
{"id":605,"date":"2011-01-23T01:08:53","date_gmt":"2011-01-23T00:08:53","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=605"},"modified":"2011-01-23T01:08:53","modified_gmt":"2011-01-23T00:08:53","slug":"z-opoznieniem-o-olimpiadzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/01\/23\/z-opoznieniem-o-olimpiadzie\/","title":{"rendered":"Z op\u00f3\u017anieniem o Olimpiadzie"},"content":{"rendered":"<p>Z op\u00f3\u017anieniem, bo&#8230; no, wiadomo, dlaczego.<\/p>\n<p>Na pierwszym w tym roku spektaklu z cyklu Opera Rara nie by\u0142o zlotu blogowego (cho\u0107 czytelnicy blogu i owszem, byli), nie wiem te\u017c, czy kto\u015b z Was pods\u0142uchiwa\u0142 transmisj\u0119 <em>Olimpiady<\/em> Pergolesiego w wykonaniu Accademia Bizantina pod dyrekcj\u0105 Ottavio Dantone. Og\u00f3lne wra\u017cenie by\u0142o takie: tym razem bez fajerwerk\u00f3w, ale przyjemnie. W sumie najlepsza z tego wszystkiego by\u0142a <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=0yEZwKUdA5I\">orkiestra<\/a>. Ale i \u015bpiewanie te\u017c zdarza\u0142o si\u0119 \u0142adne.<\/p>\n<p>Libretto\u00a0Pietra Metastasia opiera si\u0119 na Herodocie &#8211; <a href=\"http:\/\/www.polskieradio.pl\/8\/688\/Artykul\/301454,Olimpiada-w-Krakowie-albo-za-co-kochamy-opere-barokowa\">tu<\/a> mo\u017cemy przeczyta\u0107 wi\u0119cej, jak r\u00f3wnie\u017c o tym, sk\u0105d si\u0119 wzi\u0105\u0142 ten spektakl. <a href=\"http:\/\/www.fondazionepergolesispontini.com\/fps\/\">Fondazione Pergolesi Spontini<\/a> rok temu na targach Midem w Cannes mia\u0142a przepi\u0119kne stoisko (prawie obok naszego, wi\u0119c wpada\u0142am regularnie), gdzie cz\u0119stowano czekoladkami &#8222;Pergolesi&#8221; i &#8222;Spontini&#8221;\u00a0oraz pokazywano filmiki demonstruj\u0105ce prze\u015bliczne barokowe sale teatralne z Jesi (miejsca urodzin Pergolesiego) i okolic, gdzie mia\u0142y si\u0119 odbywa\u0107 koncerty i spektakle \u015bwi\u0119c\u0105ce rocznic\u0119 tw\u00f3rcy <em>La serva padrona<\/em> &#8211; bo zesz\u0142y rok by\u0142 nie tylko chopinowski i schumannowski, ale pergolesiowski (300. urodziny). Bardzo \u017ca\u0142owa\u0142am, \u017ce nie mog\u0142am tam pojecha\u0107 &#8211; na pewno by\u0142o pi\u0119knie.<\/p>\n<p>Soli\u015bci, kt\u00f3rych Dantone przywi\u00f3z\u0142 tym razem, reprezentowali w wi\u0119kszo\u015bci niez\u0142\u0105 \u015bredni\u0105.\u00a0Mnie osobi\u015bcie najbardziej podoba\u0142a si\u0119 Mary-Ellen Nesi w roli Lycidasa; dwie panie \u015bpiewa\u0142y role m\u0119skie; druga, Yetzabel Arias Fernandez (Megakles), mia\u0142a \u0142adn\u0105 barw\u0119 g\u0142osu, ale zbyt cz\u0119sto by\u0142a pod d\u017awi\u0119kiem. G\u0142\u00f3wna heroina, Aristea (Roberta Mameli) mia\u0142a pi\u0119kn\u0105 kieck\u0119, ale g\u0142os niestety ostry jak \u017cyleta. Monica Piccinini (Argene) by\u0142a w porz\u0105dku, ale troch\u0119 blada; Alessandra Visentin podobnie, ale raczej z akcentem na blado\u015b\u0107. Dw\u00f3ch pan\u00f3w, Mirko Guadagnini (Cleistenes) i Cyril Auvity (Amyntas), \u015bpiewa\u0142o przyzwoicie. Sala, jak widzia\u0142am, wzruszy\u0142a si\u0119 i zerwa\u0142a do owacji na stoj\u0105co; ja a\u017c tak zachwycona nie by\u0142am, ale wiecz\u00f3r by\u0142 w sumie sympatyczny.