
{"id":61,"date":"2007-11-06T23:48:46","date_gmt":"2007-11-06T21:48:46","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=61"},"modified":"2007-11-06T23:48:46","modified_gmt":"2007-11-06T21:48:46","slug":"czy-oniegin-byl-gejem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/11\/06\/czy-oniegin-byl-gejem\/","title":{"rendered":"Czy Oniegin by\u0142 gejem"},"content":{"rendered":"<p>No tak.\u00a0W nowej realizacji &#8222;Eugeniusza Oniegina&#8221; w Operze Bawarskiej w Monachium Krzysztof Warlikowski na\u0142o\u017cy\u0142 jedn\u0105 histori\u0119 na drug\u0105, co mu si\u0119 zdarza nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni.\u00a0A wi\u0119c Oniegin, bohater poematu Puszkina,\u00a0jest tu alter ego\u00a0kompozytora i prze\u017cywa jego problemy. Recenzj\u0119, mam nadziej\u0119 (jeszcze\u00a0nie wiem, czy si\u0119 zmie\u015bci w\u00a0najbli\u017cszym numerze, bo nie mam wiadomo\u015bci z redakcji), napisz\u0119 na papierze. Tu zamieszcz\u0119 refleksj\u0119, kt\u00f3rej w recenzji nie b\u0119dzie.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy kiedy\u015b by\u0142 m\u0142od\u0105 dziewczynk\u0105 i wie, jak bardzo boli mi\u0142o\u015b\u0107 bez wzajemno\u015bci. Jest to zwykle mi\u0142o\u015b\u0107 wyimaginowana, do obiektu, kt\u00f3ry istnieje tylko w bujnej wyobra\u017ani dziewcz\u0119cia, a kt\u00f3ry zwykle ma niewiele wsp\u00f3lnego z kim\u015b, kto t\u0119 wyobra\u017ani\u0119 pobudzi\u0142. Tak te\u017c jest z Tatian\u0105: widzi przystojnego go\u015bcia pe\u0142nego rezerwy, niedost\u0119pnego, nosz\u0105cego w sobie jak\u0105\u015b tajemnic\u0119 &#8211; przynajmniej w jej oczach. No i si\u0119 biedaczka zakochuje. I robi co\u015b, co porz\u0105dnej dziewczynie nie uchodzi\u0142o: wyznaje mu mi\u0142o\u015b\u0107. (By\u0142 kiedy\u015b aforyzm bodaj\u017ce Sztaudyngera: Kobieta nie goni za m\u0119\u017cczyzn\u0105, bo kto to widzia\u0142, \u017ceby pu\u0142apka goni\u0142a mysz?)<\/p>\n<p>Oniegin t\u0119 mi\u0142o\u015b\u0107 odrzuca. Wi\u0119cej: wie, \u017ce ta mi\u0142o\u015b\u0107 jest w gruncie rzeczy nieprawdziwa, a \u017ce jest porz\u0105dny ch\u0142op, nie chce wykorzystywa\u0107 sytuacji, z jakiej zapewne niejeden by skorzysta\u0142. No i poza tym &#8211; po prostu na t\u0119 biedn\u0105 Tatian\u0119 nie leci. Zrozumienie, \u017ce je\u015bli ja kocham kogo\u015b, to ten kto\u015b wcale nie musi kocha\u0107 mnie, jest jednym z najtrudniejszych do\u015bwiadcze\u0144 m\u0142odego cz\u0142owieka, p\u0142ci i orientacji oboj\u0119tnej \ud83d\ude09 .<\/p>\n<p>I tu przypomina mi si\u0119 szczeg\u00f3lna ksi\u0105\u017cka, wydana wiele lat temu pod tytu\u0142em &#8222;&#8230;m\u00f3j diabe\u0142 str\u00f3\u017c&#8221;. S\u0105 to listy, kt\u00f3re przez wiele lat pisali do siebie bliscy przyjaciele: Anita (Halina) Janowska i Andrzej Czajkowski (zbie\u017cno\u015b\u0107 nazwisk przypadkowa, ale&#8230;), wybitny pianista i kompozytor. Czajkowski by\u0142 dzieckiem Holocaustu, okaleczonym przez do\u015bwiadczenie getta, rozstanie z matk\u0105 i ukrywanie si\u0119 w dziewcz\u0119cych sukienkach. Po wojnie szybko objawi\u0142 si\u0119 jego wielki muzyczny talent. Pianista otrzyma\u0142 VIII nagrod\u0119 na V Konkursie Chopinowskim (1955) i w rok p\u00f3\u017aniej III nagrod\u0119 na Konkursie im. Kr\u00f3lowej El\u017cbiety w Brukseli. Odt\u0105d sta\u0142 si\u0119 obywatelem \u015bwiata. Halina by\u0142a jego kole\u017cank\u0105 z czas\u00f3w studenckich. W listach z tych lat jest przekomarzanie si\u0119, a jednocze\u015bnie zwodzenie: Andrzej wci\u0105\u017c powtarza Halinie, \u017ce