tki utw\u00f3r z kantylen\u0105 i kr\u00f3tki utw\u00f3r Fritza Kreislera.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6026"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6026"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6026\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6027,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6026\/revisions\/6027"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6026"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6026"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6026"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}