
{"id":6122,"date":"2016-12-11T02:01:07","date_gmt":"2016-12-11T01:01:07","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6122"},"modified":"2016-12-11T02:01:07","modified_gmt":"2016-12-11T01:01:07","slug":"eine-kleine-harmoniemusik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/12\/11\/eine-kleine-harmoniemusik\/","title":{"rendered":"Eine kleine Harmoniemusik"},"content":{"rendered":"<p>W odr\u00f3\u017cnieniu od <strong>Wielkiego Wodza<\/strong> ja akurat uwa\u017cam, \u017ce<em> Harmoniemusik<\/em> ma wiele wdzi\u0119ku. A ju\u017c zw\u0142aszcza w takim wykonaniu, jak d\u0119ciaki z Akademie f\u00fcr Alte Musik.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>I tym razem, jak <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2015\/12\/12\/berlinczycy-pastoralnie\/\">w zesz\u0142ym roku<\/a>, zesp\u00f3\u0142 z Berlina przedstawi\u0142 instrumentalny program bardzo lu\u017ano powi\u0105zany nawet nie tyle z Bo\u017cym Narodzeniem, co og\u00f3lnie por\u0105 roku: program nosi\u0142 tytu\u0142 <em>Eine Winternachtmusik<\/em>. O ile rok temu wyst\u0105pili w mieszanym sk\u0142adzie, to tym razem pojawi\u0142 si\u0119 oktet d\u0119ty z dodatkiem kontrabasu (i tym razem jedn\u0105 z najbardziej widocznym wykonawczy\u0144 by\u0142a pierwsza oboistka Xenia L\u00f6ffler, i to nie tylko dlatego, ze by\u0142a jedyn\u0105 kobiet\u0105 w zespole).<\/p>\n<p><em>Harmoniemusik<\/em> kojarzy si\u0119 nie tylko z dworskimi sytuacjami, ale te\u017c np. z maso\u0144skimi. A te kojarz\u0105 si\u0119 z Mozartem. Cho\u0107 wst\u0105pi\u0142 on do lo\u017cy w 1784 r., a <em>Serenada c-moll \u201eNacht Musique\u201d <\/em>KV 388 powsta\u0142a z rok czy dwa wcze\u015bniej, kto wie, co mu chodzi\u0142o po g\u0142owie, bior\u0105c pod uwag\u0119 tonacj\u0119 i nastr\u00f3j. Bardziej jednak z muzyk\u0105 maso\u0144sk\u0105 kojarzy si\u0119 tonacja Es-dur i w niej utrzymany zosta\u0142 utw\u00f3r Antonia Salieriego <em>Armonia per un Tempio della Notte<\/em>, kt\u00f3ry rzeczywi\u015bcie mia\u0142 takie w\u0142a\u015bnie przeznaczenie.<\/p>\n<p>To by\u0142y powa\u017cniejsze cz\u0119\u015bci tego programu, a pozosta\u0142e s\u0142u\u017cy\u0142y weso\u0142ej zabawie. Leopold Mozart lubi\u0142 pisa\u0107 muzyk\u0119 programow\u0105 i tak\u0105 w\u0142a\u015bnie opowiastk\u0105 jest <em>Divertimento Es-dur \u201eEine musikalische Schittenfahrt\u201d<\/em>. Tre\u015b\u0107 poszczeg\u00f3lnych cz\u0119\u015bci by\u0142a odczytywana przez pierwszego klarnecist\u0119; t\u0142umaczenie polskie zosta\u0142o odczytane przez prowadz\u0105cego Dw\u00f3jkow\u0105 transmisj\u0119 Marcina Majchrowskiego. S\u0105 tu oczywi\u015bcie tytu\u0142owe sanie symbolizowane przez dzwoni\u0105ce janczary; w innej cz\u0119\u015bci mowa jest o odpoczynku koni, a wi\u0119c oboi\u015bci parskaj\u0105, waltornista \u201er\u017cy\u201d, a wszyscy tupi\u0105 itp. Pono\u0107 jest to wszystko wypisane w partyturze. Cho\u0107 zapewne nie dotyczy to momentu, gdy podczas sceny w karczmie, kiedy mowa jest o jedzeniu, klarneci\u015bci, kt\u00f3rzy nie graj\u0105 w tym numerze, chodzili po sali i rozdawali publiczno\u015bci Mozartkugeln.<\/p>\n<p>Nawet zagrany na koniec <em>Oktet<\/em> Beethovena by\u0142 jednym z l\u017cejszych utwor\u00f3w jego p\u00f3\u017anego okresu \u2013 ma on opus 103, wi\u0119c o numer p\u00f3\u017aniejszy od dw\u00f3ch ostatnich sonat wiolonczelowych. Jednak, inaczej ni\u017c one, jest on stosunkowo prosty, pogodny i beztroski. Ca\u0142y program wprawia\u0142 w mi\u0142y przed\u015bwi\u0105teczny nastr\u00f3j, a \u015bwi\u0105teczny nadszed\u0142 podczas bisu \u2013 dowcipnej aran\u017cacji <em>Jingle Bell<\/em> (z ma\u0142ym cytatem z <em>Stille Nacht<\/em> na koniec).<\/p>\n<p>Wracaj\u0105c do pocz\u0105tku, to poza normalnymi w tej sytuacji kiksami rog\u00f3w my\u015bl\u0119, \u017ce nawet <strong>Wielki W\u00f3dz<\/strong> musia\u0142 stwierdzi\u0107, \u017ce t\u0119 muzyk\u0119 da si\u0119 zagra\u0107 czysto i sprawnie\u2026 No, ale musz\u0105 to by\u0107 tacy muzycy jak z berli\u0144skiego zespo\u0142u.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W odr\u00f3\u017cnieniu od Wielkiego Wodza ja akurat uwa\u017cam, \u017ce Harmoniemusik ma wiele wdzi\u0119ku. A ju\u017c zw\u0142aszcza w takim wykonaniu, jak d\u0119ciaki z Akademie f\u00fcr Alte Musik.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6122"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6122"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6122\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6123,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6122\/revisions\/6123"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6122"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6122"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6122"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}