musz\u0105 si\u0119 pobra\u0107, przyzwyczaja j\u0105 do tej my\u015bli, przywi\u0105zuje j\u0105. Z czasem sytuacja si\u0119 zmienia, gdy on jest za granic\u0105, wci\u0105\u017c do siebie pisz\u0105, on jest bardzo serdeczny, ale j\u0105 zbywa. W ko\u0144cu oczywi\u015bcie nic z tego nie wychodzi. Kiedy po latach si\u0119 spotykaj\u0105, nie mog\u0105 ze sob\u0105 wytrzyma\u0107. Ale w listach wci\u0105\u017c s\u0105 dla siebie mili i zwierzaj\u0105 si\u0119 sobie\u00a0z wszelkich problem\u00f3w, jak to bliscy sobie ludzie. Jednak ca\u0142y czas wygl\u0105da na to, \u017ce relacja jest niesymetryczna: ona go kocha bez wzajemno\u015bci, on j\u0105 bardzo lubi, ale kocha\u0107 nie mo\u017ce.<\/p>\n<p>Po latach ukaza\u0142o si\u0119 drugie wydanie list\u00f3w, tym razem nieocenzurowane. I co si\u0119 okaza\u0142o? (Oczywi\u015bcie dla tych, kt\u00f3rzy tych ludzi nie znali.) \u017be po prostu pianista by\u0142 gejem. I wtedy wszystko staje si\u0119 zrozumia\u0142e i widzi si\u0119 t\u0119 histori\u0119 w innym \u015bwietle.<\/p>\n<p>Po premierze &#8222;Oniegina&#8221; mia\u0142am okazj\u0119 pogada\u0107 z realizatorami. Znaj\u0105 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 oczywi\u015bcie. Tak w\u0142a\u015bnie my\u015bla\u0142am&#8230; No rzeczywi\u015bcie, jednym z powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych Oniegin odrzuca Tatian\u0119, m\u00f3g\u0142by by\u0107 ten, \u017ce jest gejem. Co w takim razie mia\u0142yby oznacza\u0107 awanse, kt\u00f3ry czyni jej\u00a0w zako\u0144czeniu opery? Zapewne po prostu apeluje do niej jako do\u00a0dawnej bliskiej znajomej (jak Andrzej do Haliny): tylko ty mo\u017cesz mnie uratowa\u0107, co\u015b z\u0142ego si\u0119 ze mn\u0105 dzieje, jestem nieszcz\u0119\u015bliwy, ty mnie kocha\u0142a\u015b, wi\u0119c mo\u017ce mnie zrozumiesz. Ale oczywi\u015bcie nic z tego wyj\u015b\u0107 nie mo\u017ce. U Warlikowskiego dlatego, \u017ce Oniegin, tak w\u0142a\u015bnie jak Czajkowski (jeden i drugi),\u00a0wci\u0105\u017c \u017cyje w \u015bwiecie swoich obsesji i nie mo\u017ce ju\u017c si\u0119 zak\u0142amywa\u0107. Tak, na tej p\u0142aszczyznie to si\u0119 trzyma kupy. Minus\u00f3w spektaklu jest wiele, ale akurat taki motyw ukazuje jak\u0105\u015b prawd\u0119 psychologiczn\u0105. Cho\u0107 Czajkowski (Piotr) pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 tekstem Puszkina, kt\u00f3ry raczej gejem nie by\u0142&#8230;<\/p>\n<p>O innych wra\u017ceniach monachijskich, przede wszystkim o dw\u00f3ch innych spektaklach, kt\u00f3re widzia\u0142am, napisz\u0119 kolejnym razem, \u017ceby ju\u017c nie robi\u0107 tasiemca \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No tak.\u00a0W nowej realizacji &#8222;Eugeniusza Oniegina&#8221; w Operze Bawarskiej w Monachium Krzysztof Warlikowski na\u0142o\u017cy\u0142 jedn\u0105 histori\u0119 na drug\u0105, co mu si\u0119 zdarza nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni.\u00a0A wi\u0119c Oniegin, bohater poematu Puszkina,\u00a0jest tu alter ego\u00a0kompozytora i prze\u017cywa jego problemy. Recenzj\u0119, mam nadziej\u0119 (jeszcze\u00a0nie wiem, czy si\u0119 zmie\u015bci w\u00a0najbli\u017cszym numerze, bo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/61"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=61"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/61\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=61"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=61"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=61"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}