
{"id":606,"date":"2011-01-28T00:29:18","date_gmt":"2011-01-27T23:29:18","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=606"},"modified":"2011-01-28T21:59:09","modified_gmt":"2011-01-28T20:59:09","slug":"krolewska-mowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/01\/28\/krolewska-mowa\/","title":{"rendered":"Kr\u00f3lewska mowa"},"content":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142am z pokazu filmu, kt\u00f3ry wszystkim polecam, bo cho\u0107 mo\u017ce jest chwilami naiwny i powierzchowny, ale jest tak wspaniale grany i opowiada tak buduj\u0105c\u0105 histori\u0119, \u017ce trudno si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce dosta\u0142 najwi\u0119cej w tym roku nominacji do Oscara. Uwa\u017cam, \u017ce g\u0142upio zrobiono nadaj\u0105c mu polski tytu\u0142 <em>Jak zosta\u0107 kr\u00f3lem<\/em> &#8211; w oryginale nazywa si\u0119 <em>The King&#8217;s Speech<\/em> i\u00a0gdyby zastosowano dok\u0142adne t\u0142umaczenie (jak\u00a0w tytule wpisu), zachowano by dwuznaczno\u015b\u0107: chodzi zar\u00f3wno o k\u0142opoty z m\u00f3wieniem, jakie mia\u0142 brytyjski kr\u00f3l Jerzy VI (wcze\u015bniej ksi\u0105\u017c\u0119 Albert, nazwany tak oczywi\u015bcie po ma\u0142\u017conku prababki, kr\u00f3lowej Wiktorii), jak i &#8211; w fina\u0142owej scenie, b\u0119d\u0105cej kulminacj\u0105 &#8211; o konkretn\u0105 jego mow\u0119, t\u0119, kt\u00f3r\u0105 wyg\u0142osi\u0142 do radia w dniu wypowiedzenia II wojny \u015bwiatowej. Tych m\u00f3w mia\u0142 wyg\u0142asza\u0107 w czasie wojny wi\u0119cej i dzi\u0119ki nim, a tak\u017ce dzi\u0119ki swojej dzielno\u015bci &#8211; nie opu\u015bci\u0142 wraz z rodzin\u0105 Londynu, cho\u0107 chciano ich ewakuowa\u0107, pozosta\u0142 z obywatelami, mieszka\u0142 w pa\u0142acu Buckingham i te\u017c oszcz\u0119dza\u0142 wod\u0119 &#8211; nar\u00f3d go pokocha\u0142.<\/p>\n<p>Zosta\u0142 kr\u00f3lem, cho\u0107 nie chcia\u0142. By\u0142 chorowity i zakompleksiony. Mia\u0142 czterech braci, by\u0142 w\u015br\u00f3d nich drugi w kolejce do tronu. Pierwszy by\u0142 starszy, Edward zwany w rodzinie Davidem, kt\u00f3ry po \u015bmierci ojca, Jerzego V, zosta\u0142 Edwardem VIII, ale ju\u017c w\u00f3wczas by\u0142 ca\u0142kowicie omotany przez Amerykank\u0119 Wallis Simpson, kt\u00f3ra dla niego rozwiod\u0142a si\u0119 z drugim m\u0119\u017cem. Nie mia\u0142 w g\u0142owie niczego innego, tylko o\u017cenek z Wallis, co w jego roli by\u0142oby niemo\u017cliwe. Po roku wi\u0119c abdykowa\u0142. Wbrew romantyzmowi, z jak\u0105 dzi\u015b si\u0119 jego decyzj\u0119 postrzega, nie by\u0142 sympatyczn\u0105 postaci\u0105, mia\u0142 sympatie nazistowskie i w\u0142a\u015bciwie ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce zrezygnowa\u0142 z korony.<\/p>\n<p>Albert przybra\u0142 imi\u0119 Jerzego po ojcu, nie zostawszy przy swoim pierwszym, poniewa\u017c brzmia\u0142o germa\u0144sko. Poza tym, \u017ce \u0142adnie zachowywa\u0142 si\u0119 podczas wojny, mia\u0142 te\u017c pe\u0142n\u0105 wdzi\u0119ku \u017con\u0119 (El\u017cbieta, znana dzi\u015b jako Kr\u00f3lowa Matka, a nawet Mamusia &#8211; Queen Mum, pogodna i bardzo lubiana, zmar\u0142a 9 lat temu w wieku 102 lat!) oraz dwie c\u00f3rki, z kt\u00f3rych starsza kr\u00f3luje do dzi\u015b jako El\u017cbieta II.