
{"id":6039,"date":"2016-10-26T00:35:02","date_gmt":"2016-10-25T22:35:02","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6039"},"modified":"2016-10-26T12:54:41","modified_gmt":"2016-10-26T10:54:41","slug":"nawet-nowak-nie-poradzi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/10\/26\/nawet-nowak-nie-poradzi\/","title":{"rendered":"Nawet Nowak nie poradzi"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;je\u015bli co\u015b w utworze wadzi. Mieli\u015bmy nadziej\u0119 na odkrycie muzyczne po latach, ale c\u00f3\u017c, raczej by\u0142 pow\u00f3d, \u017ce <em>Goplana<\/em> W\u0142adys\u0142awa \u017bele\u0144skiego przez p\u00f3\u0142 niemal wieku nie by\u0142a w Warszawie wystawiana.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce si\u0119 nie postarano. Grzegorz Nowak, kt\u00f3rego Opera Narodowa zaanga\u017cowa\u0142a do prowadzenia muzycznego tej opery, jest znakomitym specjalist\u0105 od muzyki symfonicznej tych czas\u00f3w. Pojawi\u0142 si\u0119 na scenie garnitur naszych czo\u0142owych \u015bpiewak\u00f3w. Wszyscy robili, co mogli. Ale s\u0142ucha\u0142o si\u0119 bardzo ci\u0119\u017cko.<\/p>\n<p>Marcin Gmys w programie okre\u015bli\u0142 t\u0119 oper\u0119 jako &#8222;arcydzie\u0142o szlachetnego eklektyzmu&#8221; i wymienia ca\u0142y szereg nazwisk kompozytor\u00f3w, kt\u00f3rych muzyk\u0119 mo\u017ce przywodzi\u0107 na my\u015bl: z jednej strony Gounoda, z drugiej Wagnera, dodaj\u0105c jeszcze Czajkowskiego, Smetan\u0119, Verdiego, a nawet&#8230; Moniuszk\u0119. C\u00f3\u017c, co do nazwisk mo\u017cna, wr\u0119cz trzeba si\u0119 zgodzi\u0107. Ale sam ten eklektyzm jest po prostu m\u0119cz\u0105cy i nu\u017c\u0105cy. Nawet kiedy pojawiaj\u0105 si\u0119 ciekawsze fragmenty, po chwili zostaj\u0105 zduszone bana\u0142em.<\/p>\n<p><em>Goplana<\/em> nie jest czyst\u0105 adaptacj\u0105 <em>Balladyny<\/em> S\u0142owackiego. Librecista Ludomi\u0142 German skr\u00f3ci\u0142 dzie\u0142o, pomin\u0105\u0142 i zmieni\u0142 wiele w\u0105tk\u00f3w, pomin\u0105\u0142 i przekszta\u0142ci\u0142 pewne postaci, upro\u015bci\u0142 j\u0119zyk. Konstrukcyjnie by\u0142o to korzystne, ale te\u017c nie do ko\u0144ca. Sam tytu\u0142 wskazuje na zwi\u0119kszenie wa\u017cno\u015bci postaci Goplany, ale o ile jest ona faktycznie centraln\u0105 postaci\u0105 w pierwszym akcie oraz na samym ko\u0144cu, to po\u015brodku w centrum pozostaje jednak Balladyna. G\u0142\u00f3wnymi postaciami s\u0105 kobiety &#8211; tak\u017ce s\u0142ugi Goplany, Skierka i Chochlik, to g\u0142osy \u017ce\u0144skie; \u017bele\u0144ski by\u0107 mo\u017ce przewidzia\u0142 te role jako spodenkowe, ale w inscenizacji Janusza Wi\u015bniewskiego wr\u0119cz s\u0105 to d\u0142ugow\u0142ose dziewczyny w sukienkach i wiankach, lituj\u0105ce si\u0119 nad swoj\u0105 biedn\u0105 kr\u00f3low\u0105. W centrum stoj\u0105 panie: Goplana (lepsza ni\u017c w <em>Strasznym dworze<\/em> Edyta Piasecka), Balladyna (Wioletta Chodowicz, \u015bwietna g\u0142osowo, cho\u0107 aktorsko nie ma w sobie cienia demoniczno\u015bci), Alina (r\u00f3wnie\u017c dobra Katarzyna Trylnik) i Matka (Ma\u0142gorzata Walewska, kt\u00f3ra najlepiej wciela si\u0119 w rol\u0119, ona te\u017c dostaje najwi\u0119kszy aplauz). Postaci m\u0119skich jest du\u017co mniej, ale te\u017c nie byle jakie: Kirkor (Arnold Rutkowski), Grabiec (Rafa\u0142 Bartmi\u0144ski) i Kostryn (Mariusz Godlewski &#8211; najciekawiej zbudowana rola). Komplet wi\u0119c niez\u0142y. Ale i to nie chwyta.<\/p>\n<p>Jeszcze inscenizacja. Typowe zabawy Janusza Wi\u015bniewskiego: panopticum przedziwnych postaci a la figury woskowe, b\u0119d\u0105cych cytatami z malarstwa (m.in. van Gogha, Emila Noldego i Andrzeja Wr\u00f3blewskiego; przypominaj\u0105cych te\u017c teatr Tadeusza Kantora), nosz\u0105cych za sob\u0105 krzes\u0142a i walizki. To ch\u00f3r. Reszta ubrana raczej tradycyjnie z wyj\u0105tkiem Kirkora i jego rycerzy jak z <em>Gwiezdnych wojen<\/em>. Tak wi\u0119c tu tak\u017ce eklektyzm. I r\u00f3\u017cne przek\u0142amania, np. Balladyna nie ma \u017cadnej opaski (o kt\u00f3rej przecie\u017c co chwila jest mowa), a wcze\u015bniej wraz z Alin\u0105 znajduj\u0105 si\u0119 w &#8222;lesie&#8221; w ten spos\u00f3b, \u017ce Alina siedzi przy stole, a Balladyna le\u017cy w \u0142\u00f3dce Grabca. Jeden zabawny szczeg\u00f3\u0142 to wykorzystanie zapadni w I akcie, kiedy to posta\u0107 Goplany wyje\u017cd\u017ca spod ziemi (wynurza si\u0119 z jeziora) na scen\u0119 spowit\u0105 dymami. Ale efekt powt\u00f3rzony kilka razy staje si\u0119 banalny.<\/p>\n<p>3 listopada spektakl Goplany pojawi si\u0119 w bezpo\u015brednim streamingu na platformie vod.teatrwielki.pl. Zobaczymy, czy \u015bwiatu si\u0119 spodoba&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;je\u015bli co\u015b w utworze wadzi. Mieli\u015bmy nadziej\u0119 na odkrycie muzyczne po latach, ale c\u00f3\u017c, raczej by\u0142 pow\u00f3d, \u017ce Goplana W\u0142adys\u0142awa \u017bele\u0144skiego przez p\u00f3\u0142 niemal wieku nie by\u0142a w Warszawie wystawiana.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6039"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6039"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6039\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6042,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6039\/revisions\/6042"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6039"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6039"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6039"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}