
{"id":6088,"date":"2016-11-18T00:38:03","date_gmt":"2016-11-17T23:38:03","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6088"},"modified":"2016-11-18T00:38:03","modified_gmt":"2016-11-17T23:38:03","slug":"dzien-stanki-i-wspolpracownikow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/11\/18\/dzien-stanki-i-wspolpracownikow\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 Sta\u0144ki i wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Wieczorny wyst\u0119p kolejnej wersji Kwartetu Tomasza Sta\u0144ki by\u0142 jak dot\u0105d punktem kulminacyjnym festiwalu. Tak\u017ce na poprzedzaj\u0105cym go koncercie pojawili si\u0119 muzycy, z kt\u00f3rych ka\u017cdy gra\u0142 kiedy\u015b z naszym tr\u0119baczem.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Jakob Bro, du\u0144ski gitarzysta, by\u0142 cz\u0142onkiem skandynawskiego zestawu, kt\u00f3ry nagra\u0142 ze Sta\u0144k\u0105 pi\u0119kn\u0105 p\u0142yt\u0119 <em>Dark Eyes<\/em>. Basista Thomas Morgan by\u0142 przez par\u0119 lat cz\u0142onkiem \u201enowojorskiego\u201d kwartetu Sta\u0144ki, kt\u00f3ry nagra\u0142 wsp\u00f3lnie <em>Wis\u0142aw\u0119<\/em>. Z Joeyem Baronem tr\u0119bacz niczego nie nagrywa\u0142, ale zdarzy\u0142o mu si\u0119 z nim wyst\u0119powa\u0107. Tych trzech pan\u00f3w nagra\u0142o rok temu p\u0142yt\u0119 <em>Streams<\/em>, kt\u00f3ra ukaza\u0142a si\u0119 na rynku par\u0119 miesi\u0119cy temu \u2013 to druga p\u0142yta Bro jako lidera, na poprzedniej, <em>Gefion<\/em>, zagra\u0142 ten sam basista, ale inny perkusista, Jon Christensen.<\/p>\n<p>Granie subtelne, \u0142agodne, balladowe. Ka\u017cdy z muzyk\u00f3w jest klas\u0105 dla siebie, chyba nawet w tym kontek\u015bcie lider jest najmniej wyrazist\u0105 osobowo\u015bci\u0105. Morgan, jak ju\u017c wiemy z jego wyst\u0119p\u00f3w ze Sta\u0144k\u0105, jest po prostu wybitny, a wygl\u0105da jak niewini\u0105tko (kiedy\u015b mi si\u0119 tu napisa\u0142o, \u017ce wygl\u0105da jakby si\u0119 urwa\u0142 z Doliny Krzemowej). \u015awietne by\u0142y jego \u201erozmowy\u201d z gitarzyst\u0105. A niezwykle atrakcyjnym t\u0142em by\u0142a perkusja Barona, kt\u00f3ry swoje \u2013 bywa, \u017ce nadmierne jak na m\u00f3j gust \u2013 zami\u0142owanie do u\u017cywania miote\u0142ek m\u00f3g\u0142 tym razem spo\u017cytkowa\u0107 w idealnym kontek\u015bcie. Oczywi\u015bcie tymi miote\u0142kami gra na r\u00f3\u017cne sposoby, i nie tylko nimi, ale te\u017c palcami czy bokiem pa\u0142ek \u2013 po prostu rze\u017abi w d\u017awi\u0119ku.<\/p>\n<p>O ile przy tej muzyce mo\u017cna by\u0142o si\u0119 rozmarzy\u0107 i gdzie\u015b pofrun\u0105\u0107, to ju\u017c zupe\u0142nie nie da\u0142o si\u0119 przy wyst\u0119pie kwartetu Sta\u0144ki. Z poprzedniego sk\u0142adu nowojorskiego pozosta\u0142 fantastyczny Kuba\u0144czyk David Virelles, kt\u00f3ry w Bielsku pojawi\u0142 si\u0119 swego czasu tak\u017ce z <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/11\/16\/dzicy-i-swobodni\/\">w\u0142asnym niezwyk\u0142ym projektem<\/a>; na p\u0142ycie (bo grano materia\u0142 z p\u0142yty, kt\u00f3r\u0105 ECM ma wyda\u0107 na wiosn\u0119) gra te\u017c jeszcze perkusista Gerald Cleaver. Natomiast tym razem sekcja rytmiczna by\u0142a inna: na basie gra\u0142 Reuben Rogers (te\u017c jest na p\u0142ycie), a na perkusji Marcus Gilmore \u2013 tych dw\u00f3ch razem gra\u0142o