
{"id":612,"date":"2011-02-10T00:53:41","date_gmt":"2011-02-09T23:53:41","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=612"},"modified":"2011-02-10T00:53:41","modified_gmt":"2011-02-09T23:53:41","slug":"wreszcie-bacewicz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/02\/10\/wreszcie-bacewicz\/","title":{"rendered":"Wreszcie Bacewicz"},"content":{"rendered":"<p>Naprawd\u0119 nie jestem w stanie zrozumie\u0107, dlaczego Krystian Zimerman tyle czasu blokowa\u0142 to nagranie. Mo\u017ce s\u0142ysza\u0142 co\u015b, czego ja nie s\u0142ysz\u0119 i w\u0105tpi\u0119, czy kto\u015b poza nim us\u0142yszy, a co by\u0142o tego przyczyn\u0105. W ka\u017cdym razie my, kt\u00f3rzy pami\u0119tamy te <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=279\">wyst\u0119py sprzed dw\u00f3ch lat<\/a>, z pewno\u015bci\u0105 wci\u0105\u017c je jeszcze mamy w uchu &#8211; czy kto\u015b s\u0142ucha\u0142 w paskudnym warszawskim Auditorium Maximum jak <strong>Gostkowie<\/strong>, <strong>Ma\u0142gorzata<\/strong> i ja, czy w niewdzi\u0119cznej sali Filharmonii \u0141\u00f3dzkiej jak <strong>macias1515<\/strong>, czy w \u015bwietnej akustycznie sali Akademii Muzycznej w Katowicach, jak <strong>60jerzy<\/strong>. No bo tego przecie\u017c nie spos\u00f3b zapomnie\u0107. Cho\u0107 cz\u0142owiek tyle si\u0119 naz\u0142o\u015bci\u0142 z powodu kwestii organizacyjnych, to warto by\u0142o. Zawsze warto, kiedy w gr\u0119 wchodzi ten pianista, tym razem tak\u017ce w towarzystwie czw\u00f3rki innych \u015bwietnych muzyk\u00f3w.<\/p>\n<p>Mamy wi\u0119c to utrwalone na p\u0142ycie. C\u00f3\u017c ja b\u0119d\u0119 powtarza\u0107 &#8211; jak patrz\u0119 na to, co w\u00f3wczas napisa\u0142am, to stwierdzam, \u017ce podczas s\u0142uchania nagrania przychodzi mi do g\u0142owy to samo: elegancja po\u0142\u0105czona z &#8222;pazurem&#8221; (to w kwintetach), kocia spr\u0119\u017cysto\u015b\u0107, a w \u015brodku pomi\u0119dzy kwintetami elektryzuj\u0105ca, nawet gwa\u0142towna momentami (ten piorunuj\u0105cy pocz\u0105tek!) solowa gra\u00a0pianisty w <em>II Sonacie<\/em>. Na p\u0142ycie, inaczej ni\u017c na koncertach, kwintety zosta\u0142y ustawione chronologicznie, najpierw pierwszy, potem, po sonacie, drugi.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c jeszcze mo\u017cna powiedzie\u0107? Mam nadziej\u0119, \u017ce mi\u0142o\u015bnicy Zimermana nie tylko w Polsce, ale\u00a0tak\u017ce na \u015bwiecie tak ju\u017c s\u0105 wyposzczeni brakiem jego nagra\u0144, \u017ce nawet Bacewicz\u00f3wn\u0119 zakupi\u0105 i przy okazji zaprzyja\u017ani\u0105 si\u0119 z ni\u0105. Bo to mo\u017ce nie jest muzyka \u0142atwa dla kogo\u015b, kto jej nie zna, ale\u00a0tak naprawd\u0119 jest wyrazista, chwytliwa, opanowana w wi\u0119kszo\u015bci \u017cywio\u0142em rytmicznym (i nie mam tu na my\u015bli tylko ukochanych przez kompozytork\u0119 charakterystycznych oberk\u00f3w), pe\u0142na smacznych harmonii. Ma wi\u0119c wszelkie dane, aby podoba\u0107 si\u0119 i dzi\u015b.\u00a0Bo przecie\u017c wykonania utwor\u00f3w Bacewicz zwykle przyjmowane s\u0105 z entuzjazmem. Jest w nich prawdziwie dobra energia, tempo, pion. To muzyka bardzo mocna i intensywna. Niech \u017cyje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Naprawd\u0119 nie jestem w stanie zrozumie\u0107, dlaczego Krystian Zimerman tyle czasu blokowa\u0142 to nagranie. Mo\u017ce s\u0142ysza\u0142 co\u015b, czego ja nie s\u0142ysz\u0119 i w\u0105tpi\u0119, czy kto\u015b poza nim us\u0142yszy, a co by\u0142o tego przyczyn\u0105. W ka\u017cdym razie my, kt\u00f3rzy pami\u0119tamy te wyst\u0119py sprzed dw\u00f3ch lat, z pewno\u015bci\u0105 wci\u0105\u017c je jeszcze mamy w uchu &#8211; czy kto\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/612"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=612"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/612\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=612"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=612"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=612"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}