
{"id":6029,"date":"2016-10-17T00:37:59","date_gmt":"2016-10-16T22:37:59","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6029"},"modified":"2016-10-17T00:37:59","modified_gmt":"2016-10-16T22:37:59","slug":"po-co-mozart","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/10\/17\/po-co-mozart\/","title":{"rendered":"Po co Mozart"},"content":{"rendered":"<p>Jak na wszystkich poprzednich Konkursach im. Wieniawskiego, tak i teraz s\u0105 dyskusje: dlaczego taki, a nie inny program kolejnych etap\u00f3w? W tym: dlaczego w III etapie Mozart?<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>To ju\u017c drugi raz, kiedy szefem jury jest Maxim Vengerov, i drugi raz, kiedy w III etapie trzeba wykona\u0107 jedn\u0105 z cz\u0119\u015bci koncertu Mozarta oraz jedn\u0105 z cz\u0119\u015bci jego <em>Symfonii koncertuj\u0105cej<\/em>. Zw\u0142aszcza obecno\u015b\u0107 drugiego z tych utwor\u00f3w jest dyskusyjna; trzeba te\u017c zaanga\u017cowa\u0107 opr\u00f3cz orkiestry (po raz drugi Amadeus) altowiolist\u0119 (zesz\u0142ym razem Micha\u0142 Bry\u0142a i Lech Ba\u0142aban; w tym roku wszystkim towarzyszy Katarzyna Budnik-Ga\u0142\u0105zka, kt\u00f3rej nale\u017c\u0105 si\u0119 s\u0142owa podziwu). Dlaczego <em>Symfonia<\/em>? \u017beby pozna\u0107 skrzypka jako kameralist\u0119? Przecie\u017c jest kameralist\u0105 w poprzednich etapach, z fortepianem. No, ale inaczej wygl\u0105da duet z drugim instrumentem smyczkowym, w inny spos\u00f3b trzeba si\u0119 dostosowywa\u0107. Mnie to przekonuje, zw\u0142aszcza, \u017ce kocham ten utw\u00f3r.<\/p>\n<p>Co do koncert\u00f3w, w tym roku zdecydowanie zwyci\u0119\u017cy\u0142 G-dur \u2013 w poniedzia\u0142kowy wiecz\u00f3r musieli\u015bmy go s\u0142ucha\u0107 a\u017c cztery razy. Pi\u0105ty by\u0142 D-dur w wykonaniu Ukrainki Hanny Asieievej. Kolejne wieczory \u2013 to po r\u00f3wno G-dur i A-dur. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce kadencj\u0119 ka\u017cdy gra inn\u0105. Nie s\u0142ucha\u0142o si\u0119 jednak tego \u0142atwo. Ma\u0142o kto naprawd\u0119 czuje Mozarta. Widzia\u0142am, \u017ce wielu zachwyci\u0142o si\u0119 Amerykaninem Richardem Linem. Ja jako\u015b od poprzedniego etapu nie mam do niego wielkiego przekonania: jego Mozart by\u0142 grany zbyt du\u017cym i jednostajnym d\u017awi\u0119kiem. Odwrotna sprawa z Ameli\u0105 Maszo\u0144sk\u0105: jej wykonanie by\u0142o bardzo stylowe i pe\u0142ne wdzi\u0119ku, ale sam d\u017awi\u0119k, jak w poprzednim etapie, sprawia\u0142 na mnie wra\u017cenie jakby st\u0142umionego, niewielkiego. Nie wiem, czy to jest kwestia instrumentu, czy te\u017c czego\u015b w sposobie gry? \u017beby to oceni\u0107, trzeba by jej pos\u0142ucha\u0107 graj\u0105cej na innych skrzypcach. Odmienno\u015b\u0107 tego brzmienia szczeg\u00f3lnie rzuca\u0142a si\u0119 w uszy podczas <em>Symfonii<\/em>, w zestawieniu z gr\u0105 Katarzyny Budnik-Ga\u0142\u0105zki. Co za\u015b do reszty wyst\u0119puj\u0105cych, nie spodziewa\u0142am si\u0119 zbyt wiele po Arsenisie Selalmazidisie i sprawdzi\u0142o si\u0119; Celina Kotz zagra\u0142a lepiej ni\u017c my\u015bla\u0142am, ale te\u017c nie by\u0142o to bardzo stylowe.<\/p>\n<p>Na doczepk\u0119, jakby na bis, ka\u017cdy musi w tym roku zagra\u0107 jedn\u0105 z cz\u0119\u015bci jednej z sonat lub partit Bacha. To te\u017c wzbudza dyskusje: dlaczego Bach zosta\u0142 zabrany z I etapu, dlaczego jest go tak ma\u0142o? Tu, przyznam, te\u017c si\u0119 troch\u0119 dziwi\u0119. Ale dobrze, \u017ce przynajmniej taki \u201eogryzek\u201d jest. I tu jakby si\u0142y roz\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 inaczej ni\u017c w przypadku Mozarta: np. w wykonaniu Asieievej Bach wypad\u0142 bardzo interesuj\u0105co, a Mozart by\u0142 du\u017co mniej ciekawy.<\/p>\n<p>Zobaczymy, co dalej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak na wszystkich poprzednich Konkursach im. Wieniawskiego, tak i teraz s\u0105 dyskusje: dlaczego taki, a nie inny program kolejnych etap\u00f3w? W tym: dlaczego w III etapie Mozart?<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6029"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6029"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6029\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6030,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6029\/revisions\/6030"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6029"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6029"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6029"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}