jak maszyna, a Gilmore ponadto mia\u0142 niezwykle efektowne sol\u00f3wki. Bardzo wyrazisty by\u0142 pianista; w og\u00f3le wida\u0107 by\u0142o niesamowit\u0105 energi\u0119, jaka przep\u0142ywa\u0142a mi\u0119dzy muzykami. Bo oczywi\u015bcie wszystko kontrolowa\u0142 lider, cho\u0107 pozornie bardzo dozowa\u0142 swoje wej\u015bcia. Ale jak ju\u017c wchodzi\u0142, by\u0142o wida\u0107, kto tu rz\u0105dzi, cho\u0107 perkusista mia\u0142 tendencj\u0119 do wybijania si\u0119. Ka\u017cde wej\u015bcie tr\u0119bacza by\u0142o ogromnie energetyczne, nawet w tych spokojniejszych fragmentach by\u0142o napi\u0119cie, charakterystyczny, cz\u0119sto nieco chrapliwy d\u017awi\u0119k przykuwa\u0142 uwag\u0119. Muzycy grali nie tylko materia\u0142 z nowej p\u0142yty, ale tak\u017ce fragmenty p\u0142yty <em>Polin<\/em>,\u00a0a zacz\u0119li cz\u0119sto grywan\u0105 przez Sta\u0144k\u0119 przy r\u00f3\u017cnych okazjach <em>December Avenue<\/em>. Nowe tematy te\u017c s\u0105 bardzo \u201esta\u0144kowe\u201d, ale wida\u0107 w nich poszukiwanie formu\u0142y, kt\u00f3ra by\u0142aby prosta i wyrafinowana zarazem.<\/p>\n<p>Wczoraj by\u0142am akurat przy tym, jak kto\u015b z fan\u00f3w powiedzia\u0142 do tr\u0119bacza, \u017ce dzi\u0119kuje mu za wszystkie p\u0142yty, szkoda tylko, \u017ce nie ma DVD. On si\u0119 nieco skrzywi\u0142, \u017ce po co DVD, przecie\u017c jest stary i nie ma co ogl\u0105da\u0107. Mo\u017ce to by\u0142a swoista kokieteria: ja te\u017c uwa\u017cam, \u017ce fajnie jest patrze\u0107 na to, co Sta\u0144ko robi na scenie, jak sobie chodzi, jak przysiada i s\u0142ucha koleg\u00f3w kiwaj\u0105c si\u0119, a wygl\u0105da przy tym stylowo w swoich kapelutkach; dzi\u015b mia\u0142 na sobie jeszcze \u015bwietn\u0105 koszulk\u0119 z Witkacym wyprodukowan\u0105 przez firm\u0119 Diesel.<\/p>\n<p>Tradycyjnie jego wyst\u0119p zapowiedzia\u0142a c\u00f3rka Ania, co jest bardzo mi\u0142ym gestem. Naj\u0142adniejsze w jej wypowiedzi by\u0142o stwierdzenie, \u017ce Jazzowa Jesie\u0144 przypada na listopad, kiedy zanurzamy si\u0119 ju\u017c w zimowe mroki, a ta muzyka \u0142aduje nam baterie. Oj, tak, zw\u0142aszcza takie koncerty jak dzisiejszy. Dla mnie to by\u0142 ju\u017c niestety ostatni w tym roku \u2013 jad\u0119 do Wroc\u0142awia na jeden dzie\u0144 Jazztopadu. A w Bielsku jeszcze dwa pi\u0119kne dni. Mam nadziej\u0119, \u017ce po powrocie uda mi si\u0119 pozyska\u0107 p\u0142yty tych wykonawc\u00f3w, na kt\u00f3rych koncertach nie b\u0119d\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wieczorny wyst\u0119p kolejnej wersji Kwartetu Tomasza Sta\u0144ki by\u0142 jak dot\u0105d punktem kulminacyjnym festiwalu. Tak\u017ce na poprzedzaj\u0105cym go koncercie pojawili si\u0119 muzycy, z kt\u00f3rych ka\u017cdy gra\u0142 kiedy\u015b z naszym tr\u0119baczem.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6088"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6088"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6088\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6089,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6088\/revisions\/6089"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6088"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6088"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6088"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}