
{"id":6107,"date":"2016-11-30T11:05:03","date_gmt":"2016-11-30T10:05:03","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6107"},"modified":"2016-11-30T11:05:03","modified_gmt":"2016-11-30T10:05:03","slug":"dwaj-przyjaciele-z-podworka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/11\/30\/dwaj-przyjaciele-z-podworka\/","title":{"rendered":"Dwaj przyjaciele \u201ez podw\u00f3rka\u201d"},"content":{"rendered":"<p>Krajanie-\u0142odzianie i przyjaciele z m\u0142odo\u015bci. Ka\u017cdy z nich poszed\u0142 p\u00f3\u017aniej swoj\u0105 drog\u0105, cho\u0107 spotkali si\u0119 jeszcze po latach. Aleksander Tansman i Pawe\u0142 Klecki.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wczorajszy wiecz\u00f3r w Filharmonii \u0141\u00f3dzkiej, w wykonaniu znakomitych muzyk\u00f3w \u2013 Sinfonii Varsovii pod batut\u0105 Jerzego Maksymiuka oraz flecisty \u0141ukasza D\u0142ugosza \u2013 zawiera\u0142 jedno dzie\u0142o dawno w Polsce niewykonywane (<em>V Symfoni\u0119 <\/em>Tansmana), jedno prawykonanie \u015bwiatowe (<em>Concertino<\/em> op. 34 na flet i orkiestr\u0119 symfoniczn\u0105 Kleckiego zosta\u0142o nagrane ju\u017c kilka lat temu na p\u0142yt\u0119 za granic\u0105, ale nie zosta\u0142o dot\u0105d wykonane publicznie) i jedno prawykonanie polskie (<em>Sinfonietta<\/em> op. 7 Kleckiego). Koncert zostanie powt\u00f3rzony w pi\u0105tek w warszawskim Muzeum Polin, wi\u0119c polecam (cho\u0107 akustyka b\u0119dzie nienajszcz\u0119\u015bliwsza).<\/p>\n<p>Tansman i Klecki wcze\u015bnie wyfrun\u0119li w \u015bwiat, bo na pocz\u0105tku lat 20.; ten pierwszy do Pary\u017ca, ten drugi do Berlina (polecam m\u00f3j artyku\u0142 o nich w dzisiejszej papierowej \u201eP\u201d). Po zawierusze wojennej, kt\u00f3r\u0105 Klecki prze\u017cy\u0142 tu\u0142aj\u0105c si\u0119 z Niemiec do W\u0142och, z W\u0142och do ZSRR, a stamt\u0105d do Szwajcarii, natomiast Tansman prosto z po\u0142udnia Francji uszed\u0142 do USA, z kt\u00f3rych wr\u00f3ci\u0142 po wojnie, dawni przyjaciele mieli okazj\u0119 si\u0119 zetkn\u0105\u0107 w Pary\u017cu w 1946 r. W\u00f3wczas w\u0142a\u015bnie Tansman zadedykowa\u0142 dawnemu przyjacielowi symfoni\u0119, napisan\u0105 cztery lata wcze\u015bniej \u2013 rozpocz\u0119t\u0105 jeszcze w Nicei, a uko\u0144czon\u0105 w Stanach, gdzie bywa\u0142a ju\u017c wykonywana. Klecki wzi\u0105\u0142 j\u0105 te\u017c w ko\u0144cu na warsztat dyrygencki i poprowadzi\u0142 j\u0105 z powodzeniem np. w Pary\u017cu z Orchestre National oraz w Londynie z BBC Symphony Orchestra \u2013 podaj\u0119 za om\u00f3wieniem Andrzeja Wendlanda w programie koncertu.<\/p>\n<p>Ta symfonia to typowy dojrza\u0142y Tansman, troch\u0119 przypomina wojenne symfonie Strawi\u0144skiego \u2013 jak wiadomo, kompozytorzy byli zaprzyja\u017anieni i bliscy sobie pod wzgl\u0119dem estetyki. S\u0142ycha\u0107 to i w tym utworze, gdzie wiele jest obsesyjnie powtarzanych motyw\u00f3w w nieregularnych rytmach oraz szczeg\u00f3lne cierpkie harmonie. Zawsze te\u017c jest u Tansmana pewien drive, pozytywistyczny p\u0119d, afirmacja \u017cycia.<\/p>\n<p>Klecki \u2013 to zupe\u0142nie inny, acz nie w mniejszym stopniu fascynuj\u0105cy \u015bwiat. Zreszt\u0105 dwa \u015bwiaty, poniewa\u017c przedstawiono jego utw\u00f3r wczesny, napisany w wieku 22 lat (!) i wydany w Niemczech, oraz p\u00f3\u017aniejszy, ju\u017c z 1940 r., czyli z lat tu\u0142aczki, niewydany. Kolejno\u015b\u0107 nie by\u0142a chronologiczna \u2013 najpierw wykonano w\u0142a\u015bnie owo p\u00f3\u017aniejsze<em> Concertino<\/em> z wirtuozowsk\u0105 solow\u0105 parti\u0105 fletu. Utw\u00f3r jak na te straszne czasy do\u015b\u0107 \u2013 mo\u017cna by rzec \u2013 lekki, w stylu wybiegaj\u0105cym ju\u017c w stron\u0119 Hindemitha i tzw. <em>Neue Sachlichkeit<\/em>. Natomiast <em>Sinfonietta <\/em>(tu z kolei bardzo wirtuozowsk\u0105 parti\u0119 ma koncertmistrz) to jeszcze utw\u00f3r postromantyczny, ale ju\u017c bardzo post; zastanawia\u0142am si\u0119, co mi on przypomina, i mo\u017ce to by\u0107 p\u00f3\u017any Richard Strauss z czasu <em>Metamorfoz<\/em>, a mo\u017ce te\u017c by\u0107 troch\u0119 m\u0142ody Schoenberg czy Zemlinsky. No, co tu du\u017co m\u00f3wi\u0107, <em>entartete Musik <\/em>jak si\u0119 patrzy. We wspania\u0142ym gatunku, efektownie i zr\u0119cznie na orkiestr\u0119 napisane. Czemu nie mo\u017cna si\u0119 dziwi\u0107, w ko\u0144cu Klecki by\u0142 jednym z najwybitniejszych dyrygent\u00f3w swojej epoki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krajanie-\u0142odzianie i przyjaciele z m\u0142odo\u015bci. Ka\u017cdy z nich poszed\u0142 p\u00f3\u017aniej swoj\u0105 drog\u0105, cho\u0107 spotkali si\u0119 jeszcze po latach. Aleksander Tansman i Pawe\u0142 Klecki.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6107"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6107"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6107\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6108,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6107\/revisions\/6108"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6107"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6107"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6107"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}