<\/p>\n<p>Owszem, mo\u017cna si\u0119 czepia\u0107 (jak np. <a href=\"http:\/\/www.rp.pl\/artykul\/600403_PRO-i-KONTRA---Jak-zostac-krolem-.html\">Barbara Hollender w &#8222;Rzepie<\/a>&#8222;), \u017ce film nie ukazuje, jakim Jerzy VI by\u0142 kr\u00f3lem i co istotnego spotka\u0142o kraj podczas jego panowania, a nie by\u0142a to tylko wojna, lecz stopniowy rozpad imperium. Moim zdaniem jednak to czepianie si\u0119 jest bez sensu, poniewa\u017c film z za\u0142o\u017cenia opowiada jeden epizod z jego \u017cycia, cho\u0107 to i owo faktycznie bywa\u00a0przeinaczone czy nagi\u0119te. Nie umniejsza to jednak jako\u015bci filmu, poniewa\u017c trzy g\u0142\u00f3wne role rzeczywi\u015bcie s\u0105 oscarowe. Colin Firth jako Albert\/Jerzy znakomicie oddaje ambiwalencj\u0119 cz\u0142owieka porywczego i pe\u0142nego wrodzonej godno\u015bci, ale zakompleksionego, maj\u0105cego b\u0142yski energii i unicestwiaj\u0105cego si\u0119 w zw\u0105tpieniu w siebie. Helena Bonham Carter jest przeurocz\u0105 jego ma\u0142\u017conk\u0105. Ale samego siebie przekracza Geoffrey Rush jako Lionel Logue, Australijczyk w Londynie, niespe\u0142niony aktor i logopeda amator, nadspodziewanie skuteczny dzi\u0119ki niekonwencjonalnym metodom leczenia. Rush daleko odszed\u0142 od swojej pierwszej oscarowej roli <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=y-QrSc_Jw3g\">Davida Helfgotta<\/a> (<em>Blask<\/em>), pianisty pogr\u0105\u017caj\u0105cego si\u0119 w chorobie psychicznej.\u00a0Tu jest w\u0142a\u015bciwie kim\u015b przeciwnym: terapeut\u0105, przytomnym do b\u00f3lu, z\u0142o\u015bliwym, <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ls5jWcBCCMM&amp;feature=related\">kichaj\u0105cym na hierarchie i ceremonie<\/a>, a przy tym cz\u0142owiekiem w gruncie rzeczy\u00a0ciep\u0142ym i dobrym.<\/p>\n<p>No i tu mamy rol\u0119 muzyki. Po pierwsze, znana rzecz, \u017ce kiedy cz\u0142owiek \u015bpiewa, to si\u0119 nie j\u0105ka (pami\u0119tam, jak kiedy\u015b dwaj koledzy z ch\u00f3ru, w kt\u00f3rym \u015bpiewa\u0142am, zg\u0142osili si\u0119 do kasy po jakie\u015b pieni\u0105dze i kasjerka nie mog\u0142a uwierzy\u0107, \u017ce s\u0105 ch\u00f3rzystami, poniewa\u017c m\u00f3wi\u0105c obaj zacinali si\u0119 na pot\u0119g\u0119); tu tak\u017ce kiedy przeklina, co daje przezabawne efekty. Poza tym, na samym pocz\u0105tku Lionel zaskakuje Alberta ka\u017c\u0105c mu czyta\u0107 z ksi\u0105\u017cki monolog Hamleta, podczas gdy na uszy wk\u0142ada mu s\u0142uchawki z graj\u0105c\u0105 uwertur\u0105 do <em>Wesela Figara<\/em>. Jednocze\u015bnie nagrywa jego g\u0142os. W momencie nagrywania s\u0142yszymy muzyk\u0119, a potem, przy odtwarzaniu p\u0142yty okazuje si\u0119, \u017ce Albert czytaj\u0105c nie zaj\u0105kn\u0105\u0142 si\u0119 ani razu.