<\/p>\n<p>Troch\u0119 zabawnie mi si\u0119 zreszt\u0105 s\u0142ucha\u0142o, bo wci\u0105\u017c mia\u0142am w tyle m\u00f3zgu <em>Pulcinell\u0119<\/em> Strawi\u0144skiego i perypetie z\u00a0tym utworem\u00a0zwi\u0105zane. Fakt, \u017ce wielki Igor by\u0142 przekonany, \u017ce opracowuje wy\u0142\u0105cznie utwory\u00a0autora <em>Olimpiady<\/em>, jest \u015bwiadectwem narastaj\u0105cego przez pokolenia mitu przedwcze\u015bnie zmar\u0142ego geniusza (\u017cy\u0142 zaledwie 26 lat), kt\u00f3ry gdyby mia\u0142 stworzy\u0107 wszystko to, co mu przypisywano, musia\u0142by chyba pracowa\u0107 nad tym od niemowl\u0119ctwa. W <em>Pulcinelli<\/em> jest wi\u0119c reprezentowany nie tylko Pergolesi, ale tak\u017ce mniej znani tw\u00f3rcy: Carlo Ignazio Monza, Domenico Gallo, Alessandro Parisotti, a tak\u017ce &#8211; o czym wspomina\u0142am tu kiedy\u015b &#8211; Unico Wilhelm van Wassenaer.\u00a0Jednak konwencja jest podobna. Rozmawia\u0142y\u015bmy w przerwie z kole\u017cank\u0105, \u017ce w gruncie rzeczy nie by\u0142o trudno pisa\u0107 te wszystkie opery, bo by\u0142y regu\u0142y, pewien zamkni\u0119ty zas\u00f3b muzycznych gest\u00f3w, i tylko pewna wyrazisto\u015b\u0107 ich podania \u015bwiadczy o prawdziwym talencie autora. Natomiast to, co Strawi\u0144ski robi\u0142 z t\u0105 muzyk\u0105, \u015bwiadczy o jego geniuszu, poniewa\u017c robi\u0142 w\u0142a\u015bciwie niewiele, a ta muzyka nale\u017cy w pe\u0142ni do obu tw\u00f3rc\u00f3w: tego, kt\u00f3ry napisa\u0142 jej pierwowz\u00f3r przed paroma wiekami, i tego, kt\u00f3ry zinterpretowa\u0142 j\u0105 po swojemu, przez przysmaczanie dysonansami, akcentami, zabawn\u0105, swoist\u0105 instrumentacj\u0119, w sumie przymru\u017cenie oka przez XX-wiecznego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry jako\u015b t\u0119 muzyk\u0119 XVIII w. pokocha\u0142. Wi\u0119c ja te\u017c s\u0142ucha\u0142am sobie tych kawa\u0142k\u00f3w pod\u015bwiadomie wyobra\u017caj\u0105c sobie, co by z tym zrobi\u0142 Strawi\u0144ski. No i oczywi\u015bcie doczeka\u0142am si\u0119 kawa\u0142ka, kt\u00f3ry znalaz\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c w <em>Pulcinelli<\/em>. A tak\u017ce w innym utworze Pergolesiego, bo on sam, jak to bywa\u0142o w\u00f3wczas w zwyczaju, stosowa\u0142 recykling. <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=M5Od2O8BOvE\">To jest<\/a> ta aria; u Strawi\u0144skiego jest <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=WgSIKMrKgH4&amp;feature=related\">tutaj<\/a>, w trzeciej minucie filmiku (tu nawet niewiele zmieni\u0142). W suicie orkiestrowej tego kawa\u0142ka nie ma, jest tylko w balecie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z op\u00f3\u017anieniem, bo&#8230; no, wiadomo, dlaczego. Na pierwszym w tym roku spektaklu z cyklu Opera Rara nie by\u0142o zlotu blogowego (cho\u0107 czytelnicy blogu i owszem, byli), nie wiem te\u017c, czy kto\u015b z Was pods\u0142uchiwa\u0142 transmisj\u0119 Olimpiady Pergolesiego w wykonaniu Accademia Bizantina pod dyrekcj\u0105 Ottavio Dantone. Og\u00f3lne wra\u017cenie by\u0142o takie: tym razem bez fajerwerk\u00f3w, ale przyjemnie. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/605"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=605"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/605\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=605"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=605"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=605"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}