
{"id":6128,"date":"2016-12-15T00:36:48","date_gmt":"2016-12-14T23:36:48","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6128"},"modified":"2016-12-15T00:40:06","modified_gmt":"2016-12-14T23:40:06","slug":"flet-w-drugiej-obsadzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2016\/12\/15\/flet-w-drugiej-obsadzie\/","title":{"rendered":"&#8222;Flet&#8221; w drugiej obsadzie"},"content":{"rendered":"<p>Bezsensowna jest obecna strona internetowa Opery Narodowej. Przed premier\u0105 pokazywa\u0142a (gdy naklikiwa\u0142o si\u0119 na &#8222;szczeg\u00f3\u0142y&#8221;) codziennie tylko jedn\u0105, pierwsz\u0105 obsad\u0119. Teraz pokazuje tylko drug\u0105, i to tak\u017ce archiwalnie, nawet jako obsad\u0119 premierow\u0105. Niech kto\u015b co\u015b z tym zrobi, u licha&#8230;<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Przez t\u0119 g\u0142upot\u0119 by\u0142am przekonana, \u017ce r\u00f3wnie\u017c zobacz\u0119 Sobotk\u0119, Siwka itp. A tu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w\u0142a\u015bnie \u015brodowy spektakl by\u0142 premier\u0105 drugiej obsady i w tej serii nie ma ju\u017c szans na pos\u0142uchanie pierwszego sk\u0142adu. Szkoda, ale druga obsada te\u017c ma ciekawe punkty. Przede wszystkim, tak jak patrz\u0119 na recenzje, lepszy jest Tamino &#8211; <span class=\"st\">Manuel G\u00fcnther z Drezna, niemczyzna wi\u0119c brzmi w tym przypadku absolutnie naturalne, co jest dodatkowym atutem. Mo\u017ce nie taka jak Sobotka, ale interesuj\u0105ca jest jego partnerka Pamina &#8211; 28-letnia Lucyna Jarz\u0105bek z Katowic; dla mnie nazwisko nowe. Po raz pierwszy zetkn\u0119\u0142am si\u0119 r\u00f3wnie\u017c z Miko\u0142ajem Tr\u0105bk\u0105 z \u0141odzi, kt\u00f3ry wykona\u0142 rol\u0119 Papagena &#8211; jeszcze m\u0142odszy, bo 24-letni! Zapowiada si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale. Znam natomiast od lat z r\u00f3\u017cnych scen &#8211; g\u0142\u00f3wnie \u0142\u00f3dzkiej i wroc\u0142awskiej &#8211; Joann\u0119 Moskowicz, w lepszych i gorszych rolach: Kr\u00f3low\u0105 Nocy ma o\u015bpiewan\u0105 od 2008 r., kiedy to zadebiutowa\u0142a t\u0105 rol\u0105 na deskach wroc\u0142awskich. Radzi sobie z ni\u0105 ca\u0142kiem nie\u017ale. G\u0142\u00f3wny komplet uzupe\u0142nia r\u00f3wnie\u017c znany mi z innych scen Volodymir Pankiv, kt\u00f3ry mo\u017ce nie ma takiej swobody i klasy jak Rafa\u0142 Siwek, ale jest naprawd\u0119 przyzwoitym basem.<\/span><\/p>\n<p>To tyle o \u015bpiewakach. A spektakl? Ma plusy i minusy. Realizatorzy maj\u0105 w istocie wielk\u0105 wyobra\u017ani\u0119, stworzyli spektakl, do kt\u00f3rego podobnych dot\u0105d na tej scenie nie by\u0142o. Cztery lata temu w berli\u0144skiej Komische Oper zrobi\u0142 furor\u0119, pokazywano go jeszcze w kilku miejscach na \u015bwiecie &#8211; mimo fascynacji inscenizator\u00f3w epok\u0105 kina niemego (o czym \u015bwiadczy sama nazwa tandemu tw\u00f3rc\u00f3w strony wizualnej, &#8222;1927&#8221;) i nawi\u0105zywania do postaci z tych czas\u00f3w: Bustera Keatona (Papageno), Louise Brooks (Pamina) czy figury wampira Nosferatu (Monostatos) &#8211; kojarzy si\u0119 raczej z epokami p\u00f3\u017aniejszymi. Animacje, zw\u0142aszcza te zwi\u0105zane ze zwierz\u0119tami, przywodz\u0105 na my\u015bl <em>\u017b\u00f3\u0142t\u0105 \u0142\u00f3d\u017a podwodn\u0105<\/em> &#8211; podobny typ fantazji. Nie wszystkie pomys\u0142y mi si\u0119 w r\u00f3wnym stopniu podoba\u0142y, ale osobi\u015bcie nie mam k\u0142opotu &#8211; jak cz\u0119\u015b\u0107 znajomych &#8211; z nadmiarem bod\u017ac\u00f3w. Domy\u015blam si\u0119 zreszt\u0105, \u017ce m\u0142odszej publiczno\u015bci takie tempo i migotliwo\u015b\u0107 odpowiadaj\u0105. Mnie natomiast przeszkadza co\u015b innego. <em>Czarodziejski flet<\/em> jest singspielem i pomi\u0119dzy ariami s\u0105 nie recytatywy, lecz m\u00f3wione dialogi. Z tego spektaklu zosta\u0142y wyrzucone w ca\u0142o\u015bci; dopiero zreszt\u0105 odkry\u0142am, jak jestem do nich przywi\u0105zana, np. do uroczego pierwszego dialogu Papagena z Papagen\u0105 przebran\u0105 za staruszk\u0119, kt\u00f3ra m\u00f3wi, \u017ce ma &#8222;osiemna\u015bcie lat i dwie minuty&#8221;. Tu Papagena ukazuje si\u0119 tylko na chwil\u0119 w swojej w\u0142a\u015bciwej postaci i w milczeniu znika. Itd. Zamiast dialog\u00f3w s\u0105 za to komiksowe napisy i &#8211; to mnie w\u0142a\u015bnie razi &#8211; akompaniuj\u0105 im fragmenty wyci\u0119te z fortepianowych <em>Fantazji d-moll<\/em> i <em>Fantazji c-moll<\/em>. Grane zreszt\u0105 \u0142adnie przez Ann\u0119 Marchwi\u0144sk\u0105 na pianoforte, ale pasuj\u0105ce do kontekstu jak pi\u0119\u015b\u0107 do nosa, cho\u0107 zdarzaj\u0105 si\u0119 te\u017c pr\u00f3by przypasowania tonacji. Na domiar z\u0142ego powycinane s\u0105 te\u017c fragmenty muzyki, nie ma np. pierwszej sceny z II aktu.<\/p>\n<p>Warto jednak i\u015b\u0107 na ten spektakl, bo rzeczywi\u015bcie jest szczeg\u00f3lny.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bezsensowna jest obecna strona internetowa Opery Narodowej. Przed premier\u0105 pokazywa\u0142a (gdy naklikiwa\u0142o si\u0119 na &#8222;szczeg\u00f3\u0142y&#8221;) codziennie tylko jedn\u0105, pierwsz\u0105 obsad\u0119. Teraz pokazuje tylko drug\u0105, i to tak\u017ce archiwalnie, nawet jako obsad\u0119 premierow\u0105. Niech kto\u015b co\u015b z tym zrobi, u licha&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6128"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6128"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6128\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6132,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6128\/revisions\/6132"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6128"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6128"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6128"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}