<\/p>\n<p>Mozarta rozbrzmiewa jeszcze <em>Koncert klarnetowy<\/em> podczas rozmaitych <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=8EYUuslU1OI&amp;feature=channel\">\u0107wicze\u0144<\/a> na rozlu\u017anienie. Tym razem nie jest jasne, czy ta muzyka jest podk\u0142adem filmowym, czy zn\u00f3w odtwarza j\u0105 Lionel. W innym kluczowym momencie, wyg\u0142aszania s\u0142ynnej mowy do mikrofonu radiowego, ju\u017c jest jasne, \u017ce to podk\u0142ad: brzmi <em>Allegretto<\/em> z <em>VII Symfonii<\/em> Beethovena (Rush jest w tej scenie niesamowity, spe\u0142niaj\u0105c wobec m\u00f3wcy rol\u0119 przyjacielskiego dyrygenta; znakomite te\u017c jest, gdy u\u015bwiadamia kr\u00f3lowi, \u017ce odst\u0119py mi\u0119dzy fragmentami zda\u0144 nadaj\u0105 wypowiadanemu tekstowi namaszczenia), a w samej ko\u0144c\u00f3wce filmu &#8211; \u015brodkowa cz\u0119\u015b\u0107 <em>V Koncertu fortepianowego<\/em>. Ale jest i muzyka oryginalna niejakiego Alexandre&#8217;a Desplata, kt\u00f3ra tak\u017ce otrzyma\u0142a nominacj\u0119 do Oscara i w\u0142a\u015bciwie spe\u0142nia warunek idealnej muzyki filmowej: jest tak neutralna, \u017ce praktycznie nies\u0142yszalna. Wol\u0119 to co prawda to ni\u017c pretensjonalne \u015bcie\u017cki J.A.P.K., ale w gruncie rzeczy nie wiem, czy Oscar nale\u017cy si\u0119 jemu, czy Mozartowi i Beethovenowi&#8230;<\/p>\n<p>I jeszcze jedno. Ojciec Alberta, Jerzy V, kt\u00f3ry sam regularnie wyg\u0142asza\u0142 or\u0119dzia radiowe do narodu, narzeka w pewnym momencie, \u017ce kr\u00f3l musia\u0142 sta\u0107 si\u0119 aktorem. Trzeba jednak powiedzie\u0107, \u017ce jego syn i tak mia\u0142 szcz\u0119\u015bcie, \u017ce nie istnia\u0142a w\u00f3wczas telewizja&#8230;<\/p>\n<p>Tutaj wypowiadaj\u0105 si\u0119 g\u0142\u00f3wni aktorzy: <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jVhGwpqeBw8&amp;feature=related\">Helena Bonham Carter<\/a>, <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=AfheuFM1Bi8&amp;feature=related\">Colin Firth<\/a> i <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=PmE-0qOHKBM\">Geoffrey Rush<\/a>. I jeszcze <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=-aS4hoOSlzo\">trailer<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142am z pokazu filmu, kt\u00f3ry wszystkim polecam, bo cho\u0107 mo\u017ce jest chwilami naiwny i powierzchowny, ale jest tak wspaniale grany i opowiada tak buduj\u0105c\u0105 histori\u0119, \u017ce trudno si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce dosta\u0142 najwi\u0119cej w tym roku nominacji do Oscara. Uwa\u017cam, \u017ce g\u0142upio zrobiono nadaj\u0105c mu polski tytu\u0142 Jak zosta\u0107 kr\u00f3lem &#8211; w oryginale nazywa si\u0119 The [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/606"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=606"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/606\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=606"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=606"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=606"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}